Głęboki oddech z trucizną. W Koszalinie i Szczecinku powietrze jest rakotwórcze

Jakub Roszkowski, jakub.roszkowski@gk24.pl
Na mapie: Grubą czarną kreską zaznaczone zostały tereny w Koszalinie, w których stężenie rakotwórczego benzo (a) pirenu przekracza normy najbardziej.
Na mapie: Grubą czarną kreską zaznaczone zostały tereny w Koszalinie, w których stężenie rakotwórczego benzo (a) pirenu przekracza normy najbardziej. Mapa: Urząd Marszałkowski w Szczecinie
Zdrowie Mieszkańcy Koszalina oraz Szczecinka są sobie sami winni, że w ich miastach powietrze jest rakotwórcze - taki wniosek wypływa z kosztującego 100 tysięcy złotych programu ochrony powietrza w regionie.

Program został opracowany na zlecenie marszałka województwa. To był obowiązek, nałożony na niego dyrektywą unijną. Nic jednak dziwnego, badania stężenia benzo (a) pirenu w powietrzu - niezwykle trującej i rakotwórczej substancji - które przeprowadziły stacje sanitarno-epidemiologiczne oraz inspektoraty ochrony środowiska, nie pozostawiły żadnych wątpliwości: oddychamy fatalnym powietrzem.

W Szczecinku poziom stężenia benzo (a) pirenu przekracza normy o prawie 500 procent. W Koszalinie te normy zostały przekroczone o 400 procent!

- Norma ustalona przez unijną dyrektywę to 1 nanogram bezno (a) pirenu na metr sześcienny - tłumaczy nam Aneta Trybuchowicz, inspektor w wydziale ochrony środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie. - Tymczasem w Koszalinie stwierdziliśmy, że poziom tej substancji wynosi 3,7 nanograma.

Co to oznacza? - Bez paniki, to rzeczywiście jest substancja rakotwórcza, ale jest przygotowany już projekt ochrony powietrza i program naprawy tego, co już istnieje - odpowiada nasza rozmówczyni. I rzeczywiście, ten program już jest, dostępny w Urzędzie Marszałkowskim oraz na stronach internetowych UM. Kosztował dokładnie 97 tysięcy złotych, a przygotowała go firma z Gdańska. Co mówi?

Program liczy 70 stron. Przypomina ostatnie badania powietrza w całym naszym regionie i potwierdza, że zanieczyszczone benzo (a) pirenem powietrze jest w Szczecinku i Koszalinie. Najgorzej jest w strefach zamieszkanych, w Koszalinie m.in. w okolicach ul. Franciszkańskiej oraz w ścisłym centrum. Przyczyny? Te, ustalone przez ekspertów z Gdańska, są najbardziej irytujące. Okazuje się, że to my sami zatruwamy powietrze. - Benzo (a) piren pochodzi z niepełnego spalania paliw stałych - tłumaczy inspektor Trybuchowicz. Mówiąc wprost: palimy przede wszystkim węglem i drewnem i to właśnie przez to uwalnia się do atmosfery benzo (a) piren.

"Największym źródłem benzo (a) pirenu są paleniska domowe, w tym piece kaflowe oraz otwarte kominki. Można natomiast przyjąć, że energetyka profesjonalna znacznie ograniczyła emisję benzo (a) pirenu do powietrza" - czytamy w projekcie programu ochrony powietrza dla Koszalina.

Jaki jest więc plan ratowania naszego zdrowia i oczyszczenia powietrza? Eksperci z Gdańska wyliczają to w szczegółach. Od razu jednak zaznaczają (strona 57 raportu), że "w warunkach polskich dotrzymanie [unijnej] normy jest praktycznie nierealne".
Według programu, mieszkańców Koszalina, a także Szczecinka trzeba wyedukować, czyli przekonać, że ochrona środowiska to nie żarty. Następnie wszystkich, którzy mają jeszcze piece kaflowe, piece na węgiel albo drewno, podłączyć do sieci Miejskiej Energetyki Cieplnej lub gazociągu. I już. W Koszalinie edukacja ma kosztować 120 tysięcy złotych, a podłączenie wszystkich do MEC lub Gazowni 14 milionów złotych.
- Czekamy na oficjalny dokument i dopiero wtedy się do niego odniesiemy - komentuje sprawę Grzegorz Śliżewski, rzecznik koszalińskiego ratusza. - Program może się jeszcze zmienić, bo mieszkańcy mogą przecież do niego składać wnioski, postulaty.

I rzeczywiście, można także się na ten projekt poskarżyć. Do 6 grudnia. To zrobili już mieszkańcy Szczecinka (akcję zbierania podpisów pod protestem opisywaliśmy już w naszej gazecie). Nie zgadzają się z sugestią, że powietrze zatruwają tylko mieszkańcy. Protestują przeciwko budowie nowej spalarni biomasy w Szczecinku, której inwestorem będzie firma Kronospan.

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
taki ktoś
W dniu 01.12.2009 o 14:54, renata napisał:

"Eksperci" z Gdańska dostali prawe 100 tys.zł za napisanie tzw. programu ochrony powietrza, w którym najważniejszym jest wniosek do którego już dwano doszedł przeciętny póinteligent żyjący w Polsce,że nie da się dotrzymywać powietrznych norm unijnych w Polsce (bo mówiąc kolokwialnie jest tu bida i przeciętnego nie stac na ogrzewanie gazem czy energią elektryczną) i ....a jedyne co można zrobić to zakazać grzac byle g......do tego pewnie dojdzie. Będą wsadać do ciupy za grillowanie.



a nie zdziwię się wcale jak tak będzie.
Nic już chyba nie pozostaje jak iść na cmentarz i wykupić sobie jakąś fajną kwaterkę, bo jak patrze na te wojny o zanieczyszczeniu powietrza w szczecinku przez krono to aż się płakać chce, ręka rękę myje, BOŚ pewnie na niejednej kopercie jedzie z krono ,no i tak to się toczy, a ludzie w dalszym ciągu palą czym się da żeby nie zamarznąć, i to chyba logiczne, bo nie każdego stać na węgiel a co dopiero na ogrzewanie gazowe. Jak tak się przyglądam z boku temu całemu cyrkowi który się dzieje to normalnie zaczynam wierzyć że do 2012 jedna połowa się wytruje a drugą połowe dopadnie świńska grypa.
r
renata

"Eksperci" z Gdańska dostali prawe 100 tys.zł za napisanie tzw. programu ochrony powietrza, w którym najważniejszym jest wniosek do którego już dwano doszedł przeciętny póinteligent żyjący w Polsce,że nie da się dotrzymywać powietrznych norm unijnych w Polsce (bo mówiąc kolokwialnie jest tu bida i przeciętnego nie stac na ogrzewanie gazem czy energią elektryczną) i ....a jedyne co można zrobić to zakazać grzac byle g......do tego pewnie dojdzie. Będą wsadać do ciupy za grillowanie.

G
Gość

wszedzie w Polsce (tam gdzie są stacje pomiarowe zanieczyszczeń powietrza, w koszalinie mamy 2 takie stacje) - pomiary wykonane (po raz pierwszy!!! w 2007/2008 roku wykazały przekroczenia rakotwórcze benzoapirenu). Wczesniej pomiarów nie było (bo nie było wymogów unii by go mierzyć, a benzoapiren był!!!!). Tak więc to jest problem ogolnopolski a nie tylko szczecinka czy koszalina. Najwieksze steżenia benzoapirenu weglowodoru rakotwórczego emitowane są w kolejności -spalanie drewna (takie kominki i piece gdzie mamy niepelne spalanie), węgiel w piecach domowych, a na końcu potem spalanie benzyny i spalanie węgla w EC - tu już steżenia beznozpirenu mniejsze. Jaki wniosek? Ano taki, że im więcej ludzie z biedy będą palić g.....w piecach tym większe zanieczyszczenie i smród - to czuć Rokosowo, Morska, Franciszkańska szczególnie, a zwłaszcza zimą. Okna nie można otworzyć. Do tego jeszcze rakotwórczy grillik latem i śmierć nowotworowa w mękach jak na życzenie

f
fdsdfs
W dniu 01.12.2009 o 08:08, renata napisał:

Im większa bieda w regionie tym większe zanieczyszczenie powietrza (i nie tylko).Ludzie nie mają pieniedzy na grzanie gazem (teraz jak mamy z Rosją umowe na gaz na kolejne ćwierćwieku to dopiero ten monopol ceny wyśrubuje) to grzeją drewnem, węglem,szmatami czym się da. Wyraźnie czuć to w okolicach Morskiej w K. Zwłaszcza zimową, wieczorową porą. Dajcie ludziom godziwe pensje to będą bawić sięw ekologię. Bo jak na razie tylko dyrektywy i wymogi środowiskowe mamy unijne a pensje już niedługo jak u Chińczyków, i koło się zamyka.Polski podatnik biedniejąc coraz bardziej będzie płacił coraz większe kary za nie dotrzymywanie norm środowiskowych. A benzoapiren zawsze był w powietrzu i będzie (od wieków palono w piecach) tylko ...dotychczas nie był mierzony w powietrzu bo nie było takich wymagań.Jak się ma wymagania to muszą być na to pieniądze. Bidnej Polski nie stać na nie.


Trafna opinia sytuacji - dokladnie tak jest.
J
Jezrdna

Ministerstwo Ochrony Środowiska i BOŚ oferują promocyjne kredyty i finansowanie ekologicznych technologi grzewczych. Podstawowym rozwiązaniem w tej technologii są kotły opalane drewnem. Coś tu za duża ingerencja i lobbing energetyki cieplnej

M
Mądry

cisną ciemnemu narodowi głupotę a on łyka to jak przynętę ryba. Palicie po dwie paczki papierosów, ale płaczecie, że w powietrzu nie są dotrzymane normy. Proponuje zapłacić mi 100 tysięcy za program naprawy.
1) Ograniczyć punktowe emitory poprzez wyrywanie palaczom papierosów z ust
2) Zabronić grillowania
3) Ograniczyć ruch samochodów
4) Kazać ludziom podłączyć się do sieci ciepłowniczej lub gazowej.
5) Zerwać asfalt z ulic wszak również zawiera związki benzopirenu

Niestety nie ma możliwości w naszych warunkach dotrzymania norm.
Dodam również, że praktycznie żadne Miasto w Polsce będzie miało przekroczone normy! tylko jeszcze badań nie zrobiło

w
ww.

Jak na mój gust - badania są faktycznie "radzieckie". Z mapy wynika, że stężenie jest największe w miejscach, gdzie jest duże zagęszczenie samochodów, przy jednoczesnym braku przepływu powietrza, tj. przy tzw. zamknięciu terenu.

w
ww.
W dniu 01.12.2009 o 11:45, ww. napisał:

Grubymi nićmi te "piece" szyte. A nawet gdyby, to niekoniecznie wina ludzi, że byle g* palą, skoro nie mają za kupić nic porządnego...



*za co:)
w
ww.

Grubymi nićmi te "piece" szyte. A nawet gdyby, to niekoniecznie wina ludzi, że byle g* palą, skoro nie mają za kupić nic porządnego...

H
Hawke

"Na mapie: Grubą czarną kreską zaznaczone zostały tereny w Koszalinie" gruba czarna kreska? hmm... <myśli>

G
Gość

tylko spiepszać z tego miasta nie dosyć że nie ma roboty to jeszcze ludzi wytruwają tak dalej żyć się tu nie da!

G
Gość

to teraz jasne co roku na miom osiedlu umiera po kilka osób z nowotworem, brawo kto następny

r
robol

Przedstawione przez Redaktora ex post wyniki badań naukowych nad skażeniem powietrza, jakkolwiek raczej pesymistyczne, przypominają starą anegdotę o pracach uczonych radzieckich - "...po urwaniu czwartej nogi pchła głuchnie..."
Niech mi naukowcy wybaczą, ale tłumaczenie zanieczyszczeń powietrza w śmierdzącym Szczecinku efektami spalania śmieci pod kuchnią(!) jest - bardzo delikatnie mówiąc - wkurzające.

R
Radzio19800

JAKI WNIOSEK DLA MIESZKAŃCÓW SZCZECINKA ? JAK NAJSZYBCIEJ WYBUDOWAĆ W SZCZECINKU ODDZIAŁ ONKOLOGICZNY PONIEWAŻ W KOSZALINIE NAS NIE POMIESZCZĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

s
skra

moze to na zlecenie energetyki cieplnej.postrasza zeby im klientow przybylo bo bedzie presja na mieszkancow ktorzy pala w piecach

Dodaj ogłoszenie