Wypadek przy ulicy Gdańskiej w Koszalinie. Wygląda strasznie! - zaalarmowali nas Czytelnicy

(kos)
Fot. archiwum
Natychmiast sprawdziliśmy ten sygnał. Faktycznie zderzyły się dwa auta.

Przy ul. Gdańskiej zderzyło się BMW i volkswagen passat. Wyglądało istotnie strasznie. Potwierdza to policja.

- Było groźnie, ale na szczęście skończyło się na kolizji - mówi Magdalena Marzec z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. - Nikomu nic się nie stało.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Kierowca~

Passat jechał w kierunku Gdańska chyba ze stacji paliw i musiał zjechać na zewnętrzny pas, bo widziałem tylko jak kierowca BMW skręcał do środka, odbił i wpadł w poślizg. Myślałem, że zleci już ze skarpy, ale jakoś cudem zrykoszetował o krawężnik i drzewa. Tylko BMW oberwało i to groźnie, części wszędzie na ulicy leżały ale dzięki Bogu nic nikomu się nie stało

S
Swiadek

Słuchajcie byłem świadkiem tego zdarzenia i nie pieprzcie głupot że passat wjechał na lewy pas ruchu!!!definytywnie wymusił pierwszeństwo i na prawy pas ruchu wprost pod bmw.Kierowca chcąc uniknąć kolizji odbił na lewy pas ruchu i wpadł w poślizg.Nie udało mu sie zapanować nad pojazdem i uderzył w drzewo po czym obrucił sie i znalazł się na środku jezdni.Fakt na pewno jechał troche więcej niż dozwolone 50km/h.

B
BÓG

Zwolnijcie po prostu, jest ślizgo, deszcze jakieś...

u
uczestnik

Witam! Szukam świadka kolizji, który zawrócił z drogi,rozmawiał ze mną i chciał poświadczyć policji o przebiegu zdarzenia.Bardzo mi na tym zależy.
Z głębokim podziękowaniem.

~ona~

Passat rzeczywiście wyjeżdżał ze stacji benzynowej ale po pierwsze wjechał na lewy pas jezdni, który był całkowicie wolny.Po prawym pasie poruszały się dwa auta(BMW z wypadku jechało jako drugie)-pierwsze z nich na tyle daleko, że kierowca Passata mógł bez wymuszania pierwszeństwa zjechać na prawy pas jezdni.Kierowca Passata nie stworzył zagrożenia na drodze.To BMW poruszało sie z przekroczeniem prędkości-o czym świadczy stopień uszkodzeń-nawet opony pogubił.Tam jest ograniczenie do 50km/h a na liczniku pewnie było 100km/h!!!!!!Wyglądało strasznie.Brawura robi swoje.

ś
świadek

kierowca BMW jechał za szybko, ale passat wyjeżdżał ze stacji i nie ustąpił pierwszeństwa. Kierowca BMW zjechał na lewy pas aby uniknąć zderzenia i wpadł w poślizg, potem uderzył w drzewo i odbił się od niego. Passat nie draśniety, beta do kasacji. Moim zdaniem wina obu kierowców - cymbały!!!

R
Rocco
W dniu 16.10.2009 o 23:31, 7iedem napisał:

było istotnie strasznie a gdzie fotki??? porazka... takie gówno pisac...



Heh, no dokładnie, w sumie fotka jest, ale z Lanosem w roli głównej i na skrzyżowaniu bodajże przy Emce, widać wieżowiec przy "rondzie" i kiosk przy przystanku autobusowym. Nierzetelność na wysokim poziomie.
~ona~

Nie było żadnej kolizji aut.BMW jechało z nadmierną prędkością ,kierowca nie zapanował nad kierownicą i uderzył w drzewo.Szkoda tylko, że konsekwencje poniósł kierowca Passata

7iedem

było istotnie strasznie a gdzie fotki??? porazka... takie gówno pisac...

Dodaj ogłoszenie