Kolarz ze Szczecinka jedzie w maratonie dookoła Polski. Już jest w górach

R
Fot. ekipa G. Bordoszewsiego
Grzegorz Bordoszewski jedzie w maratonie dookoła Polski. Za kolarzem ze Szczecinka już ponad połowa trasy. Mimo potwornego zmęczenia nasz zawodnik jedzie dalej.

Na swą wyprawę, o której pisaliśmy tydzień temu, kolarz z klubu Moc Masters ze Szczecinka wyruszył w ubiegłą sobotę. Miał do pokonania 3100 kilometrów wzdłuż granic Polski.

Grzegorz Borodoszewski, 50-latek ze Szczecinka, z grupą dziewięciu śmiałków wystartował z przylądka Rozewie. Jedzie w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. Wczoraj po południu był już w okolicach Istebnej w Beskidzie Śląskim, a wieczorem w Raciborzu.

- Jesteśmy wściekli, bo drogi są rozkopane i źle oznakowane, przez co zabłądziliśmy i straciliśmy 2 godziny - mówił nam wczoraj Wojciech Wieczorek z ekipy technicznej wspierającej kolarza na trasie.

To będzie oznaczać krótszy wypoczynek, bo Grzegorz Borodoszewski chce nadgonić stracony dystans. To zaś potęguje narastające zmęczenie, które sprawia, że zaczyna brakować sił zarówno zawodnikowi, jak i jego ekipie.

Jeden poważny kryzys mamy już za sobą, teraz jest trochę lepiej, bo bardzo Grześkowi pomagają masaże - dodał w rozmowie z nami Wojciech Wieczorek.

Codzienne relacje czytaj na
www.gk24.pl/szczecinek

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~karol~

ciekawe ile kur...... zbiera po drodze od kierowców.... proponuję jechać do Niemiec tam ścieżkami rowerowymi moż na swobodnie dojechać choćby do włoch!!!