Rodzice ofiar pożaru w escape roomie szukają świadków

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
Rodzice apelują o pomoc m.in. za pośrednictwem plakatów
Rodzice apelują o pomoc m.in. za pośrednictwem plakatów Joanna Krężelewska
Rodzice pięciu dziewcząt, które zginęły podczas pożaru w escape roomie, zwracają się z apelem do świadków tragedii. Macie zdjęcia lub nagrania? Udostępnijcie je!

„Jesteśmy rodzicami dziewczynek, które tragicznie zginęły podczas pożaru w dniu 4 stycznia 2019 r. w escape roomie przy ul. Piłsudskiego 88 w Koszalinie. Bardzo prosimy o udostępnienie nagrań i zdjęć z miejsca zdarzenia, które pomogą w ustaleniu przebiegu wydarzeń” - tej treści apel, opatrzony danymi kontaktowymi, można znaleźć w sieci, mediach społecznościowych, ale też na rozwieszonych w mieście plakatach.

- Z podobnym zwracała się już prokuratura, jednak jeśli ktoś woli zachować anonimowość, może materiały przekazać bezpośrednio nam - mówi Adam Pietras, jeden z rodziców. - Pożar wybuchł tuż po godzinie 17. Zależy nam na dokumentacji przebiegu zdarzeń od godziny 16.30 do godziny 18.30. Wiemy, że świadkowie gromadzili się od początku przy ogrodzeniu od strony biura podróży. Później również wzdłuż ulicy Piłsudskiego. Znaczenie ma dla nas każdy drobiazg, który państwu może wydawać się mało istotny. Wszystkie informacje - te udokumentowane na zdjęciach i nagraniach, ale też te, o których możecie nam opowiedzieć - podkreśla pan Adam.

Znaczenie procesowe może mieć praktycznie każdy szczegół - od koloru dymu, po dokładny czas wykonania fotografii.

Z rodzicami można skontaktować się mailowo: rodzice. dziewczynek@gmail.com oraz telefonicznie: 731 298 346 i 693 343 227.

Przypominamy też, że świadków wciąż poszukuje Prokuratura Okręgowa w Koszalinie - zarówno osób, które korzystały z usług escape rooomu, jak też tych, które udokumentowały przebieg pożaru i działań prowadzonych na miejscu przez służby ratunkowe - kontakt: ul. Andersa 34A, tel. 94 342 86 97.

Informacje można też przekazać drogą elektroniczną: po.koszalin@prokuratura.koszalin.pl.

Zobacz także: Escape Room. Decyzja o przedłużeniu aresztu

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Darek
8 października, 17:46, .:

nie zapomne nigdy strazaka, ktory informuje reportker o smierci dziewczynek po czym odpowiada ojcu jednej z nich ze zaraz ktos do niego podejdzie powiedziec co sie stalo

mistrzostwo nietaktu

A co miałby zrobić innego ten strażak, przecież był na akcji, on sam był w szoku.

M
Marcin

Skoro na miejscu pożaru były tylko dziewczynki oraz opiekun obiektu to kogo oni poszukują?!?!?Świadków których nigdy nie było?

.

nie zapomne nigdy strazaka, ktory informuje reportker o smierci dziewczynek po czym odpowiada ojcu jednej z nich ze zaraz ktos do niego podejdzie powiedziec co sie stalo

mistrzostwo nietaktu

Dodaj ogłoszenie