Zderzenie czołowe w Sławnie. Ranny jest motocyklista

(qba)
Policjanci ustalają szczegóły wypadku, który na razie zakwalifikowany jest jako kolizja.
Policjanci ustalają szczegóły wypadku, który na razie zakwalifikowany jest jako kolizja. archiwum
Do wypadku doszło w Sławnie na skrzyżowaniu ul. Mickiewicza z ul. Matejki. Zderzyły się samochód osobowy z motorowerem.

Motocyklista trafił do szpitala. Ma obrażenia ręki. Kierowca samochodu jest cały. Obaj byli trzeźwi. Policjanci ustalają szczegóły wypadku, który na razie zakwalifikowany jest jako kolizja. Jeszcze nie wiadomo kto dokładnie zawinił.

Kronika wypadków, bezpieczeństwo na drodze, porady dla kierowców - czytaj na www.gk24.pl/3majsiedrogi

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
A4 TEAM

Skąd kolego masz informacje, że samochód wyjechał z podporządkowanej??? Jechał tą samą drogą co ten motorowerek. Auto zatrzymało się przed skrzyżowaniem żeby przepuścić nadjeżdżający pojazd i skręcić w lewo, a ten motorower miał zamiar skręcić nie w prawo droga pani, a również w lewo. w efekcie pojechał prosto. Z tego co było widać gostek miał zamiar skręcić ale jechał za szybko i przywalił w auto bo chyba nie wyrobił albo nie wiem co. Zasada ogr. zaufania owszem ale to auto się przecież zatrzymało na skrzyżowaniu, a motorek mimo kierunku dawał inne znaki że ma zamiar skręcić , to co jeszcze potrzebne jest innemu kierującemu żeby uznać że ktoś ma właśnie taki zamiar a nie inny?!? Prawda jest taka że kierujący motorowerami nie muszą mieć na nie prawa jazdy!!! to jakaś bzdura przecież to taki sam uczestnik ruchu jak kierowca samochodu. i tak właśnie będzie się działo bo na drogę wyjeżdżają ludzie nie przygotowani!!! może zacznijmy od razu rozdawać prawka wszystkim i na wszystko bez egzaminów, bo po co!!! Obłęd jakiś. A co do samego zdarzenia gdyby facet jechał prawidłowo to minęli by się na bezkolizyjnym.

G
Gość
W dniu 19.11.2009 o 21:30, Ja napisał:

Motocyklista jest sam sobie winny. Włączył kierunkowskaz że będzie jechał w prawo a pojechał prosto i sam wsadził się pod samochód. Widziałam to.


Motocyklista nie jest winny, kierowca wyjeżdżający z drogi podporządkowanej musi stosować zasadę ograniczonego zaufania do jadącego drogą z pierwszeństwem, nawet jeżeli taki motocyklista ma włączony kierunkowskaz, należy do końca obserwować jego poczynania.
J
Ja

Motocyklista jest sam sobie winny. Włączył kierunkowskaz że będzie jechał w prawo a pojechał prosto i sam wsadził się pod samochód. Widziałam to.

J
Ja

Motocyklista jest sam sobie winny. Włączył kierunkowskaz że będzie jechał w prawo a pojechał prosto i sam wsadził się pod samochód. Widziałam to.

K
KP

Osoby znające poszkodowanego proszę o pilny kontakt pod numerem tel. 695 918 744.

Dodaj ogłoszenie