Zabrakło asfaltu na 300-metrowym odcinku remontowanej drogi. Jazda tędy to teraz koszmar

Jakub Roszkowski
Jakub Roszkowski
Zapomniany odcinek drogi Mścice - Dobiesławiec
Zapomniany odcinek drogi Mścice - Dobiesławiec qba
Niepokoją się kierowcy z gminy Będzino, bo z części drogi Mścice - Dobiesławiec, którą remontuje im firma Infrabud, asfalt zniknął jeszcze przed świętami bożonarodzeniowymi. Wtedy też zniknęła ekipa remontowa i do dziś się tu już nie pokazała. Owszem, mają jeszcze sporo czasu do końca inwestycji, ale po zdarciu starego asfaltu część drogi nie nadaje się teraz do użytku.

- Na tym krótkim odcinku jest gorzej, niż było zanim zaczął się remont, bo teraz można tu wręcz koło urwać - pokazuje dziury jeden z naszych stałych Czytelników. - Ta droga nie była remontowana od ponad 20 lat i bardzo dobrze, że wreszcie się nią zajęto. Bo to był skandal, że jeździliśmy po czymś takim, jak było. Ale ten krótki odcinek, który nie został teraz należycie wyrównany, to prawdziwy dramat. Myślałem, że drogowcy po świętach od razu to dokończą, ale mamy 11 stycznia, a ich nadal tu nie ma - denerwuje się kierowca.

Zobacz także: Koszalin/Sianów: Wypadek z udziałem BMW w Sianowie

Chodzi o drogę Mścice - Dobiesławiec. To ponad dwukilometrowa trasa, do niedawna bardzo zniszczona, rzeczywiście czekająca na generalny remont od co najmniej 20 lat. Na początku wieku była nawet wpisana na listę dróg do pilnego remontu... I w 2020 roku wreszcie znaleziono pieniądze, a droga zaczęła być remontowana. Inwestycję, z odpowiednią dotacją, finansują powiat koszaliński i gmina Będzino.

Przetarg na wykonanie tego generalnego remontu wygrała firma Infrabud. Drogowcy wzięli się do pracy dość szybko. Najpierw wycięli drzewa, następnie zdarli stary, popękany asfalt, wyłożyli z jednej strony krawężniki i zaczęli lać nową asfaltową nawierzchnię. Zaczęli od starej drogi krajowej nr 11 w Mścicach i poprowadzili nowy dywan asfaltowy prawie do Dobiesławca. Prawie. Brakuje 300 metrów. Na tym więc krótkim odcinku, po zdarciu starego asfaltu, pojawiły się dziury niemal uniemożliwiające bezpieczną jazdę samochodem.

- Plan jest taki, że jeśli pogoda pozwoli to już we wtorek na drodze pojawi się brygada, która ma poprawić warunki przejedności - powiedział nam Jerzy Banasiak, rzecznik koszalińskiego Starostwa Powiatowego. To Starostwu podlega Powiatowy Zarząd Dróg, a to właśnie PZD jest zarządcą tej drogi. Rzecznik przypomina, że termin zakończenia wszelkich prac został wyznaczony na czerwiec 2021 roku, a do wykonania, oprócz samej jezdni, jest jeszcze ścieżka pieszo-rowerowa obok, ale oczywiście droga, mimo prac, powinna być w miarę przejezdna. - Dodam, że na odcinku, na którym już pojawił się asfalt, będzie kładziona jeszcze jedna warstwa masy bitumicznej, więc spodziewajmy się jeszcze utrudnień - zakończył.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie