MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nowy pomysł rządu na walkę z alkoholizmem. Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Podobne zakazy obowiązują już w niektórych europejskich krajach.
Podobne zakazy obowiązują już w niektórych europejskich krajach. archiwum polskapress/nikitos77/Getty Images
Resort zdrowia rozpoczyna prace nad zakazem sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. Zwolenniczką takiego rozwiązania jest sama minister zdrowia, ale od pomysłu do realizacji droga daleka. Polacy są w tej kwestii podzieleni.

Temat - nienowy zresztą - wywołała minister zdrowia Izabela Leszczyna, która w rozmowie w Radiu Zet przyznała, że analizowana jest zmiana przepisów, które miałyby zakazać sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Przyznała, że prosił o to premier Donald Tusk, ale od razu zastrzegła, że ewentualne zmiany prawa wymagałyby zgody koalicjantów tworzących rząd.

Nie da się ukryć, że alkohol w Polsce jest ogólnie dostępny.

- W 2023 roku w Koszalinie wydano 245 koncesji na sprzedaż alkoholu - zdradza Robert Grabowski, rzecznik koszalińskiego ratusza.

- 192 trafiły do właścicieli sklepów, a 53 do właścicieli lokali gastronomicznych - dodaje.

W 36-tysięcznym Szczecinku w Zachodniopomorskiem wydano 114 koncesji na sprzedaż alkoholu w detalu i gastronomii. Limity ustalane przez radnych są jeszcze wyższe, bo samorząd przyjął zasadę, że nie chce ograniczać swobody gospodarczej i każdy, kto spełnia wymogi ustawy, zgodę na sprzedaż alkoholu dostanie.

Na razie z różnych stron płyną opinie na temat ewentualnego zakazu. Za jest m.in. Krzysztof Brzózka, były dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, który widzi związek między liczbą punktów sprzedaży alkoholu a liczbą pijanych kierowców.

- Ograniczenie dostępności to najlepszy sposób na walkę z alkoholizmem. Roczne spożycie czystego alkoholu to wciąż ponad 9 litrów na osobę - mówił.

Także były premier Mateusz Morawiecki poparł zmniejszenie liczby miejsc, gdzie alkohol jest dostępny.

- Niwelowanie zagrożeń związanych z promocją i dostępnością alkoholu to przede wszystkim ochrona młodego pokolenia Polaków - powiedział dla Interii biskup Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, komentując pomysł Ministerstwa Zdrowia.

- Całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na pewno uderzy w finanse firmy, ale nie w nasze, bo nie mamy żadnej premii od takiej sprzedaży - mówi nam z kolei pracownik jednej ze stacji na Pomorzu.

- Moim zdaniem alkoholu całkiem ze stacji nie usuną, ale raczej wprowadzą czasową prohibicję, np. od 22 do 6 rano. Będziemy wtedy opuszczać rolety na półkach z alkoholem i zamykać lodówki.

Pomysł krytykują ekonomiści - w TVN24 Marek Zuber powiedział, że zakaz byłby ingerencją w wolny rynek. Podobne zdanie w Radiu Zet wyraził poseł Ryszard Petru, szef sejmowej Komisji Gospodarki. Już dziś sprzedaż alkoholu to około 16 procent obrotów stacji paliw, wiele z nich nie utrzymałoby się zapewne z samej marży na paliwie (średnio 30-40 groszy na litrze), a przecież stacje dziś to także sprzedaż wielu innych produktów, żywności czy nawet posiłków.

Firma Nielsen IQ pod koniec roku 2022 dla Business Insider zbadała, że przychody z handlu alkoholem stanowią ponad połowę sprzedaży stacji poza paliwem. Z drugiej strony na stacjach paliw sprzedawanych jest niewiele ponad 2 procent alkoholu. Sęk w tym, że sprzedaż ta przypada w porze nocnej.

- Alkoholu sprzedajemy naprawdę bardzo dużo, głównie oczywiście w nocy i w niedziele, gdy większość innych sklepów jest zamknięta - mówi anonimowo pracownik jednej ze szczecineckich stacji paliw.

- W Szczecinku od dawna nie ma całodobowego sklepu monopolowego, więc - szczególnie gdy po godzinie 23 zamkną i Żabki - mamy istne pielgrzymki kupujących alkohol. Kupują wszystko: od mocnych, przez wino i piwo. Duże pojemności, jak i „małpki”. Śmiało mogę powiedzieć, że alkohol to top produktów sprzedawanych w stacji.

Z obserwacji naszego rozmówcy wynika jednak, że dużą część alkoholu kupują osoby z sąsiedztwa bliższego i dalszego przychodzące na piechotę.

- Kierowcy, owszem, kupują, ale są trzeźwi, ludzie przyjeżdżają także taksówkami po zakupy, są i „zabawowi” klienci, ale i oni przyjeżdżają z kimś trzeźwym - mówi i dodaje, że na stacji zwracają uwagę, czy ktoś nie siada za kółkiem wyraźnie pijany i w takiej sytuacji zawiadamiają policję.

- Nie tylko dlatego, że to obowiązek każdego, ale nie chcę, aby taki ktoś za rogiem zabił moje dziecko - mówi pracownik stacji.

W ślad za pomysłami resortu Radio Zet zleciło badanie opinii publicznej. I większość - dokładnie 54 procent - Polaków jest przeciwnych wprowadzaniu zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. 41 procent ankietowanych jest za, a 5 procent nie ma zdania.

- Meliny wrócą do łask - komentuje sprawę na naszym forum pan Janusz.

- Czy zakaz sprzedaży na stacjach paliw ma sens? Dwie dekady wstecz było mało takich stacji i czy było mniej pijanych kierowców na drogach?

- Dzisiaj prawie w każdym spożywczaku można kupić alkohol, więc na stacjach paliw nie powinno się go sprzedawać - kontruje pani Janina.

O mniejszą dostępność alkoholu od kilku lat zabiegają już niektóre polskie samorządy lokalne. W 2022 i 2023 roku kilka miast w Polsce zdecydowało się na wprowadzenie nocnej prohibicji. Między 22 a 6 rano nie kupimy alkoholu m.in. w Krakowie, Katowicach, Poznaniu, Wrocławiu czy Zakopanem. Taka opcja rozważana jest także w Warszawie.

Jak wygląda ta sprawa w innych państwach europejskich? Nocna prohibicja obowiązuje już m.in. w Irlandii, Portugalii, Słowenii, Estonii, Szwecji, Hiszpanii, Finlandii, Norwegii, na Litwie i Łotwie.

Alkoholu nie kupimy na stacjach benzynowych w Holandii, Norwegii, Szwecji i na Litwie. Z kolei Belgowie i Francuzi zdecydowali się na wprowadzenie zakazu nocnego. W Belgii obowiązuje od 22 do 7, natomiast we Francji nie kupimy wysokoprocentowych trunków już od 18 aż do 8 rano.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak kupić dobry miód? 7 kroków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński