Z pomocą dla małej, walczącej z rakiem, Mai

Iwona Marciniak, iwona.marciniak@gk24.pl
Maja z mamą Syliwią Pęcak. – Każda konsultacja medyczna musi odbywać się w Warszawie – tłumaczy mama.
Maja z mamą Syliwią Pęcak. – Każda konsultacja medyczna musi odbywać się w Warszawie – tłumaczy mama. Fot. Karol Skiba
Udostępnij:
Maja to uroczy, roześmiany i rezolutny szkrab. Rozwija się jak tysiące innych trzylatków. Tylko jej łysa główka zdradza, że zmaga się z chorobą. Dziewczynce chcą pomóc m.in. kibice Kotwicy.

Konto

Konto

Małą Maję i jej bliskich może wesprzeć każdy. Wystarczy wysłać dowolną sumę na konto: Fundacja "Zdążyć z Pomocą" nr konta 75 1240 1037 1111 0010 0957 3199 z dopiskiem: darowizna na leczenie i rehabilitację Pęcak Maja Natalia

Rok temu u Mai zdiagnozowano raka. - To siatkówczak. Złośliwy nowotwór gałki ocznej - tłumaczy spokojnie Sylwia Pęcak, mama Mai.

Wygłoszona przez lekarzy diagnoza postawiła życie całej rodziny na głowie. Rytm kolejnych dni wyznaczały wizyty maleńkiej w szpitalu. Tak jest do tej pory.

Dziewczynka ma za sobą już trzy krioterapie i tyle samo chemiotermoterapii. Na szczęście Maja jest pod opieką najlepszych lekarzy w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Leczenie pokrywa Narodowy Fundusz Zdrowia ale, jedna wyprawa do stolicy, zwykle kilkudniowa, pochłania do tysiąca złotych. Mama Mai nie pracuje, poświęciła się całkowicie opiece nad dziewczynką. Rodzina żyje z pensji taty Mai i pomocy bliskich.

- Pomagał nam też Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, ale koszty ciągle rosną, bo każda konsultacja medyczna, nawet przy pozornie błahej sprawie, musi odbywać się w CZD - mówi Sylwie Pęcak. - Tak jak czekające nas usuwanie ząbków, które zniszczyła chemia.

Dziewczynce i walczącej o jej zdrowie rodzinie można pomóc wpłacając pieniądze na podane niżej konto. Serca wrażliwych na chorobę i cierpienie, zwłaszcza dziecka już się otwierają. Zbiórkę na rzecz dziewczynki przeprowadzili organizatorzy rozpoczętej wczoraj wieczorem w Regionalnym Centrum Kultury "Nocy teatrów". Zbiórka połączona z licytacją miała towarzyszyć także dzisiejszemu meczowi koszykarskiemu kołobrzeskiej Kotwicy z Energą Czarni Słupsk. Mecz jednak odwołano z powodu grypy, która zmogła część zawodników ze Słupska.

- Zbiórkę pieniędzy, licytację prawdziwych koszulek klubowych Kotwicy oraz klubowych piłek z autografami koszykarzy przeprowadzimy podczas przerwy w najbliższym meczu - uspokaja Mateusz Czerniejewski ze Stowarzyszenia Kibiców "Nasza Kotwica", koordynator zbiórki. - Tata małej Mai to również kibic Kotwicy. Jej dziadek to trener piłki nożnej. Chcemy pokazać, że w walce o zdrowie Mai jesteśmy z nimi - dodaje kibic.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
beret moherowy
Ludzi dobrej woli wśród nas nie brakuje.Może ks.proboszcz raz w kwartale datki wiernych na tace przeznaczyłby na lecznie dziewczynki,po uprzednim ogłoszeniu.Dla tej rodziny ważny jest każdy grosz.
m
monia
Proponuję do rozważenia pomysł,aby harcerze przeprowadzili uliczna zbiórkę do puszek.
Jednocześnie opowiadam się za jakąkolwiek pomocą dla rodziny.
Apeluję do Caritasu o pomoc żywnościową stałą.
G
Gosia
powinno sie w całym mieście postawia puszki w każdym sklepie na pieniądze i napewno by każdy pomógł nie wierze w to że nie uwierzcie w to bo to naprawde pomoże
D
DeyaVu
Nie dla oceniania urody jest ten artykuł . Karolina mimo łysej główki chorej dziewczynki ujrzała w niej piękno, ja też widzę to piękno. Mniemam, że "matka natura" się rumieni. Maju życzę Ci z całego serca powrotu do zdrowia, życzę Ci aby ludzie "swoją dobrą wolą " i "złotym sercem" wspomogli Cię finansowo, życzę Ci abyś nigdy wiecej nie cierpiała i rozwijała się jak zdrowe dzieciaki. Rodzicom Majusi życzę wytrwałości, cierpliwości, wiary , że jutro będzie słoneczne i szczęśliwe.Pozytywna aura "dobrych" i życzliwych Wam ludzi niech otacza Waszą rodznię.
Ps. myslę, że nie powtórzą się więcej niesympatyczne wpisy..... nie czas i miejsce na to.
S
SYLWIA
matka natura komentarze tego typu zachowaj dla siebie.... ludzie to nie maja serca nawet w takiej chwili potrafia byc perfidni
m
matka natura
No z tą pięknąścią to nie przesadzaj!
K
Karolina D*D
Tej dziewczynce trzeba pomóc jest taka śliczna potrzebuje pomocy
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie