Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Legia gra dziś z Molde. Grzegorz Mielcarski: Są absolutnie do wyeliminowania!

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Dariusz Mioduski i Cezary Kulesza
Dariusz Mioduski i Cezary Kulesza Sylwia Dąbrowa / Polska Press
Liczę, że świadomość awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji wywoła u piłkarzy Legii dodatkowy dreszczyk emocji już przed spotkaniem a nie dopiero w jego w trakcie, gdyby na przykład przegrywała. Jestem absolutnie przekonany, że przy swojej dobrej postawie zespół z Warszawy jest w stanie jak najbardziej wyeliminować Molde - mówi w rozmowie z nami Grzegorz Mielcarski, były reprezentant Polski, były napastnik m.in. FC Porto, były członek sztabu trenerskiego Fernando Santosa w reprezentacji Polski.

Legia Warszawa zanotowała dużą wpadkę w Ekstraklasie. Tylko zremisowała na własnym stadionie z Puszczą Niepołomice 1-1. To był najgorszy mecz zespołu Kosty Runjaica w lidze w tym sezonie?
W Ekstraklasie na pewno tak. Od pierwszej minuty zagrał niemal taki sam skład jak ten, który oglądaliśmy od 46. minuty wyjazdowego spotkania w pucharach z Molde. Okazało się jednak, że tak zestawiona drużyna nie była w stanie dominować nad beniaminkiem. Legii brakowało spokoju w grze, pewności siebie. Nie dostrzegłem konkretnego planu gospodarzy na to spotkanie, jak chce grać, co chce osiągnąć. Zabrakło mi ducha wojownika, może poza dwudziestoma ostatnimi minutami, ale to było zdecydowanie za mało.

To druga porażka "Wojskowych" z rzędu licząc rozgrywki pucharowe i ligowe. Zespół został nie najlepiej przygotowany do rundy wiosennej?
Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie, bo wygrała pierwszy mecz ligowy na wyjeździe z Ruchem Chorzów. W zespół wkradło się chyba takie samouspokojenie, że Molde nie gra w lidze, nie ma jakiś bardzo dobrych piłkarzy i że generalnie jest lepszą drużyną od ekipy z Norwegii. Mimo tej porażki tragedii nie ma, bo straty można odrobić w rewanżu. Pojawiały się komentarze, że to wina trenera, który źle zestawił jedenastkę, ale ja tak nie uważam. Łatwo jest mówić po meczu. Uważam, że trener potrafił odpowiednio zareagować i to jest plus, natomiast podobnie jak w meczu z Puszczą nie widziałem na tamto spotkanie jakiegoś konkretnego planu Legii.

W przerwie zimowej Legia straciła Bartosza Slisza i Ernesta Muciego. Bardzo trudno będzie zastąpić tych piłkarzy?
Oczywiście, że tak, choć nie ma ludzi niezastąpionych. Szczególnie widoczny będzie brak Bartosza Slisza, bo to bardzo dobry zawodnik, a do tego grał na pozycji, na której nie jest łatwo wprowadzać zmiany. Kiedyś z Legii odchodzili jednak jeszcze lepsi piłkarze, których udawało się zastąpić więc z czasem pewnie będzie podobnie. Należy sobie jednak zadać pytanie o jakie cele walczy w tym sezonie Legia wobec tak dużych strat.

Rolę Bartosza Slisza w środku pola próbuje przejąć Rafał Augustyniak, ale na razie to jeszcze nie jest taki poziom, którego oczekiwaliby trener i kibice?
To jest inny typ piłkarza. Nikt nie musi wchodzić w czyjeś buty, Augustyniak powinien grać tak jak najlepiej potrafi i ważne żeby Legii dawało to odpowiedni efekt. Podobnie jest w przypadku zastąpienia Muciego. Kiedyś odejdzie Josue i też następcy będą porównywani do jego stylu i umiejętności.

W obliczu osłabień i nie najlepszej póki co gry Legii można być optymistą przed rewanżem z Molde?
Każdy mecz jest inny. Liczę, że świadomość awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji wywoła u piłkarzy Legii dodatkowy dreszczyk emocji już przed spotkaniem a nie dopiero w jego w trakcie, gdyby na przykład przegrywała. Jestem absolutnie przekonany, że przy swojej dobrej postawie zespół z Warszawy jest w stanie jak najbardziej wyeliminować Molde.

W Ekstraklasie duży ścisk na szczycie tabeli. O mistrzostwo Polski i awans do europejskich pucharów walczy sześć zespołów. Kogo uważa pan za głównego faworyta do zdobycia tytułu?
Jest na pewno bardzo ciekawie. Prawie każdy zespół może urwać punkty każdemu co pokazało chociażby spotkanie Śląska Wrocław ze Stalą Mielec zakończone wygraną gości. Mimo dwóch przegranych w tym roku zespołu Jacka Magiery nie skreślałbym w kontekście walki nawet o mistrzostwo. Tak samo jak mimo dwóch wygranych i dobrej postawy nie upatruję jeszcze w Lechu Poznań głównego faworyta. Do końca sezonu daleka droga i za wcześnie, aby jakikolwiek zespół na tym etapie mógł się cieszyć. Raków Częstochowa mimo problemów w meczu z Piastem potrafił ostatecznie wygrać i też będzie bardzo groźny.

Jagiellonia Białystok i Pogoń Szczecin mogą namieszać w walce o złoty medal?
Myślę, że tak. W tym momencie najbardziej podoba się mi gra właśnie Jagiellonii. Pogoń z kolei strzela dużo bramek, wygląda bardzo dobrze i ma solidną, zrównoważoną kadrę.

Rozmawiał Zbigniew Czyż

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Legia gra dziś z Molde. Grzegorz Mielcarski: Są absolutnie do wyeliminowania! - Portal i.pl