"To jest wojna": Kilka tysięcy protestujących na ulicach Koszalina ZDJĘCIA, WIDEO

Joanna Boroń
Joanna Boroń

Wideo

Zobacz galerię (133 zdjęcia)
Kilka tysięcy, głównie młodych, koszalinian, w poniedziałek o godzinie 16 zebrało się na rondzie przy ulicy Zwycięstwa i Pileckiego.

Przez kwadrans “spacerowicze“ wykrzykując mocne hasła skierowane przeciwko PiS i Trybunałowi, który zdecydował o zaostrzeniu prawa do aborcji, blokowali rondo. Potem ruszyli pod biuro PiS przy poczcie głównej, by przez miasto dotrzeć do biura posła PiS Pawła Szefernakera. Następnie ruszyli pod ratusz i ponownie pod siedzibę PiS w Koszalinie.

Demonstrujący nie przebierali w słowach. Hasłem poniedziałkowych demonstracji w całym kraju było #tojestwojna.

Protest w Koszalinie. To przez orzeczenie Trybunału Konstytu...

Koszalin i region: Na ulice wyszło tysiące protestujących [Z...

Koszalin: Strajk samochodowy #OstraJazda. Trwa kolejny dzień...

Protestowali w Koszalinie. Pod siedzibą PiS zebrały się setk...

Pogrzeb praw kobiet. Kobiety w Koszalinie palą znicze pod si...

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 października, 18:59, Gość:

Kilka tysięcy akurat ale sobie redaktorek namnożył nawet 300 osób nie było

Takie wytyczne od właścicieli no cóż po gębach widać ze nieletni takich najłatwiej ogłupić lewackimi hasłami żałosne sterowane bydlątka skaczą jak im kazano

27 października, 09:03, 123:

Dokładnie, dzieciaki zmanipulowali i drą mordy!

27 października, 12:28, Gość:

Młodzi - nie znaczy głupi, ani zmanipulowani! Sama mam 18 lat, a w tłumie było sporo moich koleżanek i kolegów. Prawo do wyboru jest czymś, czego nie powinno się zakazywać. Rząd, który tak traktuje obywatelki, jest po prostu tyranem. Przecież to my - NARÓD - jesteśmy suwerenem w Polsce, a oni nie zwracają uwagi na nasze zdanie, nasze protesty, naszą krzywdę??? Jestem młoda, ale nie chcę, by ktoś zniszczył moją przyszłość, całe moje życie, nie pytając mnie o zgodę. Gdybym miała urodzić martwe dziecko, albo noworodka zniekształconego, czy nie mającego przeżyć miesiąca, wolałabym umrzeć.

Dzieci to nie wirus i nie zasysa się ich z wdychanym powietrzem. Dokonując jakiś wyborów ponosimy konsekwencje swojego działania. Każdy chciałby prowadzić życie szczęśliwe i beztroskie, bez chorób i innych nieszczęść. Bardzo często nie udaje się tego uzyskać. Dzisiaj skazujesz słabszych na karę śmierci, ponieważ nie chcesz urodzić chorego dziecka. Z chwilę na Twojej drodze do szczęścia stanie urodzone przez Ciebie zdrowe dziecko, które na skutek wypadku, czy też choroby stało się niepełnosprawne. Następnie do "utylizacji" pójdą płody, u których zdiagnozowano , że mogą być mało inteligentne, br[orbaźliwe]e, grube, chude, niskie- przecież wychowywania takiego dziecka może zniszczyć całą przyszłość.

G
Gość
27 października, 16:29, Gość:

Dlaczego ta neo bolszewia używa zakazane prawem nazistowskie błyskawice jak w Hitlerjugend ?

Gdzie jest policja ?

Policja pilnuje domu Kaczyńskiego. Nie mają czasu na służbowe obowiązki.

G
Gość

Dlaczego ta neo bolszewia używa zakazane prawem nazistowskie błyskawice jak w Hitlerjugend ?

Gdzie jest policja ?

G
Gość
26 października, 18:59, Gość:

Kilka tysięcy akurat ale sobie redaktorek namnożył nawet 300 osób nie było

Takie wytyczne od właścicieli no cóż po gębach widać ze nieletni takich najłatwiej ogłupić lewackimi hasłami żałosne sterowane bydlątka skaczą jak im kazano

27 października, 09:03, 123:

Dokładnie, dzieciaki zmanipulowali i drą mordy!

Młodzi - nie znaczy głupi, ani zmanipulowani! Sama mam 18 lat, a w tłumie było sporo moich koleżanek i kolegów. Prawo do wyboru jest czymś, czego nie powinno się zakazywać. Rząd, który tak traktuje obywatelki, jest po prostu tyranem. Przecież to my - NARÓD - jesteśmy suwerenem w Polsce, a oni nie zwracają uwagi na nasze zdanie, nasze protesty, naszą krzywdę??? Jestem młoda, ale nie chcę, by ktoś zniszczył moją przyszłość, całe moje życie, nie pytając mnie o zgodę. Gdybym miała urodzić martwe dziecko, albo noworodka zniekształconego, czy nie mającego przeżyć miesiąca, wolałabym umrzeć.