Andrzej Duda na uroczystości w Koszarach Bałtyckich. Prezydent złożył wizytę w Dowództwie Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód

Redakcja

Wideo

Andrzej Duda, prezydent RP na uroczystości w Koszarach Bałtyckich wspomina wejście Polski do NATO.

Prezydent złożył wizytę w Dowództwie Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód w Szczecinie. To najważniejsza struktura sił NATO na wschodniej flance.

Korpus jest gotowy do natychmiastowego dowodzenia wojskami stacjonującymi na wschodniej flance oraz dowodzenie operacjami lądowymi NATO w rejonie Morza Bałtyckiego.

Wizyta w Dowództwie w Szczecinie - gdzie państwa ramowymi są Polska, Niemcy oraz Dania - ma na celu podkreślenie europejskiego wkładu do NATO.

Wizytę w Szczecinie złożyła również Georgette Mosbacher, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce.

Andrzej Duda na uroczystości w Koszarach Bałtyckich. Prezydent złożył wizytę w Dowództwie Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód

ZOBACZ WIDEO Z UROCZYSTOŚCI:

Zobacz też:
Przyjazd Andrzeja Dudy do Szczecina. Prezydent wysiada z limuzyny

Mariusz Błaszczak w Szczecinie

Materiał oryginalny: Andrzej Duda na uroczystości w Koszarach Bałtyckich. Prezydent złożył wizytę w Dowództwie Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód - Głos Szczeciński

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdziwiony

Wygląda, że NATOwstąpienie to wielkie święto dla Polski ale dla NATO - żadne. Wczoraj (10.03) na święto do Wesołej przyjechali premierzy Polski, Czech, Słowacji i Węgier. I nie było nikogo ze "starego" NATO! Dziś na "uroczystościach" była aż pani ambasador USA Georgette Mosbacher - nie trudno zgadnąć, po co.

Pan prezydent chyba pojął już, jakie jest jego miejsce, bo to on przyjechał do Dowództwa Korpusu  NATO, czym przyjął rolę suplikanta. Dla służących tam oficerów takie wizyty to zwyczajność.

Poziom gości na uroczystość daje podpowiedź, jak NATOwszczycy widzą Polskę w strukturach tego systemu. Możliwe, że jeszcze ktoś ma jakieś złudzenia.

P.S. Ciekawe, czy dowódcy "starego" NATO wiedzą o ustawie Błaszczaka i o potraktowaniu ludzi z GROMu i Formozy, - formacji, które tworzyć pomagali i zawsze bardzo wysoko oceniali.

f
filip z konopi

A po chuj on tu przyjechał? Kto go tu chce? Niech jedzie do polski B wstyd przynosić albo do san escobar razem z płaszczakiem i jojem

Dodaj ogłoszenie