MKTG SR - pasek na kartach artykułów

[The Beatles – prawdziwa historia. Część III] miłość George’a Harrisona i Pattie Boyd

Anita Czupryn
Anita Czupryn
George Harrison w Gabinecie Owalnym Białego Domu w czasach rządów prezydenta Forda.
George Harrison w Gabinecie Owalnym Białego Domu w czasach rządów prezydenta Forda. David Hume Kennerly, Gerald R. Ford Presidential Library and Museum - A2428-14A
Zrewolucjonizowali muzykę, zmienili świat i modę. I to wszystko w siedem lat! Oto historia The Beatles, pełna zakrętów w życiu muzyków, szczęśliwej i nieszczęśliwej miłości, ogromnej popularności, a w końcu tragicznej śmierci lidera zespołu Johna Lennona.

Historia miłości Georga Harrisona do Pattie Boyd to jednocześnie historia słynnego miłosnego trójkąta. Pattie Boyd, delikatna blondynka o dużych niebieskich oczach i długich, szczupłych nogach miała 17 lat, kiedy trafiła do agencji modelek; 19 – kiedy po raz pierwszy ujrzał ją George Harrison. To był czas, gdy Pattie robiła w modelingu oszałamiającą wręcz karierę. Jej zdjęcia prezentowały europejskie okładki Vogue’a, pojawiała się na modowych rozkładówkach najważniejszych brytyjskich gazet. Po tym, jak zagrała w reklamie chipsów, propozycja zagrania w filmie była tylko kwestią czasu. Na propozycję nie czekała długo: miała zagrać w filmie o Beatlesach – „A Hard Day’s Night”. Rola może nie była znacząca – ot, miała grać jedną z fanek zespołu. Co ciekawe – w rzeczywistości do fanek Beatlesów nie należała. To na planie tego filmy George Harrison nie tylko zwrócił na nią uwagę, ale też od razu jej się oświadczył. Nie wiedziała, jak to potraktować. Harrison, widząc jej konsternację, poprawił się: „To może chociaż pójdziesz dziś ze mną na kolację?".
Odmówiła, czym wzbudziła w nim prawdziwe zainteresowanie. Przecież Beatelsowi, członkowi najpopularniejszego zespołu i to nie tylko w Londynie, się nie odmawia!
Patti była wówczas związana z fotografem Ericem Swayne’m. Ale Harrison nie dawał za wygraną. Wciąż zapraszał Pattie na randkę. W końcu się zgodziła. Po czym żałowała. Fanki Harrisona znienawidziły ją.
- Pamiętam, pewnego razu poszliśmy z przyjaciółmi obejrzeć koncert Beatlesów w Londynie. George poradził, żebym wyszła przed ostatnim numerem, który zagrają. Więc gdy skończyła się przedostatnia piosenka, wstałam i skierowaliśmy się ze znajomymi do najbliższego wyjścia. Ale za nami natychmiast ruszyły dziewczyny, fanki, szły krok w krok, aż nas dogoniły. Potem zaczęły mnie kopać, ciągnąć za włosy, popychać w głąb długiego korytarza. Krzyczały: „Nienawidzimy cię!” - opowiadała Pattie w książce Mai Chitro „Ballady i romanse”.
Na Harrisonie zachowanie fanek nie robiło wrażenia. Dążył do ślubu z Pattie. I znów osiągnął to, czego chciał: został jej mężem 21 stycznia 1966 roku. Jego drużbą na ślubie był Paul McCartney. I tak oto kolejny Beatles spotkał swoją muzę. Wydawali się szczęśliwą parą: młodzi, piękni i bogaci. Nie mogąc znieść pisku fanek pod ich londyńskim mieszkaniem, George w styczniu 1970 roku odkupił od angielskiego baroneta i prawnika, Sir Franka Crispa neogotycką posiadłość Friar Park w miasteczku Henley-on-Thames. Plotkarskie gazety pisały, że budynek posiada 120 pokoi, choć to nie było prawdą (w rzeczywistości jest ich chyba ze 30).
To Pattie przyczyniła się do tego, że George zainteresował się filozofią Wschodu, medytacjami, buddyzmem. On z kolei, z myślą o swojej żonie napisał przepiękną piosenkę „Something”.
Niestety, Harrison nie znał umiaru. Potrafił medytować przez wiele godzin, ale też nie uciekał od alkoholu i narkotyków – tu również nie znał umiaru. Po rozpadzie zespołu, który nastąpił kilka miesięcy później po kupnie posiadłości, życie Georga i Pattie zaczęło kręcić się wokół alkoholu i kokainy. George skupił się na sobie. Stracił zainteresowanie piękną żoną: pił, ćpał i biegał za innymi spódniczkami. Doszło do tego, że przespał się nawet z żoną innego Beatlesa – Ringo Starra. Stało się to podczas wspólnej podróży Harrisona z Pattie oraz z Ringo Starrem i jego żoną Maureen do Indii. Pattie była rozgoryczona – w końcu Maureen zgrywała jej przyjaciółkę! Nie mniej zbulwersowany był John Lennon – uważał wręcz, że Harrison popełnił czyn kazirodczy, bo przecież cała czwórka funkcjonowała, jak bracia.
Osamotnioną Patie zainteresował się przyjaciel Harrisona, również doskonały muzyk, Eric Clapton. I tak rodzi się słynny miłosny trójkąt. Clapton z myślą o Pattie pisze piosenkę „Layla”. Pattie przestraszona siłą uczucia Claptona wraca do męża. Pozostanie w małżeństwie cztery lata, po czym swego dopnie Clapton – kiedy w 1974 roku Pattie Boyd ostatecznie rozstanie się z Harrisonem i zwiąże się z nim. W 1979 roku wezmą ślub. Niestety, historia się powtórzy – Eric, zdobywszy Pattie, straci zainteresowanie nią. Kiedy na dodatek okaże się, że inna kobieta spodziewa się syna z Claptonem (i to w czasie kiedy Pattie stara się o dziecko metodą in vitro), również i to małżeństwo będzie nie do uratowania.
Ale co z George’m Harrisonem? Rok po rozwodzie z Pattie poznaje Olivie Trinidad Arias, która pracowała w Los Angeles, w firmie fonograficznej A&M Records. Ta wytwórnia nabyła prawa do globalnej dystrybucji solowych płyt Georga Harrisona. Siłą rzeczy Olivia i George często rozmawiali ze sobą przez telefon, aż w końcu się spotkali. Od tego czasu już się nie rozstawali. Ślub odbył się 2 września 1978 roku. Olivia urodziła George’owi syna Dhani. George wyremontował stary angielski dwór Friar Park, gdzie zamieszkał z żoną i synem. Tam też w grudniu 1999 roku Harrison i jego żona zostali zaatakowani przez cierpiącego na schizofrenię mężczyznę. Włamał się i zaatakował Harrisona nożem. Przebił mu płuco, spowodował obrażenia głowy. Napastnika obezwładniła Olivia uderzając go pogrzebaczem. Ale Harrison po tym wypadku już do siebie nie doszedł. W maju 2001 roku świat obiegła informacja, że Harrison przeszedł operację usunięcia guza płuca. Następnie nowotwór zaatakował jego mózg – Harrison leczył się w Szwajcarii, potem w Nowym Jorku. Zmarł 29 listopada 2001 roku, kiedy wraz z żoną i synem przebywał w posiadłości należącej do Paula McCartneya. Jego ostatnie przesłanie dla świata, jak zostało przekazane w oświadczeniu Olivii i Dhani, brzmiało: „Wszystko inne może poczekać, ale poszukiwanie Boga i wzajemna miłość czekać nie mogą." Jego ciało zostało skremowane, a prochy rozrzucone podczas prywatnej ceremonii w rzece Ganges w pobliżu Varanasi w Indiach.

Zobacz także:
John Lennon, jego życie, miłość i śmierć.
Miłość Paula McCartneya i Lindy Eastman
Historie miłości Ringo Starra

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zakaz handlu w niedzielę. Klienci będą zdezorientowani?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: [The Beatles – prawdziwa historia. Część III] miłość George’a Harrisona i Pattie Boyd - Nasza Historia

Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński