MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Został rok na budowę. Kiedy poznamy projekt koszalińskiego wiaduktu w ciągu DK6?

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
Wiadukt w ciągu al. Monte Cassino w Koszalinie został wyburzony
Wiadukt w ciągu al. Monte Cassino w Koszalinie został wyburzony Radek Koleśnik
Przez najbliższy tydzień nie zobaczymy pracowników na placu budowy wiaduktu w ciągu Al. Monte Cassino w Koszalinie. Do 10 stycznia wykonawca, podobnie jak inne duże korporacje budowlane, ma przerwę świąteczną. Po powrocie do pracy zaczną się wielkie porządki.

Zobacz także: Rozbiórka wiaduktu w Koszalinie. Upadek kolejnego przęsła. Zdjęcia z drona - autor: Andrea Nela

- 10 stycznia, po zakończeniu przerwy świątecznej, pracownicy konsorcjum firm Intop Skarbimierzyce – Intop Warszawa wrócą na plac budowy. Rozpoczną się finalne prace porządkowe. W pierwszej kolejności z koryta Dzierżęcinki wyciągnięte zostanie przęsło północnej nitki wiaduktu, która zawaliła się 21 października – informuje Robert Grabowski, rzecznik prezydenta Koszalina. – Przyczółki konstrukcji to sterta gruzu, który również musi zostać usunięty. Na czas prac porządkowych zamknięta dla ruchu zostanie ulica Batalionów Chłopskich. Nie mamy jeszcze informacji, czy będą to czasowe wyłączenia z ruchu, czy wykonawca planuje zamknąć drogę na dłużej.

Po wielkich porządkach ma się zacząć wielkie budowanie. Zgodnie z umową do 10 stycznia konsorcjum ma złożyć do Urzędu Miejskiego w Koszalinie kompletną dokumentację budowlaną wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę. - Dokumentacja stopniowo do nas spływa, szczegółowo ją analizujemy – wskazuje Robert Grabowski.

Kiedy dowiemy się, jak będzie wyglądać nowy wiadukt? – Myślę, że zaprezentujemy go w pierwszym kwartale roku – odpowiada rzecznik.

Jak słyszymy w ratuszu, finansowanie inwestycji nie jest zagrożone. A termin jej ukończenia? Przypomnijmy, w umowie wskazano 10 stycznia 2023 roku. - Wykonawca nie wystąpił z wnioskiem o przedłużenie terminu inwestycji w związku z czterdziestodniową przerwą po zawaleniu się północnej nitki wiaduktu. Nie wykluczamy jednak, że na pewnym etapie prac taki wniosek może się pojawić – tłumaczy Robert Grabowski, rzecznik prezydenta Koszalina.

Dla miasta Aleja Monte Cassino w ciągu krajowej „szóstki” to ważny element komunikacji lokalnej i ruchu tranzytowego. Przeprawa mostowa nad rzeką Dzierżęcinką miała około 220 metrów długości, a w obu kierunkach dwie jezdnie po dwa pasy ruchu. Konstrukcja została oddana do użytku w 1971 roku. Obliczona była na 40 ton nośności. Ostatnią modernizację mostów przeprowadzono w latach 2008-2009.

W marcu 2020 roku obiekt został zamknięty dla ruchu z powodu złego stanu technicznego. Rozbiórką, projektem i budową nowego obiektu zajęło się konsorcjum dwóch firm z liderem Intop Skarbimierzyce. Zobowiązało się zrealizować zadanie za blisko 36 milionów złotych. 21 października, w trakcie odkuwania jednego z przęseł, północna nitka konstrukcji zawaliła się. Po kontroli z Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Szczecinie i wprowadzeniu dodatkowych zabezpieczeń, wznowiono prace. Dziś po konstrukcji zostało jedno zawalone przęsło i sterta gruzu.

Śledztwo w sprawie katastrofy budowlanej wszczęła koszalińska prokuratura. Koszaliński samorząd wystąpił o uznanie miasta za stronę pokrzywdzoną w prowadzonym przez nią postępowaniu. Taka decyzja wciąż jednak nie zapadła.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński