Wykup mieszkań niezgodny z konstytucją. Co dalej?

Rozmawiał: Piotr Polechoński
Fot. Piotr Czapliński
Idźcie do sądu! Rozmowa z Adamem Ostaszewskim, adwokatem.

- W środę Trybunał Konstytucyjny uznał, że rewolucyjna nowelizacja prawa spółdzielczego, która pozwalała lokatorom wykupić mieszkania za niewielkie pieniądze, jest niezgodna z konstytucją. Czyli oznacza to, że te przepisy przestają obowiązywać?
- Tak, ale dopiero za rok. Trybunał zdecydował, że jeszcze przez 12 miesięcy ta nowelizacja, którą w środę zakwestionował, będzie obowiązywać. Chodzi o to, aby pozwolić na powolne wygaszanie skutków jej ponad półtorarocznego obowiązywania. Aby osoby, które nie zdążyły z wykupem, miały szansę to zrobić. To także czas na to, aby sprawą zajął się jeszcze raz sejm i nowelizację napisał od nowa.

- Czy decyzja trybunału już obowiązuje?
- Nie, jeszcze nie. Stanie się to z chwilą, gdy za dwa, trzy tygodnie zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw.

- A co się stanie, gdy roczny okres minie, a posłowie niczego w tym kierunku nie zrobią?
- Wtedy automatycznie nowelizacja ustawy o spółdzielniach z 31 lipca 2007 roku przestaje istnieć. Od tej chwili będzie można wykupić spółdzielcze mieszkania po rynkowych cenach, bez jakichkolwiek preferencji.

- Scenariusz może być jednak też inny: posłowie w terminie uchwalają poprawioną nowelizację. Czy taką ustawę daje się trybunałowi do sprawdzenia?
- Tylko wtedy, gdy do trybunału wpłynie taki wniosek. Wówczas sędziowie jeszcze raz sprawdzą treść ustawy pod kątem zgodności z konstytucją i wydadzą wyrok. Jednak biorąc pod uwagę tempo prac sejmu oraz procedury przy rozpatrywaniu takich wniosków, to szanse, że wszystko to odbędzie się w ciągu najbliższego roku, są niewielkie.

- Co się nie spodobało sędziom, że zakwestionowali ustawę?
- Ze szczegółową odpowiedzią na to pytanie będziemy musieli poczekać do chwili, gdy zostanie opublikowane uzasadnienie wyroku. Teraz z ogólnych komunikatów wynika, że trybunał za niekonstytucyjne uznał to, że nowi właściciele, wykupując mieszkania za umowną złotówkę, działają na szkodę pozostałych spółdzielców, ponieważ w ten sposób uszczuplają majątek spółdzielni.

- Większość lokatorów zdążyła z wykupem. Czy im wyrok trybunału czymś grozi?
- Nie. W Polsce prawo nie działa wstecz. Nikt, kto zdążył wykupić mieszkanie na podstawie nowelizacji, nie straci prawa własności.

- Jednak ci lokatorzy, którzy nie wykupili mieszkania boją się, że teraz władze spółdzielni będą celowo opóźniać wykup, aby przez rok uwłaszczyć jak najmniej ludzi. Czy lokatorzy mogą się przed tym bronić?
- Oficjalnie nic się nie zmieniło i spółdzielnie muszą - przez najbliższy rok - wykonywać obowiązujące prawo, czyli organizować wykup tym lokatorom, którzy się o to zwrócą. Zaś tym spółdzielcom, którzy uznają, że spółdzielnie celowo opóźniają wykup, pozostaje droga sądowa. Przez ostatnie miesiące sądy rozpatrzyły wiele takich spraw i zdecydowaną większość z nich spółdzielnie przegrały. A wtedy uwłaszczenia dokonuje sąd, bez oglądania się na spółdzielnię.

- Ale może też dojść do takiej sytuacji, że ktoś do sądu składa teraz wniosek, gdy nowelizacja daje mu takie prawo, ale sąd nie zdąży wydać wyroku przed upłynięciem rocznego terminu wyznaczonego przez trybunał. Co wtedy?
- A to jest bardzo ciekawa kwestia i trudno ją teraz jednoznacznie rozstrzygnąć. Tutaj scenariusze są dwa: albo każdą taką sprawę sądy będą rozpatrywać indywidualnie, albo w uzasadnieniu, którego jeszcze nie znamy, trybunał da wykładnię, jak postępować w takiej sytuacji. Musimy poczekać.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gala

Może przydała by się firma zajmująca sie przeglądem budynków PRZEGLADY BUDOWLANE CZESTOCHOWA. Konkretni i solidni.

k
klosik

Też jestzm zszkowany:)

j
jacol22

Kredyt spłaciłeś?

s
sacoche

Cała sytuacja jest skandaliczna

m
moloko

chyba po 5 latach to już spokojnie możesz sprzedawać

l
lokator

Kupilem mieszkanie 5 lat temu za 10 procent wartosci .
Kiedy moge je sprzedac nie placac kary 90 procent ?
Czy ktos juz sprzedawal takie mieszkanie ?

l
lech

"Spółdzielnia to dobrowolne zrzeszenie członków ,którzy swoimi wkładami finansowymi dali podstawę działalności.
Tereny na statutowa działalność spółdzielnie otrzymały odpłatnie bądź w formie dzierżaw wieczystych.
Majątek ten jest własnością członków, a spółdzielnia nim zarządza.
Nie, zgadzam się z powyższym stwierdzeniem. Skoro wyodrębniłem swoje mieszkanie ze spółdzielni i mam wszystkie płatności związane z budową mojego lokum uregulowane względem innych właścicieli. Nie, muszę swoim udziałem w majątku spółdzielni odpowiadać za długi pozostałych ! Owszem, jestem za, ale mój udział w majątku spółdzielni winien być na moim osobistym koncie, od którego naliczane powinno być oprocentowanie lub ,,dywidenda" w zyskach spółdzielni, od mojej rzeczy ! Dotychczasowe prawo spółdzielcze jest nieudolne, na niekorzyść właścicieli wyodrębnionych mieszkań.
Być może nowelizacja tego prawa coś zmieni w powyższym temacie.

l
lech
Na jednym z forów znalazłem taki post.

"Spółdzielnia to dobrowolne zrzeszenie członków ,którzy swoimi wkładami finansowymi dali podstawę działalności.
Tereny na statutowa działalność spółdzielnie otrzymały odpłatnie bądź w formie dzierżaw wieczystych.
Majątek ten jest własnością członków, a spółdzielnia nim zarządza.
Majątek ten nie jest wiec własnością spółdzielni ,a jej członków.
Wpłacając wkład członkowski w latach ubiegłych na możliwość otrzymania mieszkania czekano nieraz kilkanaście lat.
Spółdzielnie obracały tymi pieniędzmi nie naliczając odsetek.
Członkowie spółdzielń w latach 90 wpłacili pieniądze tzw. wkład budowlany co w normalnie działającym Państwie jest równoznaczne z prawem własności. Nieporozumieniem jest zatem twierdzenie ze spółdzielnie trąca swój majątek.
Nie mogą tracić czegoś co nie posiadały. Są wyłącznie administratorem własności członków".

Całkowicie zgadzam się z jego autorem
Ja też tak myślałem jak on.
TK w tej sprawie jest innego zdania i to dla nas spółdzielców jest przerażające !!!!
Wyrok TK jest ostateczny i co dalej?
Przebudźmy się wszyscy z letargu - bo wraca stare.
Ale jak widać po postach, jest całkowity brak zainteresowania nas spółdzielców "swoim" własnym mieszkaniem.
Obyśmy nie przebudzili się z przysłowiową ręką w "naczyniu"i wtedy będzie już za późno.
Zgodnie z wyrokiem TK nasze mieszkanie własnościowe spółdzielcze i spółdzielcze lokatorskie stanowią one w dalszym ciągu majątek spółdzielni !!!!
Pozdrawiam
j
j

Komunikat prasowy po rozprawie dotyczącej zasad zawierania umów o przeniesienie własności lokalu przez spółdzielnie mieszkaniowe.

17 grudnia 2008 r. o godz. 10.00 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał połączone pytania prawne Sądu rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi dotyczące zasad zawierania umów o przeniesienie własności lokalu przez spółdzielnie mieszkaniowe.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że:
1. Art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych w zakresie, w jakim zobowiązuje spółdzielnię do zawarcia umowy przeniesienia własności lokalu po dokonaniu przez członka spółdzielni wyłącznie spłat, o których mowa w pkt 1-3 tego przepisu, jest niezgodny z art. 64 ust. 2 i 3 w związku z art. 21 ust. 2 konstytucji.
2. Art. 1714 ust. 1 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim zobowiązuje spółdzielnię do zawarcia umowy przeniesienia własności lokalu po dokonaniu przez członka spółdzielni lub osobę niebędącą członkiem spółdzielni wyłącznie spłat, o których mowa w pkt 1 i 2 tego przepisu, jest niezgodny z art. 64 ust. 2 i 3 w związku z art. 21 ust. 2 konstytucji.
3. Art. 12 ust. 11 i art. 1714 ust. 11 ustawy powołanej w punkcie 1 są niezgodne z art. 2 konstytucji.
4. Art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw jest niezgodny z art. 2 konstytucji.
5. Art. 272 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 2 i art. 31 ust. 3 konstytucji.
6. Art. 8 ust. 2 ustawy powołanej w punkcie 4 jest niezgodny z art. 2 i art. 31 ust. 3 konstytucji.

Przepisy wymienione w punktach 1-4 wyroku tracą moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. W pozostałym zakresie Trybunał umorzył postępowanie.
(link do sentencji w całości pod tym komunikatem)

1. Kontrolę konstytucyjności zainicjowały pytania prawne przedstawione Trybunałowi przez sąd grodzki, który miał orzekać o ukaraniu członków zarządu spółdzielni mieszkaniowej, na podstawie art. 272 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (u.s.m.) (oraz art. 8 ust. 2 ustawy zmieniającej z czerwca 2007 r.). Zgodnie z tymi przepisami członkowie zarządu spółdzielni (a także pełnomocnicy, prokurenci, syndycy, likwidatorzy) podlegają karze, jeśli "dopuszczają do tego, że spółdzielnia nie zawiera umowy o przeniesienie własności lokalu". Regulacje dotyczące takich umów zawierają art. 12 ust. 1 oraz art. 1714 ust. 1 u.s.m., wprowadzone ustawą zmieniającą z czerwca 2007 r. Te ostatnie przepisy zobowiązują spółdzielnię do ustanowienia własności dla osób mających lokatorskie i własnościowe prawo do lokalu, formułując tym samym obowiązek zawarcia umowy umacniającej tytuł władania lokalem spółdzielczym. Zaskarżone przepisy określają warunki umowy (swoboda stron co do ułożenia treści umowy była wyłączona). Ustawa określa też (art. 12 ust. 11 i art. 1714 ust. 11 u.s.m.) trzymiesięczny termin do zawarcia umowy.

2. Trybunał uznał, że zaskarżone przepisy, przewidujące ukaranie członków zarządu spółdzielni za dopuszczenie do niezawarcia obligatoryjnych umów uwłaszczających, są niekonstytucyjne.
Rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego powoduje depenalizację czynów, z powodu których toczą się postępowania karne. To zobowiązuje organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości do umorzenia postępowania. Dotyczy to zarówno spraw, w których zadano konkretne pytania prawne, jak i wszystkich spraw już zawisłych w sądach, a także spraw, w których toczy się postępowanie przedsądowe. W wypadku osób, którym już wymierzono karę na podstawie konstytucyjnie zdyskwalifikowanych przepisów, zachodzi konieczność wznowienia postępowania.

3. Za niekonstytucyjną Trybunał uznał także samą dopuszczalność uwłaszczenia spółdzielców na majątku spółdzielni na warunkach wskazanych w zaskarżonych przepisach ustawy. Uwłaszczenie to odbywa się bez zgody organów spółdzielczych, jego warunki są określone ustawowo, a zatem nie ma tu możliwości uwzględnienia woli samej spółdzielni (spółdzielców), wyrażonej w statucie czy uchwale. Takie wkraczanie w stosunki własnościowe spółdzielni w dotychczasowym orzecznictwie TK zostało uznane za nieproporcjonalne wkroczenie w konstytucyjnie chronione prawa.

Konstytucja (art. 75) mówi o "popieraniu działań obywateli zmierzających do uzyskania własnego mieszkania" . Ten przepis nie daje jednak samoistnego prawa ani do żądania mieszkania od władzy publicznej lub jakiegokolwiek innego podmiotu, ani nie przesądza o tym, że "własne mieszkanie" oznacza posiadanie mieszkania "na własność". Zaskarżone przepisy uprawniały osoby mające zaspokojoną potrzebę mieszkaniową do umocnienia tytułu do zajmowanego mieszkania przez nabycie własności. W wyniku przewłaszczenia spółdzielnia traci własność (prawo chronione konstytucyjnie), bez stosownego ekwiwalentu, na rzecz osób (niekoniecznie członków spółdzielni), którym prawo wykupu przyznaje ustawa zwykła. Takie wkroczenie w prawo własności chronione konstytucyjnie narusza w nieproporcjonalny sposób art. 64 Konstytucji.

Przez rok przepisy wymienione w punktach 1-4 będą nadal obowiązywały. Na odroczenie wejścia w życie wyroku miała wpływ ochrona interesów w toku, ujawnione na rozprawie złożone stany faktyczne oraz poniesione nakłady finansowe.

Rozprawie przewodniczył prezes TK Bohdan Zdziennicki, a sprawozdawcami byli: sędzia TK Ewa Łętowska, sędzia TK Marek Kotlinowski.

Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

m
mada

Witam.
Czekamy na przekształcenie lokatorskiego na własność. Wszystkie formalności załatwiliśmy .
Sprawa jest teraz w sądzie rejonowym . Dostaliśmy odpis z kancelarii radców prawnych reprezentujących Przylesie , w którym
spółdzielnia wnosi do sądu o sprawdzenie wartości sporu i żąda za mieszkanie 50 % ???
jego wartości , czyli wpłaty 103 tysiące zł , licząc po cenie rynkowej za metr kwadratowy 3 500 zł i wnosi do sądu o przeniesienie sprawy do okręgowego /wcześniej zapłaciliśmy wskazaną przez spółdzielnię sumę ok. 2 tys. 400 zł/ .
Co w takiej sytuacji powinniśmy zrobić ? Czy czekać na rozprawę , którą mamy wyznaczoną na koniec kwietnia , czy należy podjąć jakieś działania teraz? Sprawa , z tego co słyszałam , wydawała się oczywista .

g
ga

"Przekształcenie lokalu to nie wywłaszczenie spółdzielni"

Rozmawiamy z KRZYSZTOFEM PIETRZYKOWSKIM, dyrektorem Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego - Przekształcenie prawa do lokalu nie może zostać nazwane wywłaszczeniem na szkodę spółdzielni. Spółdzielnia działa przecież wyłącznie dla członków i nie ma żadnych własnych interesów, które by były inne niż interesy członków.

Krzysztof Pietrzykowski, dyrektor Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego

• Czy osoby, które przekształciły mieszkania lokatorskie za symboliczną złotówkę, mogą spać spokojnie?

- Tak, oczywiście mogą spać spokojnie. Wyrok nie ma mocy wstecznej.

• Co z osobami, których wniosków jeszcze nie rozpatrzono?

- Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy obowiązującej zakwestionowanych przepisów dotyczących wykupu mieszkań. W ten sposób nie tylko wyłączył moc wsteczną wyroku, ale ponadto przyjął, że te przepisy jeszcze przez rok obowiązują.

• Czyli osoby, które złożyły wnioski o przekształcenie, mogą czekać spokojnie na ich rozpatrzenie?

- Nie wiem, czy mogą czekać spokojnie. Niektóre spółdzielnie będą zapewne odmawiały przekształceń, choć nie mają takiego prawa. W razie odmowy spółdzielni będzie więc można wystąpić do sądu z powództwem o wydanie orzeczenia zastępującego oświadczenie woli spółdzielni o przekształceniu tytułu prawnego do lokalu. Składanie wniosków do spółdzielni ma więc nadal sens.

• Trybunał podkreślił, że obecne warunki przenoszenia własności lokali spółdzielczych sprawiają, że świadczenie otrzymywane przez spółdzielnie jest nieproporcjonalne. Spółdzielnia oddaje prawo własności mieszkania i otrzymuje niewiele w zamian. Czy zgadza się pan z tym stanowiskiem?

- Absolutnie nie. Nie ukrywam, że to orzeczenie jest nietrafne. Przekształcenie prawa do lokalu nie może zostać nazwane wywłaszczeniem na szkodę spółdzielni. Ten wyrok polega na nieporozumieniu, a ściślej: na niezrozumieniu istoty spółdzielczości. Spółdzielnia działa przecież wyłącznie dla członków i nie ma żadnych własnych interesów, które by były inne niż interesy członków. W konsekwencji spółdzielnia nie może uzyskiwać żadnych korzyści majątkowych kosztem swoich członków. W moim przekonaniu to wcześniejsze przepisy dopuszczające uzyskiwanie przez spółdzielnie korzyści majątkowych z tytułu przekształceń były niezgodne z konstytucją. Wszystko sprowadza się do tego, że według tych zasad, które zostały zakwestionowane przez Trybunał, spółdzielnia jest traktowana jak pośrednik między jej członkiem a bankiem.

Spółdzielnia zwraca bankowi dawniej umorzoną część kredytu. Powinna więc brać od swojego członka tylko tyle, żeby się nie bogacić. Natomiast przez całe lata spółdzielnie pobierały korzyści, moim zdaniem, nieuzasadnione, choć znajdujące podstawę w przepisach.

• Czy w związku z wyrokiem, można się spodziewać, że przepisy wprowadzą jakieś dodatkowe opłaty na rzecz spółdzielni?

- Nie wyobrażam sobie tego. W moim przekonaniu to one będą niezgodne z konstytucją.

• Czy jest realne, aby spółdzielnie występowały do Skarbu Państwa o odszkodowanie za bezprawie legislacyjne spowodowane półtorarocznym obowiązywaniem niekonstytucyjnych przepisów?

- To jest złożony problem. Podstawę dochodzenia takich roszczeń może stanowić art. 4171par. 2 kodeksu cywilnego. Można jednak twierdzić, że Trybunał w swoim wyroku przyjął swoistą fikcję zgodności przepisów o przekształceniach z konstytucją jeszcze przez rok.

• Jak należy traktować majątek spółdzielni? Jako prywatny majątek członków czy jako majątek osoby prawnej, którą tworzą spółdzielcy?

- Zgodnie z art. 3 prawa spółdzielczego majątek spółdzielni stanowi prywatną własność członków. Jest to jednak definicja ekonomiczna. W znaczeniu cywilnoprawnym majątek ten stanowi własność spółdzielni jako osoby prawnej.

• KRZYSZTOF PIETRZYKOWSKI

profesor dr hab. z Uniwersytetu Warszawskiego, sędzia SN, specjalista prawa spółdzielczego

Źródło: GP

Artykuł z dnia: 2009-01-02
Autor: Katarzyna Wójcik-Adamska

k
karol

Na jednym z forów znalazłem taki post:

„Wola ludu jest najwyższym prawem, to oznajmił twórca demokracji Cyceron. Napis tej treści znajduje się na Sadach Najwyższych w państwach demokratycznych na całym świecie. W Polsce tez.
Niestety TK przyjął zapis z encyklopedii PIW z 1983 r. w którym zapis o dobrowolnym i samorządowym zrzeszeniu członków się członków ma służyć dobru PRL.
Wykształceni w PRL prawnicy nie potrafią zmienić sposobu myślenia i postrzegają demokracje jako kontynuacje wyższej formy socjalizmu”.

Co gorsza mój sąsiad kupił mieszkanie na rynku wtórnym też spółdzielcze własnościowe, ma spisany na tę okoliczność akt notarialny i myślał że to jest jego własność.
Po wyroku TK okazuje się, że nie.
Nie ma on mieszkania przekształconego w odrębną własność z udziałem w częściach wspólnych m in. Ziemi, a ma tylko PRAWO własnościowe do tego lokalu.

Lepszego Roku dla spółdzielców.

k
karol

Na jednym z forów znalazłem taki post.

"Spółdzielnia to dobrowolne zrzeszenie członków ,którzy swoimi wkładami finansowymi dali podstawę działalności.
Tereny na statutowa działalność spółdzielnie otrzymały odpłatnie bądź w formie dzierżaw wieczystych.
Majątek ten jest własnością członków, a spółdzielnia nim zarządza.
Majątek ten nie jest wiec własnością spółdzielni ,a jej członków.
Wpłacając wkład członkowski w latach ubiegłych na możliwość otrzymania mieszkania czekano nieraz kilkanaście lat.
Spółdzielnie obracały tymi pieniędzmi nie naliczając odsetek.
Członkowie spółdzielń w latach 90 wpłacili pieniądze tzw. wkład budowlany co w normalnie działającym Państwie jest równoznaczne z prawem własności. Nieporozumieniem jest zatem twierdzenie ze spółdzielnie trąca swój majątek.
Nie mogą tracić czegoś co nie posiadały. Są wyłącznie administratorem własności członków".

Całkowicie zgadzam się z jego autorem
Ja też tak myślałem jak on.
TK w tej sprawie jest innego zdania i to dla nas spółdzielców jest przerażające !!!!
Wyrok TK jest ostateczny i co dalej?
Przebudźmy się wszyscy z letargu - bo wraca stare.
Ale jak widać po postach, jest całkowity brak zainteresowania nas spółdzielców "swoim" własnym mieszkaniem.
Obyśmy nie przebudzili się z przysłowiową ręką w "naczyniu"i wtedy będzie już za późno.
Zgodnie z wyrokiem TK nasze mieszkanie własnościowe spółdzielcze i spółdzielcze lokatorskie stanowią one w dalszym ciągu majątek spółdzielni !!!!
Pozdrawiam

k
karol

Komunikat prasowy po rozprawie dotyczącej zasad zawierania umów o przeniesienie własności lokalu przez spółdzielnie mieszkaniowe.

17 grudnia 2008 r. o godz. 10.00 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał połączone pytania prawne Sądu rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi dotyczące zasad zawierania umów o przeniesienie własności lokalu przez spółdzielnie mieszkaniowe.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że:
1. Art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych w zakresie, w jakim zobowiązuje spółdzielnię do zawarcia umowy przeniesienia własności lokalu po dokonaniu przez członka spółdzielni wyłącznie spłat, o których mowa w pkt 1-3 tego przepisu, jest niezgodny z art. 64 ust. 2 i 3 w związku z art. 21 ust. 2 konstytucji.
2. Art. 1714 ust. 1 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim zobowiązuje spółdzielnię do zawarcia umowy przeniesienia własności lokalu po dokonaniu przez członka spółdzielni lub osobę niebędącą członkiem spółdzielni wyłącznie spłat, o których mowa w pkt 1 i 2 tego przepisu, jest niezgodny z art. 64 ust. 2 i 3 w związku z art. 21 ust. 2 konstytucji.
3. Art. 12 ust. 11 i art. 1714 ust. 11 ustawy powołanej w punkcie 1 są niezgodne z art. 2 konstytucji.
4. Art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw jest niezgodny z art. 2 konstytucji.
5. Art. 272 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 2 i art. 31 ust. 3 konstytucji.
6. Art. 8 ust. 2 ustawy powołanej w punkcie 4 jest niezgodny z art. 2 i art. 31 ust. 3 konstytucji.

Przepisy wymienione w punktach 1-4 wyroku tracą moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. W pozostałym zakresie Trybunał umorzył postępowanie.
(link do sentencji w całości pod tym komunikatem)

1. Kontrolę konstytucyjności zainicjowały pytania prawne przedstawione Trybunałowi przez sąd grodzki, który miał orzekać o ukaraniu członków zarządu spółdzielni mieszkaniowej, na podstawie art. 272 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (u.s.m.) (oraz art. 8 ust. 2 ustawy zmieniającej z czerwca 2007 r.). Zgodnie z tymi przepisami członkowie zarządu spółdzielni (a także pełnomocnicy, prokurenci, syndycy, likwidatorzy) podlegają karze, jeśli "dopuszczają do tego, że spółdzielnia nie zawiera umowy o przeniesienie własności lokalu". Regulacje dotyczące takich umów zawierają art. 12 ust. 1 oraz art. 1714 ust. 1 u.s.m., wprowadzone ustawą zmieniającą z czerwca 2007 r. Te ostatnie przepisy zobowiązują spółdzielnię do ustanowienia własności dla osób mających lokatorskie i własnościowe prawo do lokalu, formułując tym samym obowiązek zawarcia umowy umacniającej tytuł władania lokalem spółdzielczym. Zaskarżone przepisy określają warunki umowy (swoboda stron co do ułożenia treści umowy była wyłączona). Ustawa określa też (art. 12 ust. 11 i art. 1714 ust. 11 u.s.m.) trzymiesięczny termin do zawarcia umowy.

2. Trybunał uznał, że zaskarżone przepisy, przewidujące ukaranie członków zarządu spółdzielni za dopuszczenie do niezawarcia obligatoryjnych umów uwłaszczających, są niekonstytucyjne.
Rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego powoduje depenalizację czynów, z powodu których toczą się postępowania karne. To zobowiązuje organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości do umorzenia postępowania. Dotyczy to zarówno spraw, w których zadano konkretne pytania prawne, jak i wszystkich spraw już zawisłych w sądach, a także spraw, w których toczy się postępowanie przedsądowe. W wypadku osób, którym już wymierzono karę na podstawie konstytucyjnie zdyskwalifikowanych przepisów, zachodzi konieczność wznowienia postępowania.

3. Za niekonstytucyjną Trybunał uznał także samą dopuszczalność uwłaszczenia spółdzielców na majątku spółdzielni na warunkach wskazanych w zaskarżonych przepisach ustawy. Uwłaszczenie to odbywa się bez zgody organów spółdzielczych, jego warunki są określone ustawowo, a zatem nie ma tu możliwości uwzględnienia woli samej spółdzielni (spółdzielców), wyrażonej w statucie czy uchwale. Takie wkraczanie w stosunki własnościowe spółdzielni w dotychczasowym orzecznictwie TK zostało uznane za nieproporcjonalne wkroczenie w konstytucyjnie chronione prawa.

Konstytucja (art. 75) mówi o "popieraniu działań obywateli zmierzających do uzyskania własnego mieszkania" . Ten przepis nie daje jednak samoistnego prawa ani do żądania mieszkania od władzy publicznej lub jakiegokolwiek innego podmiotu, ani nie przesądza o tym, że "własne mieszkanie" oznacza posiadanie mieszkania "na własność". Zaskarżone przepisy uprawniały osoby mające zaspokojoną potrzebę mieszkaniową do umocnienia tytułu do zajmowanego mieszkania przez nabycie własności. W wyniku przewłaszczenia spółdzielnia traci własność (prawo chronione konstytucyjnie), bez stosownego ekwiwalentu, na rzecz osób (niekoniecznie członków spółdzielni), którym prawo wykupu przyznaje ustawa zwykła. Takie wkroczenie w prawo własności chronione konstytucyjnie narusza w nieproporcjonalny sposób art. 64 Konstytucji.

Przez rok przepisy wymienione w punktach 1-4 będą nadal obowiązywały. Na odroczenie wejścia w życie wyroku miała wpływ ochrona interesów w toku, ujawnione na rozprawie złożone stany faktyczne oraz poniesione nakłady finansowe.

Rozprawie przewodniczył prezes TK Bohdan Zdziennicki, a sprawozdawcami byli: sędzia TK Ewa Łętowska, sędzia TK Marek Kotlinowski.

Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

k
karol

Na jednym z forów znalazłem taki wpis:

"Ano, że są to krętacze!
Nie chcę przez szacunek dla forumowiczów używać mocniejszych słów na nazwanie tego, co od lat czyni szef Krajowej Rady Spóldzielczej a co zostało teraz ujawnione publicznie przez sprytnego dziennikarza FAKTU. Wielu z nas wie, że od lat KRS i spółdzielcze związki rewizyjne za nasze pieniądze działają przeciw nam ochraniając wszelkimi sposobami prezesów spóldzielni dopuszczających się czestokroć pospolitych przestępstw. A najlepszym dowodem na to jest jest przeważnie brak ujawniania jakichkolwiek uchybień czy nieprawidłowości w lustracjach spółdzielni wykonywanych przeciez przez lustratorów, ktorym uprawnienia nadaja wymienione wczesniej instytucje. Lustratorzy permanentnie potwierdzaja nieprawde iniemozliwiajac nam praktycznie skuteczne sprawowanie kontroli bo prezes zawsze powoluje się na pozytywne wyniki końcowe lustracji. A "szczerość" pana Alfreda Domagalskiego (może po kielichu) powinna być dla nas bardzo mocnym sygnalem ostrzegawczym, że czapka spółdzielcza wraz z prezesami spółdzielni planuje w najbliższym czasie i przy wsparciu TK wywlaszczenie nas z naszych mieszkań. To jasno wynika z wypowiedzi pana Alfreda i następnej, jakiegos prezesa spółdzielni z Krakowa i Olsztyna. Ale może to i nawet będzie dobrze, gdy prezesi zlożą pozwy do sądów przeciw skarbowi państwa - może wreszcie durni urzędnicy się obudzą i na poważnie zajmą problemem przygotowywanego oszustwa. Wiele teraz zależy również od samych spóldzielców - czy wreszcie do nich dotrze, że są po prostu od lat oszukiwania przez prezesów, bo tak jak powiedział pan Alfred, wmawiają oni naiwnym społdzielcom że nie powinni się o nic martwic. Tymczasem już wkrótce może się okazać, że zgodnie z zasadą "czyj grunt tego to, co na nim stoi" wykupione przez spółdzielców mieszkania są znowu własnością spółdzielni. Dla TK nie będzie z tym żadnego problemu co dobitnie pokazał ostatni jego wyrok w podobnej sprawie".
Ps
Czy my wszyscy forumowicze mieszkamy w prywatnych domach?
Dlaczego nie obchodzą nas nasze sprawy?
Dlaczego w tym temacie na forum panuje cisza?
Te informacje są przecież porażające i dla spóldzielców bardzo groźne.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3