Wojska amerykańskie na stałe w Polsce. Co może mieć z tego nasz region?

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Żołnierze z USA regularnie biorą udział w ćwiczeniach na poligonie w Drawsku Pomorskim
Żołnierze z USA regularnie biorą udział w ćwiczeniach na poligonie w Drawsku Pomorskim archiwum
Udostępnij:
5,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy ma stacjonować w Polsce na stałe. Na jakie korzyści z umowy z USA może liczyć nasz region?

15 sierpnia - w Święto Wojska Polskiego i setną rocznicę Bitwy Warszawskiej – umowę o zacieśnieniu współpracy wojskowej podpisali minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak i sekretarz stanu USA Mike Pompeo. W Polsce stacjonować będzie wkrótce na stałe 5,5 tysiąca żołnierzy amerykańskim, to o tysiąc więcej niż do tej pory, w ramach rotacyjnej obecności US Army.

W Polsce powstanie także infrastruktura dla tych jednostek m.in. w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych na poligonie drawskim. Zostanie ono rozbudowane do Combat Training Centre – Centrum Szkolenia Bojowego do wspólnego wykorzystania przez siły zbrojne Polski i Stanów Zjednoczonych oraz innych sojuszników z NATO. Na te decyzję czekali także nasi samorządowcy i mieszkańcy powiatu drawskiego.

Wicestarosta drawski Mariusz Nagórski liczy, że wojsko w powiecie daje bezpośrednio zatrudnienie około 600 osobom. – Ale w otoczeniu, w usługach itp. wojsko tworzy pewnie kilka tysięcy miejsc pracy w powiecie – liczy i wymienia inwestycje, jakie już wykonano z myślą o Centrum Szkolenia Bojowego: kanalizacja na poligonie, osiedle mieszkaniowe dla żołnierzy, zaplecze treningowe. – To już nie te lata 80., że żołnierze mieli do dyspozycji tylko podgrzewane zimą namioty – dodaje. – Prace te trwają od 4-5 lat, a nie ukrywam, iż liczymy że teraz nabiorą rozmachu, że obok infrastruktury typowo wojskowej powstaną drogi, zmodernizowana zostanie kolej itp.. To będą miliardowe inwestycje. Do obecności wojska jesteśmy przyzwyczajeni „od zawsze”.

I to się już dzieje - PKP zapowiedziały, że wyremontują za fundusze resortu obrony – a właściwie odbudują – fragment linii kolejowej nr 410 między Grotnikami Drawskimi koło Złocieńca a Drawnem. Inwestycja ma związek z obronnością i dojazdem na poligon. Burmistrz Świdwina Piotr Feliński, gdzie mają stacjonować polskie myśliwce F-35, jakie Polska kupuje od USA, szacuje, że gdy baza powstanie konieczne będzie wybudowanie mieszań dla około 800 pilotów, pracowników obsługi bazy i członków ich rodzin.

Armia to także wymierne wpływy do kas samorządów – najbardziej korzystają gminy Kalisz Pomorski i Drawsko Pomorskie, na której w ogromnej części położony jest największy w Europie poligon drawski. To po kilkanaście milionów zł rocznie.

Na tyle nie może liczyć np. pobliski Złocieniec, który poligonu nie ma, ale w Budowie stacjonuje 2. Brygada Zmechanizowana. – Amerykanie w ramach obecności rotacyjnej byli już w Budowie, nie ukrywam, że zabiegam i lobbuję za tym, aby wrócili do nas i na stałe. Bo wiąże się to nie tylko z większymi wpływami do budżetu gminy, ale także w infrastrukturę, drogi itp. czy korzyściami dla lokalnego biznesu – burmistrz Złocieńca Krzysztof Zacharzewski mówi, że rozmawiał m.in. z Agencją Mienia Wojskowego o możliwości postawienia hotelu dla żołnierzy. – Amerykanie deklarują np. chęć pomocy przy porządkowaniu z użyciem ciężkiego sprzętu zniszczeń po ubiegłorocznej nawałnicy.

Żołnierze z USA w Drawsku Pomorskim. Polsko-amerykańskie ćwi...

Zobacz także: Koszalin: Odprawa żołnierzy wyjeżdżających do Iraku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie