Załoga Eldy pomogła przedszkolakom

Rajmund Wełnic
Mała Madzia, przedszkolak z Misia, testuje przenośny tor przeszkód, który stymuluje rozwój ruchowy dzieci.
Mała Madzia, przedszkolak z Misia, testuje przenośny tor przeszkód, który stymuluje rozwój ruchowy dzieci. Rajmund Wełnic
Dzieciaki z Przedszkola Miś dostały sprzęt o rehabilitacji przez zabawę. Ufundowali go pracownicy Eldy, którzy zgodzili się przepracować godzinę dla potrzebujących.

Dorota Bąk-Jóźwiak psycholog z Przedszkola Miś z dumą pokazuje komunikatory słowne, zabawki, pomoce dydaktyczne i mały tor przeszkód dla dzieci z różnymi rodzajami niepełnosprawności.

- Wszystko jest nam niezwykle potrzebne do pracy z dziećmi z różnymi deficytami, a w naszym integracyjnym przedszkolu mamy 24 takich maluchów - mówi pani Dorota. Są tu dzieci autystyczne, z różnymi schorzeniami ruchowymi, jest i niewidoma dziewczynka. Z myślą o niej zakupiono specjalistyczne pomoce dydaktyczne, które pozwalają poznawać świat przez dotyk. Wsparcia dla nauczyciel pracujących z tymi dziećmi jest nieocenione.

Choć mierzalne w złotówkach, cały pakiet pomocy kosztował około 7 tysięcy złotych. Pieniądze wyłożyli pracownicy szczecineckiego zakładu produkującego sprzęt elektrotechniczny Elda Eltra. - Na zakup przeznaczyli wynagrodzenie za godzinę swojej pracy, drugie tyle dołożył zarząd firmy - mówi Dorota Bąk-Jóźwiak. - Z tego co wiem, taką akcję organizują po raz kolejny i cieszymy się niezmiernie, że w tym roku wsparli nas, za co im z całego serca dziękują dzieci i my osobiście.

Agnieszka Rogólska z Eldy mówi, że taką formę zbierania pieniędzy dla pomoc dla dzieci w potrzebie podpatrzyli w innych zakładach koncernu Schneider Electric, w skład którego wchodzi firma. - Odzew wśród pracowników jest bardzo duży, zdecydowana większość dobrowolnie godzi się na odpis wynagrodzenia za godzinę pracy, a prezes Eldy dorzuca drugie tyle - mówi. - Co roku zbieramy w ten sposób 7-8 tysięcy złotych, z czego np. w zeszłym roku opłaciliśmy wyjazd na turnus rehabilitacyjny dla chorego dziecka. W tym roku pomogliśmy Misiowi, bo wiem, że to przedszkole integracyjne i mają sporo dzieci z różnymi schorzeniami.

Firma ma ogólne rozeznanie, komu pomoc jest potrzeba, choć z zasady wybierane są instytucje, stowarzyszenia, które taką pomoc dzieciom niosą. - Potrzebujących zawsze jest więcej niż możliwości, ale prosimy zainteresowanych takim wsparciem o składanie podań w siedzibie naszej firmy przy ulicy Bugno 1 - Agnieszka Rogólska mówi, że z tego grona wybrana będzie organizacja lub ośrodek, który dostanie pomoc za rok.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie