Cisza na jeziorach Rosnowskim i Hajce

Joanna Krężelewska
Archiwum
Radni powiatowi zadecydowali o wprowadzeniu "strefy ciszy" na dwóch jeziorach - Rosnowskim i Hajce. Będzie obowiązywać każdego roku od 1 kwietnia do 30 września.

- Do takiego finału doprowadziła nasza determinacja. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z decyzji radnych, z tego, że łodzie silnikowe nie będą mogły pływać w okresie wiosenno-letnim po Hajce i Jeziorze Rosnowskim - mówi Elżbieta Giedo, prezes koła Polskiego Związku Wędkarskiego w Rosnowie.

To właśnie batalia wędkarzy i ekologów skutkowała wprowadzeniem przepisów. A zamieszania wokół tego było sporo, bo najpierw decyzja radnych była odwrotna. Po wystąpieniu na wolnej trybunie jednego z właścicieli pensjonatu nad Jeziorem Rosnowskim, który dążył do tego, by możliwym było uatrakcyjnienie oferty turystycznej przez na przykład wypożyczanie wczasowiczom skuterów. Radni niespełna pół roku temu przyjęli uchwałę o umożliwieniu korzystania ze sprzętu motorowodnego na całym Jeziorze Rosnowskim. I decyzja ta wywołała lawinę protestów.

Dyskutowano o niej m.in. podczas spotkania w Urzędzie Gminy Manowo. - Obszar, po którym będą pływać skutery będzie obojkowany. Wystarczy nam tysiąc pięćset metrów i to w godzinach od 10 do 18. Dajcie na spróbować - prosił wtedy Ryszard Giedrowicz, właściciel baru w Mostowie.

Radna Grażyna Góral oświadczyła, że Nadleśnictwa Manowo jest pomysłowi przeciwne. Przedstawiciele PZW z okręgu koszalińskiego i rosnowskiego przedstawiali kolejne argumenty: podczas zawodów wędkarski, na które przyjedzie do Rosnowa prawie pół tysiąca uczestników, spotkanie łódki ze skuterem może skończyć się dla wędkarzy niebezpiecznie, a wielu z nich to osoby starsze; oświadczyli, że mitem jest, by skutery były pomocne w walce z zarastaniem akwenu; do tego groźba wypłukiwania tarlisk; wreszcie - kajakarze i wędkarze wybierają akwen rosnowski, bo tu jest cisza i spokój, a kiedy się to zmieni, poszukają innego miejsca na wypoczynek.

- Wnioskodawcami uchwały o zakazie korzystania z jednostek o napędzie spalinowych na wodach Rosnowa i Hajki byli członkowie PZW - mówi Jerzy Banasiak, rzecznik Starostwa Powiatowego. - Do okręgu koszalińskiego i rosnowskiego PZW wpływały bowiem skargi na hałas, który takie jednostki powodują. Wniosek pozytywnie zaopiniowali m.in. funkcjonariusze z II komisariatu policji, członkowie Społecznej Straży Rybackiej, czy Inspektorat ochrony Środowiska.

Zakaz obowiązuje od 1 kwietnia do 30 września. Nie dotyczy jednostek, których użycie jest konieczne, m.in. łodzi służb ratunkowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.