reklama

Nowy projekt: zostań rodzinnym archiwistą [ROZMOWA]

Piotr Polechoński
Piotr Polechoński
Zaktualizowano 
Radek Koleśnik
Koszalińscy archiwiści ruszają z nowym projektem skierowanym do mieszkańców naszego regionu. Rozmawiamy o tym z Katarzyną Królczyk, dyrektorem Archiwum Państwowego w Koszalinie.

30 września będzie ważnym dniem zarówno dla pracowników Archiwum Państwowego w Koszalinie jak i tych mieszkańców naszego regionu, dla których cenne są ich własne, rodzinne archiwa oraz to, jakie mogą być dalsze losy tychże unikatowych często dokumentów, zdjęć, pamiątek. Co się wydarzy tego dnia?
To prawda, to będzie istotny dla nas dzień. Tego dnia o godzinie 12 w naszej siedzibie przy ulicy Marii Skłodowskiej Curie 2 - a konkretnie w budynku, w którym mieści się nasza Archig@leria - odbędzie się inauguracja projektu Archiwa Rodzinne Niepodległej. W jej trakcie będzie można wysłuchać prelekcji o tym, jak rodzinne archiwa prowadzić w naszych domowych warunkach, jak je w najlepszy sposób przechowywać, zabezpieczyć, we właściwy sposób konserwować. Jest to o tyle istotne, że mamy pełną świadomość tego, ile cennych i ważnych dokumentów - i to ważnych nie tylko dla przeszłości konkretnej rodziny, ale często też dla przyszłego badania historii naszego kraju - znajduje się w prywatnych domach. Dlatego tak bardzo zależy nam na tym, aby świadomość właściwego dbania o nie była jak najbardziej powszechna i profesjonalna.Także w czasie tej inauguracji będzie zapewniona możliwość wzięcia udziału w indywidualnych konsultacjach z kustoszem i konserwatorem archiwalnym, którzy wprowadzą wszystkich zainteresowanych w profesjonalne procesy archiwizacyjne. Ten dzień ważny jest dla nas także i z tego względu, że właśnie 30 września został ogłoszony Dniem Archiwistów przez Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych. W tym także i tych rodzinnych, którzy z pasją i zaangażowaniem dbają o prywatne archiwa .

Jak rozumiem ten cały projekt nie ogranicza się tylko do jednego dnia. Proszę powiedzieć, jak będzie dalej funkcjonować i czemu tak mocno podkreślone jest tutaj słowo „Niepodległa”?
Oczywiście, nie jest to tylko jednodniowa propozycja. Podobne inauguracje 30 września odbędą się w archiwach na terenie całego kraju, bo projekt o którym mówimy jest inicjatywą ogólnopolską i wieloletnią. W jej ramach powstały już punkty konsultacyjne w naszej koszalińskiej siedzibie i w oddziałach w regionie (patrz ramka - przyp.red). Tutaj nasi specjaliści będą czekać od poniedziałku od piątku na zainteresowanych naszą ofertą. W punktach tych udzielane będą profesjonalne porady na temat sposobów zabezpieczania dokumentów, zdjęć, pamiątek z domowych archiwów. Będzie się można tutaj dowiedzieć, w jaki sposób uporządkować zbiory, jak je opisać oraz jak naprawić drobne uszkodzenia i zniszczenia. A skąd słowo „Niepodległa”? W przypadku tego projektu nasz największy akcent kładziemy na te zbiory, które odnoszą się do lat 1918 - 1939 i w mniejszym lub większym stopniu dotyczą czasu odzyskania przez Polskę niepodległości oraz kolejnych dwóch dekad tworzenia polskiej państwowości.

Jednak nasz region w polskich granicach znalazł się po II wojnie światowej. Czy fakt ten nie utrudni realizacji waszego projektu?
Powiem w ten sposób: w innych miejscach naszego kraju z pewnością będzie łatwiej, bo faktycznie, specyfika naszego regionu i jego najnowsza historia jest taka, a nie inna. Ale proszę pamiętać, że po 1945 roku na nasz teren zjechali się Polacy ze wszystkich stron. Zjechało się tysiące rodzin, każda ze swoim bagażem doświadczeń. Bagaż ten czasem powstawał tak blisko głównego nurtu naszej historii, że niejeden raz to, co pozostało w rodzinnych archiwach potrafi zaskoczyć tym, jak bardzo są to cenne zbiory, jak dużo nowego i to z fascynującej, bo prywatnej perspektywy, można w takich zbiorach znaleźć. I to właśnie do tych mieszkańców naszego regionu zwracamy się z apelem, aby wspólnie z nami zadbali o zachowanie przeszłości swoich rodzin, a pośrednio przeszłości nas wszystkich.

Inna ważna kwestia to taka, że w ramach projektu nie tylko zachęcacie do tego, aby skorzystać z waszej pomocy przy odpowiednim zadbaniu o rodzinne archiwa na miejscu, przez samych domowników, ale także o to, aby te rodzinne zbiory przekazywać do was.
Tak. Zapraszamy wszystkich do przekazywania prywatnych dokumentów, zdjęć, nagrań, pamiątek, które w jakikolwiek stopniu obrazują dzieje Polski po 1918 roku. Gorąco do tego zachęcam, choć wiem, że często nie jest to łatwe, bo przecież wszyscy jesteśmy emocjonalnie przywiązani do naszego prywatnego archiwum, w którym zapisana jest historia naszej rodziny. Ale czasem jest tak, że nie jesteśmy w stanie w domu, o własnych siłach, w należyty sposób o nie zadbać. Poza tym ci mieszkańcy naszego regionu, którzy przekazują archiwa do naszego zasobu dają im drugie życie, w jakimś sensie uwalniają je, dając im szansę , aby dzieje ich rodzin wzbogaciły historię regionu i kraju, a także miały udział w budowie lokalnej tożsamości.

Czy przekazanie rodzinnego archiwum oznacza, że ich właściciele żegnają się z nimi na zawsze?
Takie oryginalne archiwum rzeczywiście zostaje już u nas i wzbogaca nasz zasób. Ale każdy, kto je nam przekaże ma możliwość otrzymania cyfrowej kopii lub kolorowych kserokopii przekazanych przez siebie materiałów. Innym słowy - to nie jest tak, że to, co przekażemy, będziemy mogli zobaczyć tylko wtedy, gdy odwiedzimy archiwum. Wszystko zostaje u nas w domu. Tyle, że nie są to już oryginały. Tych z kolei my nie chowamy głęboko w naszych magazynach, ale są one często publicznie udostępnianie podczas licznych wystaw, różnego rodzaju prezentacji.

A jeśli nasze domowe archiwa nie są związane z odzyskaniem niepodległości i budową wolnej Polski? Jeśli ktoś chce się z wami podzielić tym, co ma, a co niekoniecznie wpisuje się w niepodległościowy projekt? Co wtedy?
Wtedy zapraszamy do nas równie serdecznie. Takie rodzinne archiwa przejmujemy już od dawna i każdy, kto chce je nam przekazać, może to zrobić w każdej chwili. Bo nasz najnowszy projekt ze słowem „Niepodległa” w tytule wpisuje się w to, co robimy cały czas, akcentuje tylko bardziej i wysuwa na pierwszy plan taki rodzaj naszych rodzinnych zbiorów, a nie inny. Ale w żaden sposób nie oznacza to, że zamykamy się na inne zbiory, bo tak oczywiście nie jest. I aby podkreślić to, jak ważna jest to dla nas sprawa, w trakcie naszej koszalińskiej inauguracji pragniemy symbolicznie nagrodzić naszych dotychczasowych darczyńców, którzy zdecydowali się przekazać swoje archiwa do zasobów Archiwum Państwowego w Koszalinie. Pokażemy także najciekawsze zbiory z archiwum rodzinnych, które już do nas trafiły. Warte są one tego, aby się z nimi zapoznać i bardziej zrozumieć zarówno naszą lokalną historię jak i tożsamość mieszkańców naszego regionu.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3