Zostałem sprzedany, proszę pomóżcie mi. 11-latek z Niemiec zabawiał się w Dźwirzynie

Iwona Marciniak
Iwona Marciniak
archiwum polskapress
Niedziela, w jednym z hoteli w Dźwirzynie spore zamieszanie. Na wezwanie przyjeżdża policja. Przejęta pokojowa przekazuje funkcjonariuszom dramatyczny list, który znalazła w opróżnionej butelce podczas sprzątania pokoju.

Na kartce spisane dziecięcą ręką, słowa w języku niemieckim: "drogi nieznajomy, przekaż to mojemu ojcu, zostałem sprzedany, proszę pomóżcie mi". Policjanci ruszają na pomoc. Tak mniej więcej wyglądały wydarzenia z ostatniej niedzieli. Szybka reakcja policji zakończyła się odkryciem, że oto mają do czynienia z dzieckiem o bardzo bujnej wyobraźni i rodzicami, którzy najprawdopodobniej powinni ograniczyć chłopcu dostęp do kryminałów.

- Matka chłopca wskazała że ich syn często na kartkach papieru przepisuje różne cytaty z książek które aktualnie czyta - mówi asp. Tomasz Kwaśnik, rzecznik kołobrzeskiej komendy.

- Na pytanie rodziców 11-latek oświadczył, że list napisał dla zabawy i nie wiedział że wywoła tym takie zamieszanie.

Zobacz także Kołobrzeg: Załoga Miętusa II, który miał wypadek koło Bornholmu wróciła do kraju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie