Zamach w Tunezji. Pierwsi ewakuowani Polacy wylądowali na Okęciu [wideo]

Damian Dragański AIP
AIP
Do Polski wróciło ok. 60 turystów ewakuowanych z Tunezji po zamachu terrorystycznym. Wypoczywali w Afryce z biurem podróży Sun&Fun. Niektórzy byli zdziwieni, że musieli wracać, bo uważali Tunezję za bardzo bezpieczny kraj.

W wyniku zamachu, biura podróży, których klienci przebywali w Tunezji, zdecydowały się wysłać loty czarterowe po wypoczywających. - W dniu zamachu w Tunezji było ponad 250 Polaków. Ta liczba będzie się jednak zmniejszać, ponieważ biura podróży już zaczęły ewakuację swoich klientów - powiedział Marcin Wojciechowski, rzecznik MSZ, dziennikarzowi Agencji Informacyjnej Polska Press. Sun&Fun zabrało swoich klientów jako pierwsze. W czwartek ok. 23 do Polski wrócą turyści z biura Itaka.

Pierwsza do Polski wróciła grupa kilkudziesięciu Polaków, którzy skorzystali z usług biura podróży Sun&Fun. Pojawili się oni już kilkanaście godzin po zamachu na warszawskim Lotnisku Chopina. Mówili, że musieli wstać niemal w nocy, żeby zdążyć na samolot.

Turyści dowiedzieli się o zamachu, kiedy przebywali w hotelach lub podczas zwiedzania zabytków. - Akurat byłem w Monastyrze, kiedy dostałem telefon od żony z pytaniem co się ze mną dzieje. Zaraz telefon zadzwonił drugi raz, z informacją, że był jakiś zamach - relacjonował reporterowi AIP turysta Zbigniew Skowroński z Łodzi. - Rezydent również nie chciał nam nic powiedzieć. Dopiero później pojawiła się informacja o siedmiu zabitych Polakach - powiedział.
- O informacji dowiedziałam się w hotelu. Wszyscy byli poruszeni sytuacją: Polacy, Niemcy, Anglicy, a także Tunezyjczycy, których reakcję mogłam obserwować - powiedziała AIP turystka Ewelina Dubiel. I zaraz dodała: - Wrócę do Tunezji, ale ze względów prywatnych. Jednak nie poleciałabym tam jako turystka - zakończyła.

Nie wszystkich jednak odstrasza wizja powrotu do Tunezji. Wielu turystów nie przeraża, że zabito tam naszych rodaków. - Tunezja jest przyjazna. Jest także ciekawsza od Egiptu, który uważam za kraj mniej bezpieczny, niż Tunezja. Jeśli takie sytuacje nie będą się powtarzać, zamierzam do niej znowu polecieć - powiedział AIP Zbigniew Skowroński z Łodzi.
Nawet jeśli znajdą się chętni na spędzenie urlopu w Tunezji, będą musieli poczekać albo wybrać inny kierunek. Co najmniej do 2 kwietnia biura podróży zawieszają loty do tego kraju.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie