Proces w sprawie śmiertelnego wypadku na DK6 przed Koszalinem

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
Adrianowi K. za spowodowanie wypadku, w którym zginęła Anna R. grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Adrianowi K. za spowodowanie wypadku, w którym zginęła Anna R. grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Fot. Joanna Krężelewska
Chciał skręcić w lewo z prawego pasa jezdni na ruchliwej trasie - DK 6 między Koszalinem a Sianowem. Nie upewnił się, że droga jest wolna. Od 1,5 roku na ul. Gdańskiej jest kolejne miejsce, przy którym płoną znicze.

3 kwietnia 2019 roku. Godzina 17.45. 38-letnia Anna jedzie z 7-letnim synem do Koszalina do dentysty. Jadą z Sianowa ulicą Gdańską, są na przedostatniej prostej DK 6 przed wjazdem do miasta. Jadą niebieską skodą fabią. Są na lewym pasie drogi, która w tym miejscu w każdym kierunku ma po dwa pasy ruchu. Prawym pasem, w tym samym kierunku, jedzie 24-letni Adrian K. Prowadzi czerwonego volkswagena golfa. Wiezie swoją partnerkę, a w dopiero kupionym foteliku dwuletniego synka. Nagle z prawego pasa zaczyna wykonywać manewr skrętu w lewo. Uderza w jadącą prawidłowo skodę. Anna traci panowanie nad pojazdem. Jej skoda zjeżdża na przeciwległy pas ruchu i uderza w drzewo. Samochód dosłownie owija się wokół pnia.

Kobieta zmarła na miejscu wypadku. Jej syn przeżył. - Do dziś budzi się w nocy z krzykiem i boi się jeździć samochodem – mówi nam zrozpaczony mąż kobiety.

Adrian K., kierowca golfa, za spowodowanie wypadku usłyszał prokuratorskie zarzuty. Wczoraj ponownie zasiadł na ławie oskarżonych Sądu Rejonowego w Koszalinie. Został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu i spowodowanie wypadku, którego następstwem jest śmierć innej osoby. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Wczoraj zeznania przed sądem złożyła partnerka oskarżonego. Podczas wypadku siedziała na tylnym siedzeniu. Obok, w foteliku, jechał dwuletni syn pary. Wracali do Koszalina z Suchej Koszalińskiej, gdzie odebrali kupiony w internecie fotelik dla dziecka. - Synek zaczął płakać. Nie mogłam go uspokoić. Miał wręcz bezdech. Musieliśmy się zatrzymać. Nie pamiętam, czy ja to powiedziałam, czy usłyszałam, że po lewej stronie jest zjazd do lasu – opisywała chwilę przed tragicznym zdarzeniem. 28-letnia kobieta twierdzi, że poczuła tylko delikatny skręt w lewo i usłyszała trzask. - Nie patrzyłam na drogę, tylko na syna. Nagle wszystko zasłoniły kurtyny i pojawił się dym – rozpłakała się. Łkając zeznawała dalej: - Wyjęłam syna z fotelika i wybiegłam z auta. Zobaczyłam na drzewie drugi samochód. Adrian krzyczał „pomocy”, bo mówił, że ta kobieta rusza ustami, ale zatrzymał się pan ze stetoskopem, zbadał tę panią i powiedział, że nie żyje. Jechał z nią chłopiec. Miał całe plecy zakrwawione, ale to nie była jego krew. Głaskałam go i zabrałam do lasu. On pytał, co się dzieje i czy mama żyje. Potem podszedł pan z kamizelką dla chłopca i zaprowadził go do karetki – opisywała.

Partnerka kierowcy pytana była m.in. o prawo jazdy mężczyzny. Oskarżony nie miał polskiego dokumentu, w Polsce nie zdawał egzaminu. Miał jedynie brytyjskie tymczasowe prawo jazdy. - Kiedyś je widziałam, ale tylko rzuciłam okiem na zdjęcie. Poza tym nie znam angielskiego – wyjaśniła 28-latka, dodając, że była świadkiem kontroli drogówki i policjanci nie mieli zarzutów co do dokumentów jej partnera.

- Czy w krótkim czasie od wypadku pani konkubent zażywał narkotyki? Palił marihuanę - zapytała sędzia Sądu Rejonowego w Koszalinie Małgorzata Szałankiewicz-Warzyńska.
- Nic mi na ten temat nie wiadomo. W domy nigdy nie było narkotyków – odpowiedziała świadek.
- Nie czuła pani charakterystycznej woni marihuany?
- Nigdy.
- Jest pani zaskoczona? Nie wiedziała pani, że we krwi oskarżonego ujawniono nieznaczne ilości narkotyku? Nieznaczne, czyli w stężeniu, które nie jest podstawą do kwalifikacji jako przestępstwo.
- Nic na ten temat nie wiem. Adrian zachowywał się normalnie – zapewniła partnerka oskarżonego.

Do sprawy wrócimy. Na kolejnej rozprawie swoje opinie przedstawią biegli.

Śmiertelny wypadek na DK6 na wyjeździe z Koszalina. Jedna os...

Zobacz także: Wypadek na DK11

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3