Wiadomo kim był mężczyzna, który utonął w Sianożętach

Wioleta WasylówZaktualizowano 
W środę w Sianożętach doszło do pierwszego utonięcia w tym sezonie na terenie powiatu kołobrzeskiego. Zginął mężczyzna. Komenda Powiatowa Policji w Kołobrzegu od środy i przez cały czwartek starała się ustalić jego tożsamość. Nie miał przy sobie dokumentów i na plażę przyszedł sam. Teraz już wiadomo, że to 67-letni obywatel Niemiec, który przyjechał do Sianożęt sam. Jego rodzina została powiadomiona o zdarzeniu.

Około godz. 14 mężczyzna kąpał się na niestrzeżonym kąpielisku (przy zejściu nr 4), dość oddalonym od stanowisk ratowniczych. Robił to, gdy na morzu były wysokie fale i na kąpieliskach strzeżonych wisiała czerwona flaga - tam nie można się wtedy kąpać, ale na odcinkach niestrzeżonych nie ma zakazu. - Przy czerwonej fladze możemy tylko obserwować ludzi na kąpieliskach niestrzeżonych i odradzać im kąpieli. Robimy patrole, ratownicy chodzą piechotą lub pływają skuterem bądź motorówką - mówi Kierownik Obsługi Plaży w Ustroniu Morskim (zarządzający też kąpieliskami w Sianożętach), Michał Mieczkowski.

Poruszający się na skuterze patrol Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego upomniał mężczyznę, by oddalił się od falochronu i ten tak zrobił. Patrol popłynął dalej, a gdy po kilkunastu minutach wrócił, mężczyzna unosił się na wodzie. Patrol wyciągnął go na brzeg i przez radio poprosił ratowników ze stanowiska ratowniczego przy zejściu nr 3 o zestaw do udzielania pierwszej pomocy. Przybiegło 2 ratowników i przystąpiło do reanimacji. Potem przyjechała karetka, jednak po długich próbach reanimacji mężczyzny, stwierdzono jego zgon. Na miejscu pojawiła się też policja. - Na numer alarmowy, ale już w trakcie akcji, dzwonili też plażowicze – mówi Michał Mieczkowski.

Najbardziej prawdopodobną bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny jest utonięcie, jednak nie jest wykluczone, że mogło to być coś innego – np. kłopoty zdrowotne. Wykluczono za to udział osób trzecich. - Nie było konieczności robienia sekcji zwłok. Nie będzie prowadzone żadne postępowanie – mówi Tomasz Kwaśnik rzecznik KPP w Kołobrzegu.

Kierownik Obsługi Plaży w Ustroniu Morskim, jak i kierownik kołobrzeskich ratowników, Stanisław Malepszak potwierdzają, że ludzie często nie stosują się do poleceń i lekceważą ostrzeżenia, a takimi są również czerwone flagi.

Utonięcie w Dźwirzynie - akcja reanimacyjna

Zobacz także: Mielno: Bieg ratownika 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tak na prawdę ratownicy powinny mieć większe prawa , jeżeli jest czerwona flaga powinna dotyczyć wszystkich miejsc czy strzeżonych czy nie . Jeżeli osoba taka nie rozumie że stopień zagrożenia życia jest wysoki powinni albo niezwłocznie transportować tą osobę do brzegu a jeśli ta osoba tego nie rozumie ukarać mandatem .Może to ograniczy bezmyślne wypadki śmiertelne nad morzem i ograniczy ból utraty członka rodziny

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3