Kołobrzeg. Złodzieja zdradziły słabe nerwy. Kradł nawet w kościele

Monika Makoś monika.makos@gk24.pl
Fot. Archiwum
Złodzieja, który ma na sumieniu kilka kradzieży zdradziło nerwowe zachowanie na widok patrolu policji.

- W centrum Kołobrzegu przy jednym z lokali mundurowi zauważyli nerwowo zachowującego się mężczyznę. W miarę jak się do niego zbliżali dziwne zachowanie wzmagało się. - poinformował nas Andrzej Duda, rzecznik prasowy kołobrzeski policji.

Mundurowi postanowili wylegitymować mężczyznę. Okazał się nim 32-letni mieszkaniec Chorzowa, poszukiwany przez prokuraturę. -. W trakcie interwencji poszukiwany bardzo kurczowo trzymał telefon komórkowy. Wzbudziło to u funkcjonariuszy podejrzenia. Po sprawdzeniu aparatu, okazało się, że został skradziony 2 dni wcześniej w jednej z kołobrzeskich smażalni ryb. - dodaje Andrzej Duda.

Mężczyzna został zatrzymany. Później wyszło jeszcze na jaw, że odpowiada on za kradzież telefonu ze smażalni, torebki damskiej z dokumentami i pieniędzmi z terenu kołobrzeskiej bazyliki oraz kradzież komórki z oddziału szpitalnego. W sumie wartość skradzionych rzeczy to 1.8 tys. zł. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie