Wypadek w Koszalinie. Zderzenie dwóch aut na ulicy Morskiej [zdjęcia]

Katarzyna Chybowska
Katarzyna Chybowska
Do dość groźnie wyglądającego zdarzenia doszło dziś przy ul. Morskiej w Koszalinie, na wysokości numeru 46.

Jadący samochodem osobowym volkswagen passat w kierunku ul. Bohaterów Warszawy, chciał wykonać manewr skrętu w lewo na jedną z posesji. Jadący za nim kierowca samochodu marki ford, nie zachował wystarczającej ostrożności i najechał na tył volkswagen.

W zdarzeniu nikomu nic się nie stało. Kierujący fordem został ukarany mandatem.

Jesteś świadkiem wypadku? Daj nam znać! Poinformujemy innych o utrudnieniach. Czekamy na informacje, zdjęcia i wideo!

Przyślij je na adres alarm@gk24.pl
Wyślij za pomocą naszego Facebooka:GK24
Dołącz do grupy **Wypadki i utrudnienia - Koszalin i okolice**

Zobacz także: Wypadek na krajowej "6" koło Sianowa. Sześć samochodów rozbitych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zamiast rzucać hasłami zawsze mógłbyś rozwinąć swoją myśl.

G
Gość
14 stycznia, 17:02, Marek Z:

Siedzą na zderzaku i jeszcze być może sms-a piszą. I to są skutki bezmyślnej jazdy. Tak jak dzisiaj idąc chodnikiem ul. 4 Marca widziałem dwa samochody a za kierownicą paniusie, jedną ręką kieruje a drugą klika na smartfonie. Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym bez kierunkowskazu oczywiście, bo po co, ona wie gdzie jedzie. I jak zwykle z rejestracją ZKO xxxxx. Zbyt małe kary za prowadzenie pojazdu i korzystanie w tym czasie z telefonu. Wszyscy uważają, że są bardzo spostrzegawczy. Do pewnego czasu, oczywiście.

15 stycznia, 06:33, Gość:

Co znaczy jak zwykle z rejestracją ZKO Panie Marku? Bo ja widziałem dużo więcej zdarzeń drogowych z udziałem kierowców z innymi tablicami rejestracyjnym. Może niech dalej Pan chodzi tylko po chodniku.

15 stycznia, 16:51, Marek Z:

To znaczy, że większość pojazdów z rejestracją ZKO zbyt niebezpiecznie szarżuje na ulicach Koszalina. I tak np. z dużą prędkością wjeżdżają na skrzyżowanie z ruchem okrężnym co utrudnią włączenie się do ruchu innym pojazdom, zmiana pasa ruchu bez kierunkowskazu, używanie klaksonu nie stosownie do sytuacji itp. Może to wynika z tego że ludzie mieszkający daleko od miasta jadąc po bezdrożach nie muszą używać kierunkowskazów i jednoczenie nie mogą szybciej się poruszać swoimi furami. Oczywiście sami mieszkańcy Koszalina niektórzy też nie są święci. A co do chodzenia to nie Pan/Pani będzie mi dyktował gdzie mam chodzić. Jestem także kierowcą z wieloletnim stażem.

16 stycznia, 01:27, Wieśniak:

Mieszkam od ponad roku w Koszalinie i to tutaj nauczyłem się drogowego chamstwa. Kiedyś jeżdżąc po mieście przepuszczałem wyjeżdżający z podporządkowanej samochód, wyjeżdżający z parkingu czy też skręcający w zjazd widząc za sobą sznur innych aut. Teraz już tak nie robię bo w tym mieście zazwyczaj długo się czeka żeby ktokolwiek okazał ci trochę kultury na drodze a najczęściej trzeba poczekać aż wszyscy przejadą chociaż i znajdą się tacy którzy zablokują wyjazd z podporządkowanej bo stoją i czekają na zielone. Blokowanie skrzyżowań i wjazd na nie, nie upewniając się czy zdąży z jego zjechać też zdarza się notorycznie. I kto jak nie mieszkańcy Koszalina parkują najlepiej, wjeżdżają gdzie popadnie, trawniki, chodniki, pod zakaz wjazdu który nie dotyczy tylko mieszkańców danego osiedla, pod bramy, garaże blokując wjazd/wyjazd ich właścicieli, wieczorami nawet całe pasy ruchów są zastawiane i robiony jest sobie z nich parking. Przykładów jest mnóstwo i nie są to NIEKTÓRZY koszalińscy kierowcy jak Pan napisał a spora ich część. Mieszkając na wsi nawet nie przypuszczałem, że tak można ale jak widać miasto uczy. Zapraszam na wieś poszukać tak zaparkowanych aut. A i widać, nie wyjeżdża Pan nawet poza miasto skoro napisał Pan o jakiś bezdrożach...50lat wstecz może i jakieś bezdroża były ale teraz większość dróg prowadząca na wieś jest utwardzona a nawet asfaltowa na których także obowiązują przepisy ruchu drogowego. Bardzo łatwo przypisuje Pan negatywne zachowanie jednej grupie kierowców, może w końcu czas otworzyć oczy i popatrzeć najpierw co się dzieje u siebie na podwórku. Rozumiem, że będąc początkującym kierowcą nie popełniał Pan żadnych błędów, telefonu też pewnie nigdy w aucie nie odebrał...po prostu jest Pan wzorem do naśladowania.

16 stycznia, 19:03, Gość:

Na wsi z liczbą mieszkańców 200 raczej ciężko będzie uświadczyć kilkudziesięciu tysięcy samochodów, które jeżdżą po Koszalinie.

16 stycznia, 21:06, Gość:

Ale czemu ma służyć ten komentarz bo nie bardzo rozumiem. Mniej mieszkańców = mniej samochodów, tak że nie trzeba być specjalnie inteligentnym żeby dojść do takiego wniosku.

16 stycznia, 22:18, Gość:

Widocznie trzeba być inteligentnym żeby zrozumieć, że więcej mieszkańców = więcej samochodów. Było się uczyć.

16 stycznia, 23:24, Gość:

Znowu nie zabłysnąłeś inteligencją. Ten komentarz nadal nic nie wnosi.

Wniesie jak nauczysz się czytać ze zrozumieniem.

G
Gość
14 stycznia, 17:02, Marek Z:

Siedzą na zderzaku i jeszcze być może sms-a piszą. I to są skutki bezmyślnej jazdy. Tak jak dzisiaj idąc chodnikiem ul. 4 Marca widziałem dwa samochody a za kierownicą paniusie, jedną ręką kieruje a drugą klika na smartfonie. Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym bez kierunkowskazu oczywiście, bo po co, ona wie gdzie jedzie. I jak zwykle z rejestracją ZKO xxxxx. Zbyt małe kary za prowadzenie pojazdu i korzystanie w tym czasie z telefonu. Wszyscy uważają, że są bardzo spostrzegawczy. Do pewnego czasu, oczywiście.

15 stycznia, 06:33, Gość:

Co znaczy jak zwykle z rejestracją ZKO Panie Marku? Bo ja widziałem dużo więcej zdarzeń drogowych z udziałem kierowców z innymi tablicami rejestracyjnym. Może niech dalej Pan chodzi tylko po chodniku.

15 stycznia, 16:51, Marek Z:

To znaczy, że większość pojazdów z rejestracją ZKO zbyt niebezpiecznie szarżuje na ulicach Koszalina. I tak np. z dużą prędkością wjeżdżają na skrzyżowanie z ruchem okrężnym co utrudnią włączenie się do ruchu innym pojazdom, zmiana pasa ruchu bez kierunkowskazu, używanie klaksonu nie stosownie do sytuacji itp. Może to wynika z tego że ludzie mieszkający daleko od miasta jadąc po bezdrożach nie muszą używać kierunkowskazów i jednoczenie nie mogą szybciej się poruszać swoimi furami. Oczywiście sami mieszkańcy Koszalina niektórzy też nie są święci. A co do chodzenia to nie Pan/Pani będzie mi dyktował gdzie mam chodzić. Jestem także kierowcą z wieloletnim stażem.

16 stycznia, 01:27, Wieśniak:

Mieszkam od ponad roku w Koszalinie i to tutaj nauczyłem się drogowego chamstwa. Kiedyś jeżdżąc po mieście przepuszczałem wyjeżdżający z podporządkowanej samochód, wyjeżdżający z parkingu czy też skręcający w zjazd widząc za sobą sznur innych aut. Teraz już tak nie robię bo w tym mieście zazwyczaj długo się czeka żeby ktokolwiek okazał ci trochę kultury na drodze a najczęściej trzeba poczekać aż wszyscy przejadą chociaż i znajdą się tacy którzy zablokują wyjazd z podporządkowanej bo stoją i czekają na zielone. Blokowanie skrzyżowań i wjazd na nie, nie upewniając się czy zdąży z jego zjechać też zdarza się notorycznie. I kto jak nie mieszkańcy Koszalina parkują najlepiej, wjeżdżają gdzie popadnie, trawniki, chodniki, pod zakaz wjazdu który nie dotyczy tylko mieszkańców danego osiedla, pod bramy, garaże blokując wjazd/wyjazd ich właścicieli, wieczorami nawet całe pasy ruchów są zastawiane i robiony jest sobie z nich parking. Przykładów jest mnóstwo i nie są to NIEKTÓRZY koszalińscy kierowcy jak Pan napisał a spora ich część. Mieszkając na wsi nawet nie przypuszczałem, że tak można ale jak widać miasto uczy. Zapraszam na wieś poszukać tak zaparkowanych aut. A i widać, nie wyjeżdża Pan nawet poza miasto skoro napisał Pan o jakiś bezdrożach...50lat wstecz może i jakieś bezdroża były ale teraz większość dróg prowadząca na wieś jest utwardzona a nawet asfaltowa na których także obowiązują przepisy ruchu drogowego. Bardzo łatwo przypisuje Pan negatywne zachowanie jednej grupie kierowców, może w końcu czas otworzyć oczy i popatrzeć najpierw co się dzieje u siebie na podwórku. Rozumiem, że będąc początkującym kierowcą nie popełniał Pan żadnych błędów, telefonu też pewnie nigdy w aucie nie odebrał...po prostu jest Pan wzorem do naśladowania.

16 stycznia, 19:03, Gość:

Na wsi z liczbą mieszkańców 200 raczej ciężko będzie uświadczyć kilkudziesięciu tysięcy samochodów, które jeżdżą po Koszalinie.

16 stycznia, 21:06, Gość:

Ale czemu ma służyć ten komentarz bo nie bardzo rozumiem. Mniej mieszkańców = mniej samochodów, tak że nie trzeba być specjalnie inteligentnym żeby dojść do takiego wniosku.

16 stycznia, 22:18, Gość:

Widocznie trzeba być inteligentnym żeby zrozumieć, że więcej mieszkańców = więcej samochodów. Było się uczyć.

Znowu nie zabłysnąłeś inteligencją. Ten komentarz nadal nic nie wnosi.

G
Gość
14 stycznia, 17:02, Marek Z:

Siedzą na zderzaku i jeszcze być może sms-a piszą. I to są skutki bezmyślnej jazdy. Tak jak dzisiaj idąc chodnikiem ul. 4 Marca widziałem dwa samochody a za kierownicą paniusie, jedną ręką kieruje a drugą klika na smartfonie. Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym bez kierunkowskazu oczywiście, bo po co, ona wie gdzie jedzie. I jak zwykle z rejestracją ZKO xxxxx. Zbyt małe kary za prowadzenie pojazdu i korzystanie w tym czasie z telefonu. Wszyscy uważają, że są bardzo spostrzegawczy. Do pewnego czasu, oczywiście.

15 stycznia, 06:33, Gość:

Co znaczy jak zwykle z rejestracją ZKO Panie Marku? Bo ja widziałem dużo więcej zdarzeń drogowych z udziałem kierowców z innymi tablicami rejestracyjnym. Może niech dalej Pan chodzi tylko po chodniku.

15 stycznia, 16:51, Marek Z:

To znaczy, że większość pojazdów z rejestracją ZKO zbyt niebezpiecznie szarżuje na ulicach Koszalina. I tak np. z dużą prędkością wjeżdżają na skrzyżowanie z ruchem okrężnym co utrudnią włączenie się do ruchu innym pojazdom, zmiana pasa ruchu bez kierunkowskazu, używanie klaksonu nie stosownie do sytuacji itp. Może to wynika z tego że ludzie mieszkający daleko od miasta jadąc po bezdrożach nie muszą używać kierunkowskazów i jednoczenie nie mogą szybciej się poruszać swoimi furami. Oczywiście sami mieszkańcy Koszalina niektórzy też nie są święci. A co do chodzenia to nie Pan/Pani będzie mi dyktował gdzie mam chodzić. Jestem także kierowcą z wieloletnim stażem.

16 stycznia, 01:27, Wieśniak:

Mieszkam od ponad roku w Koszalinie i to tutaj nauczyłem się drogowego chamstwa. Kiedyś jeżdżąc po mieście przepuszczałem wyjeżdżający z podporządkowanej samochód, wyjeżdżający z parkingu czy też skręcający w zjazd widząc za sobą sznur innych aut. Teraz już tak nie robię bo w tym mieście zazwyczaj długo się czeka żeby ktokolwiek okazał ci trochę kultury na drodze a najczęściej trzeba poczekać aż wszyscy przejadą chociaż i znajdą się tacy którzy zablokują wyjazd z podporządkowanej bo stoją i czekają na zielone. Blokowanie skrzyżowań i wjazd na nie, nie upewniając się czy zdąży z jego zjechać też zdarza się notorycznie. I kto jak nie mieszkańcy Koszalina parkują najlepiej, wjeżdżają gdzie popadnie, trawniki, chodniki, pod zakaz wjazdu który nie dotyczy tylko mieszkańców danego osiedla, pod bramy, garaże blokując wjazd/wyjazd ich właścicieli, wieczorami nawet całe pasy ruchów są zastawiane i robiony jest sobie z nich parking. Przykładów jest mnóstwo i nie są to NIEKTÓRZY koszalińscy kierowcy jak Pan napisał a spora ich część. Mieszkając na wsi nawet nie przypuszczałem, że tak można ale jak widać miasto uczy. Zapraszam na wieś poszukać tak zaparkowanych aut. A i widać, nie wyjeżdża Pan nawet poza miasto skoro napisał Pan o jakiś bezdrożach...50lat wstecz może i jakieś bezdroża były ale teraz większość dróg prowadząca na wieś jest utwardzona a nawet asfaltowa na których także obowiązują przepisy ruchu drogowego. Bardzo łatwo przypisuje Pan negatywne zachowanie jednej grupie kierowców, może w końcu czas otworzyć oczy i popatrzeć najpierw co się dzieje u siebie na podwórku. Rozumiem, że będąc początkującym kierowcą nie popełniał Pan żadnych błędów, telefonu też pewnie nigdy w aucie nie odebrał...po prostu jest Pan wzorem do naśladowania.

16 stycznia, 19:03, Gość:

Na wsi z liczbą mieszkańców 200 raczej ciężko będzie uświadczyć kilkudziesięciu tysięcy samochodów, które jeżdżą po Koszalinie.

16 stycznia, 21:06, Gość:

Ale czemu ma służyć ten komentarz bo nie bardzo rozumiem. Mniej mieszkańców = mniej samochodów, tak że nie trzeba być specjalnie inteligentnym żeby dojść do takiego wniosku.

Widocznie trzeba być inteligentnym żeby zrozumieć, że więcej mieszkańców = więcej samochodów. Było się uczyć.

G
Gość
14 stycznia, 17:02, Marek Z:

Siedzą na zderzaku i jeszcze być może sms-a piszą. I to są skutki bezmyślnej jazdy. Tak jak dzisiaj idąc chodnikiem ul. 4 Marca widziałem dwa samochody a za kierownicą paniusie, jedną ręką kieruje a drugą klika na smartfonie. Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym bez kierunkowskazu oczywiście, bo po co, ona wie gdzie jedzie. I jak zwykle z rejestracją ZKO xxxxx. Zbyt małe kary za prowadzenie pojazdu i korzystanie w tym czasie z telefonu. Wszyscy uważają, że są bardzo spostrzegawczy. Do pewnego czasu, oczywiście.

15 stycznia, 06:33, Gość:

Co znaczy jak zwykle z rejestracją ZKO Panie Marku? Bo ja widziałem dużo więcej zdarzeń drogowych z udziałem kierowców z innymi tablicami rejestracyjnym. Może niech dalej Pan chodzi tylko po chodniku.

15 stycznia, 16:51, Marek Z:

To znaczy, że większość pojazdów z rejestracją ZKO zbyt niebezpiecznie szarżuje na ulicach Koszalina. I tak np. z dużą prędkością wjeżdżają na skrzyżowanie z ruchem okrężnym co utrudnią włączenie się do ruchu innym pojazdom, zmiana pasa ruchu bez kierunkowskazu, używanie klaksonu nie stosownie do sytuacji itp. Może to wynika z tego że ludzie mieszkający daleko od miasta jadąc po bezdrożach nie muszą używać kierunkowskazów i jednoczenie nie mogą szybciej się poruszać swoimi furami. Oczywiście sami mieszkańcy Koszalina niektórzy też nie są święci. A co do chodzenia to nie Pan/Pani będzie mi dyktował gdzie mam chodzić. Jestem także kierowcą z wieloletnim stażem.

16 stycznia, 01:27, Wieśniak:

Mieszkam od ponad roku w Koszalinie i to tutaj nauczyłem się drogowego chamstwa. Kiedyś jeżdżąc po mieście przepuszczałem wyjeżdżający z podporządkowanej samochód, wyjeżdżający z parkingu czy też skręcający w zjazd widząc za sobą sznur innych aut. Teraz już tak nie robię bo w tym mieście zazwyczaj długo się czeka żeby ktokolwiek okazał ci trochę kultury na drodze a najczęściej trzeba poczekać aż wszyscy przejadą chociaż i znajdą się tacy którzy zablokują wyjazd z podporządkowanej bo stoją i czekają na zielone. Blokowanie skrzyżowań i wjazd na nie, nie upewniając się czy zdąży z jego zjechać też zdarza się notorycznie. I kto jak nie mieszkańcy Koszalina parkują najlepiej, wjeżdżają gdzie popadnie, trawniki, chodniki, pod zakaz wjazdu który nie dotyczy tylko mieszkańców danego osiedla, pod bramy, garaże blokując wjazd/wyjazd ich właścicieli, wieczorami nawet całe pasy ruchów są zastawiane i robiony jest sobie z nich parking. Przykładów jest mnóstwo i nie są to NIEKTÓRZY koszalińscy kierowcy jak Pan napisał a spora ich część. Mieszkając na wsi nawet nie przypuszczałem, że tak można ale jak widać miasto uczy. Zapraszam na wieś poszukać tak zaparkowanych aut. A i widać, nie wyjeżdża Pan nawet poza miasto skoro napisał Pan o jakiś bezdrożach...50lat wstecz może i jakieś bezdroża były ale teraz większość dróg prowadząca na wieś jest utwardzona a nawet asfaltowa na których także obowiązują przepisy ruchu drogowego. Bardzo łatwo przypisuje Pan negatywne zachowanie jednej grupie kierowców, może w końcu czas otworzyć oczy i popatrzeć najpierw co się dzieje u siebie na podwórku. Rozumiem, że będąc początkującym kierowcą nie popełniał Pan żadnych błędów, telefonu też pewnie nigdy w aucie nie odebrał...po prostu jest Pan wzorem do naśladowania.

16 stycznia, 19:03, Gość:

Na wsi z liczbą mieszkańców 200 raczej ciężko będzie uświadczyć kilkudziesięciu tysięcy samochodów, które jeżdżą po Koszalinie.

Ale czemu ma służyć ten komentarz bo nie bardzo rozumiem. Mniej mieszkańców = mniej samochodów, tak że nie trzeba być specjalnie inteligentnym żeby dojść do takiego wniosku.

G
Gość
14 stycznia, 17:02, Marek Z:

Siedzą na zderzaku i jeszcze być może sms-a piszą. I to są skutki bezmyślnej jazdy. Tak jak dzisiaj idąc chodnikiem ul. 4 Marca widziałem dwa samochody a za kierownicą paniusie, jedną ręką kieruje a drugą klika na smartfonie. Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym bez kierunkowskazu oczywiście, bo po co, ona wie gdzie jedzie. I jak zwykle z rejestracją ZKO xxxxx. Zbyt małe kary za prowadzenie pojazdu i korzystanie w tym czasie z telefonu. Wszyscy uważają, że są bardzo spostrzegawczy. Do pewnego czasu, oczywiście.

15 stycznia, 06:33, Gość:

Co znaczy jak zwykle z rejestracją ZKO Panie Marku? Bo ja widziałem dużo więcej zdarzeń drogowych z udziałem kierowców z innymi tablicami rejestracyjnym. Może niech dalej Pan chodzi tylko po chodniku.

15 stycznia, 16:51, Marek Z:

To znaczy, że większość pojazdów z rejestracją ZKO zbyt niebezpiecznie szarżuje na ulicach Koszalina. I tak np. z dużą prędkością wjeżdżają na skrzyżowanie z ruchem okrężnym co utrudnią włączenie się do ruchu innym pojazdom, zmiana pasa ruchu bez kierunkowskazu, używanie klaksonu nie stosownie do sytuacji itp. Może to wynika z tego że ludzie mieszkający daleko od miasta jadąc po bezdrożach nie muszą używać kierunkowskazów i jednoczenie nie mogą szybciej się poruszać swoimi furami. Oczywiście sami mieszkańcy Koszalina niektórzy też nie są święci. A co do chodzenia to nie Pan/Pani będzie mi dyktował gdzie mam chodzić. Jestem także kierowcą z wieloletnim stażem.

16 stycznia, 01:27, Wieśniak:

Mieszkam od ponad roku w Koszalinie i to tutaj nauczyłem się drogowego chamstwa. Kiedyś jeżdżąc po mieście przepuszczałem wyjeżdżający z podporządkowanej samochód, wyjeżdżający z parkingu czy też skręcający w zjazd widząc za sobą sznur innych aut. Teraz już tak nie robię bo w tym mieście zazwyczaj długo się czeka żeby ktokolwiek okazał ci trochę kultury na drodze a najczęściej trzeba poczekać aż wszyscy przejadą chociaż i znajdą się tacy którzy zablokują wyjazd z podporządkowanej bo stoją i czekają na zielone. Blokowanie skrzyżowań i wjazd na nie, nie upewniając się czy zdąży z jego zjechać też zdarza się notorycznie. I kto jak nie mieszkańcy Koszalina parkują najlepiej, wjeżdżają gdzie popadnie, trawniki, chodniki, pod zakaz wjazdu który nie dotyczy tylko mieszkańców danego osiedla, pod bramy, garaże blokując wjazd/wyjazd ich właścicieli, wieczorami nawet całe pasy ruchów są zastawiane i robiony jest sobie z nich parking. Przykładów jest mnóstwo i nie są to NIEKTÓRZY koszalińscy kierowcy jak Pan napisał a spora ich część. Mieszkając na wsi nawet nie przypuszczałem, że tak można ale jak widać miasto uczy. Zapraszam na wieś poszukać tak zaparkowanych aut. A i widać, nie wyjeżdża Pan nawet poza miasto skoro napisał Pan o jakiś bezdrożach...50lat wstecz może i jakieś bezdroża były ale teraz większość dróg prowadząca na wieś jest utwardzona a nawet asfaltowa na których także obowiązują przepisy ruchu drogowego. Bardzo łatwo przypisuje Pan negatywne zachowanie jednej grupie kierowców, może w końcu czas otworzyć oczy i popatrzeć najpierw co się dzieje u siebie na podwórku. Rozumiem, że będąc początkującym kierowcą nie popełniał Pan żadnych błędów, telefonu też pewnie nigdy w aucie nie odebrał...po prostu jest Pan wzorem do naśladowania.

Na wsi z liczbą mieszkańców 200 raczej ciężko będzie uświadczyć kilkudziesięciu tysięcy samochodów, które jeżdżą po Koszalinie.

W
Wieśniak
14 stycznia, 17:02, Marek Z:

Siedzą na zderzaku i jeszcze być może sms-a piszą. I to są skutki bezmyślnej jazdy. Tak jak dzisiaj idąc chodnikiem ul. 4 Marca widziałem dwa samochody a za kierownicą paniusie, jedną ręką kieruje a drugą klika na smartfonie. Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym bez kierunkowskazu oczywiście, bo po co, ona wie gdzie jedzie. I jak zwykle z rejestracją ZKO xxxxx. Zbyt małe kary za prowadzenie pojazdu i korzystanie w tym czasie z telefonu. Wszyscy uważają, że są bardzo spostrzegawczy. Do pewnego czasu, oczywiście.

15 stycznia, 06:33, Gość:

Co znaczy jak zwykle z rejestracją ZKO Panie Marku? Bo ja widziałem dużo więcej zdarzeń drogowych z udziałem kierowców z innymi tablicami rejestracyjnym. Może niech dalej Pan chodzi tylko po chodniku.

15 stycznia, 16:51, Marek Z:

To znaczy, że większość pojazdów z rejestracją ZKO zbyt niebezpiecznie szarżuje na ulicach Koszalina. I tak np. z dużą prędkością wjeżdżają na skrzyżowanie z ruchem okrężnym co utrudnią włączenie się do ruchu innym pojazdom, zmiana pasa ruchu bez kierunkowskazu, używanie klaksonu nie stosownie do sytuacji itp. Może to wynika z tego że ludzie mieszkający daleko od miasta jadąc po bezdrożach nie muszą używać kierunkowskazów i jednoczenie nie mogą szybciej się poruszać swoimi furami. Oczywiście sami mieszkańcy Koszalina niektórzy też nie są święci. A co do chodzenia to nie Pan/Pani będzie mi dyktował gdzie mam chodzić. Jestem także kierowcą z wieloletnim stażem.

Mieszkam od ponad roku w Koszalinie i to tutaj nauczyłem się drogowego chamstwa. Kiedyś jeżdżąc po mieście przepuszczałem wyjeżdżający z podporządkowanej samochód, wyjeżdżający z parkingu czy też skręcający w zjazd widząc za sobą sznur innych aut. Teraz już tak nie robię bo w tym mieście zazwyczaj długo się czeka żeby ktokolwiek okazał ci trochę kultury na drodze a najczęściej trzeba poczekać aż wszyscy przejadą chociaż i znajdą się tacy którzy zablokują wyjazd z podporządkowanej bo stoją i czekają na zielone. Blokowanie skrzyżowań i wjazd na nie, nie upewniając się czy zdąży z jego zjechać też zdarza się notorycznie. I kto jak nie mieszkańcy Koszalina parkują najlepiej, wjeżdżają gdzie popadnie, trawniki, chodniki, pod zakaz wjazdu który nie dotyczy tylko mieszkańców danego osiedla, pod bramy, garaże blokując wjazd/wyjazd ich właścicieli, wieczorami nawet całe pasy ruchów są zastawiane i robiony jest sobie z nich parking. Przykładów jest mnóstwo i nie są to NIEKTÓRZY koszalińscy kierowcy jak Pan napisał a spora ich część. Mieszkając na wsi nawet nie przypuszczałem, że tak można ale jak widać miasto uczy. Zapraszam na wieś poszukać tak zaparkowanych aut. A i widać, nie wyjeżdża Pan nawet poza miasto skoro napisał Pan o jakiś bezdrożach...50lat wstecz może i jakieś bezdroża były ale teraz większość dróg prowadząca na wieś jest utwardzona a nawet asfaltowa na których także obowiązują przepisy ruchu drogowego. Bardzo łatwo przypisuje Pan negatywne zachowanie jednej grupie kierowców, może w końcu czas otworzyć oczy i popatrzeć najpierw co się dzieje u siebie na podwórku. Rozumiem, że będąc początkującym kierowcą nie popełniał Pan żadnych błędów, telefonu też pewnie nigdy w aucie nie odebrał...po prostu jest Pan wzorem do naśladowania.

G
Gość
14 stycznia, 17:02, Marek Z:

Siedzą na zderzaku i jeszcze być może sms-a piszą. I to są skutki bezmyślnej jazdy. Tak jak dzisiaj idąc chodnikiem ul. 4 Marca widziałem dwa samochody a za kierownicą paniusie, jedną ręką kieruje a drugą klika na smartfonie. Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym bez kierunkowskazu oczywiście, bo po co, ona wie gdzie jedzie. I jak zwykle z rejestracją ZKO xxxxx. Zbyt małe kary za prowadzenie pojazdu i korzystanie w tym czasie z telefonu. Wszyscy uważają, że są bardzo spostrzegawczy. Do pewnego czasu, oczywiście.

15 stycznia, 06:33, Gość:

Co znaczy jak zwykle z rejestracją ZKO Panie Marku? Bo ja widziałem dużo więcej zdarzeń drogowych z udziałem kierowców z innymi tablicami rejestracyjnym. Może niech dalej Pan chodzi tylko po chodniku.

15 stycznia, 16:51, Marek Z:

To znaczy, że większość pojazdów z rejestracją ZKO zbyt niebezpiecznie szarżuje na ulicach Koszalina. I tak np. z dużą prędkością wjeżdżają na skrzyżowanie z ruchem okrężnym co utrudnią włączenie się do ruchu innym pojazdom, zmiana pasa ruchu bez kierunkowskazu, używanie klaksonu nie stosownie do sytuacji itp. Może to wynika z tego że ludzie mieszkający daleko od miasta jadąc po bezdrożach nie muszą używać kierunkowskazów i jednoczenie nie mogą szybciej się poruszać swoimi furami. Oczywiście sami mieszkańcy Koszalina niektórzy też nie są święci. A co do chodzenia to nie Pan/Pani będzie mi dyktował gdzie mam chodzić. Jestem także kierowcą z wieloletnim stażem.

A może jest Pan przewrażliwiony? Ból [wulgaryzm] tylko dlatego, że ktoś sprawnie porusza się po mieście oczywiście nie łamiąc przepisów a proszę mi wierzyć, że tak też się da. Na rondo z tego co zauważyłem wjeżdża każdy byle z lewej było wolne tak że trzeba OSTROŻNIE włączać się do ruchu a z tego co Pan pisze wnioskuje, że już nie raz wymusił Pan swoim wjazdem to i klakson poszedł w ruch. Rozumiem, że jak wyprzedzi ktoś Pana w mieście to już pirat a i lewy pas jest Pańskim ulubionym. Nie oceniajmy kierowców ze względu na pochodzenie a ze względu na ich umiejętności bo dużo jeżdżę po mieście i mam całkiem odmienne zdanie. Proszę wybrać się do większego miasta i wtedy przekona się Pan jak jeżdżą tamtejsi, rodowici kierowcy. To dopiero piraci 😅

M
Marek Z
14 stycznia, 17:02, Marek Z:

Siedzą na zderzaku i jeszcze być może sms-a piszą. I to są skutki bezmyślnej jazdy. Tak jak dzisiaj idąc chodnikiem ul. 4 Marca widziałem dwa samochody a za kierownicą paniusie, jedną ręką kieruje a drugą klika na smartfonie. Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym bez kierunkowskazu oczywiście, bo po co, ona wie gdzie jedzie. I jak zwykle z rejestracją ZKO xxxxx. Zbyt małe kary za prowadzenie pojazdu i korzystanie w tym czasie z telefonu. Wszyscy uważają, że są bardzo spostrzegawczy. Do pewnego czasu, oczywiście.

15 stycznia, 06:33, Gość:

Co znaczy jak zwykle z rejestracją ZKO Panie Marku? Bo ja widziałem dużo więcej zdarzeń drogowych z udziałem kierowców z innymi tablicami rejestracyjnym. Może niech dalej Pan chodzi tylko po chodniku.

To znaczy, że większość pojazdów z rejestracją ZKO zbyt niebezpiecznie szarżuje na ulicach Koszalina. I tak np. z dużą prędkością wjeżdżają na skrzyżowanie z ruchem okrężnym co utrudnią włączenie się do ruchu innym pojazdom, zmiana pasa ruchu bez kierunkowskazu, używanie klaksonu nie stosownie do sytuacji itp. Może to wynika z tego że ludzie mieszkający daleko od miasta jadąc po bezdrożach nie muszą używać kierunkowskazów i jednoczenie nie mogą szybciej się poruszać swoimi furami. Oczywiście sami mieszkańcy Koszalina niektórzy też nie są święci. A co do chodzenia to nie Pan/Pani będzie mi dyktował gdzie mam chodzić. Jestem także kierowcą z wieloletnim stażem.

M
Mario

Dziennikarze hahaha to jak z końcem świata,, asteroida pod roku koniec uderzy w ziemię naukowcy zaniepokojeni,, wchodzisz w artykuł czytasz i co się okazuje że nas mija jeżeli można to tak nazwać mln kilometrów. Kto im za to płaci. 😁

G
Gość
14 stycznia, 17:02, Marek Z:

Siedzą na zderzaku i jeszcze być może sms-a piszą. I to są skutki bezmyślnej jazdy. Tak jak dzisiaj idąc chodnikiem ul. 4 Marca widziałem dwa samochody a za kierownicą paniusie, jedną ręką kieruje a drugą klika na smartfonie. Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym bez kierunkowskazu oczywiście, bo po co, ona wie gdzie jedzie. I jak zwykle z rejestracją ZKO xxxxx. Zbyt małe kary za prowadzenie pojazdu i korzystanie w tym czasie z telefonu. Wszyscy uważają, że są bardzo spostrzegawczy. Do pewnego czasu, oczywiście.

Co znaczy jak zwykle z rejestracją ZKO Panie Marku? Bo ja widziałem dużo więcej zdarzeń drogowych z udziałem kierowców z innymi tablicami rejestracyjnym. Może niech dalej Pan chodzi tylko po chodniku.

K
Kierowca

Mnóstwo tutaj specjalistów jak widać😅 nikogo z Was przy tym nie było, nikt z Was nie widział jak się to wydarzyło, nikt nie był żadnym z kierowców a komentujcie jakbyście wszystkie rozumy pozjadali. Ważne że nikomu nic się nie stało a resztę niech oceni policja.

G
Gość
14 stycznia, 16:36, Szofer:

Na własne życzenie wjechał mu w zad. Trzeba było 50 m przed skretem włączýć kierunkowskaz i hamować silnikiem, a nie w ostatniej chwili ostro po hamulcach i być może bez kierunkowskazu. Typowa amatorszczyzna i dzicz drogowa.

Te szofer-specjalista, na podstawie czego wydedukowałeś, że wszystko zrobił w ''ostatniej chwili"? Może to pan jadący z tyłu grzebał w radyjku lub komóreczce? Nie wiesz, to głupio nie oceniaj.

k
kierowca
14 stycznia, 16:36, Szofer:

Na własne życzenie wjechał mu w zad. Trzeba było 50 m przed skretem włączýć kierunkowskaz i hamować silnikiem, a nie w ostatniej chwili ostro po hamulcach i być może bez kierunkowskazu. Typowa amatorszczyzna i dzicz drogowa.

Prawda nieuzywanie kierunkowskazow jest nagminne

M
Marek Z

Siedzą na zderzaku i jeszcze być może sms-a piszą. I to są skutki bezmyślnej jazdy. Tak jak dzisiaj idąc chodnikiem ul. 4 Marca widziałem dwa samochody a za kierownicą paniusie, jedną ręką kieruje a drugą klika na smartfonie. Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym bez kierunkowskazu oczywiście, bo po co, ona wie gdzie jedzie. I jak zwykle z rejestracją ZKO xxxxx. Zbyt małe kary za prowadzenie pojazdu i korzystanie w tym czasie z telefonu. Wszyscy uważają, że są bardzo spostrzegawczy. Do pewnego czasu, oczywiście.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3