"Małżeński rajd Dakar" w Koszalinie. Było wesoło! [wideo]

Joanna Boroń joanna.boron@gk24.pl Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Salwy śmiechu co chwilę wybuchały w piątek wieczorem w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym. A to za sprawą znakomitej komedii "Małżeński rajd Dakar" w doborowej obsadzie.

"Małżeński rajd Dakar" to komedia, która premierę miała zaledwie kilka tygodni temu. Została entuzjastycznie przyjęta przez krytyków i - co najważniejsze - przez publiczność. Również tą zgromadzoną na widowni koszalińskiego teatru. Nic dziwnego, bowiem autorem scenariusza jest Sigitas Parulskis, który napisał również komedię "Kobieta pierwotna", zagraną brawurowo przez Hannę Śleszyńską, a gwiazdami "dakarowej" komedii byli Katarzyna Pakosińska i Mirosław Zbrojewicz.

Gwiazdy wcielają się w role Joli i Freda, małżeństwa z długim stażem, które przeżywa kryzys. Aby go pokonać, para wyrusza w rajd afrykańską pustynią. Niestety, samochód się psuje, a to powoduje nie tylko problemy komunikacyjne, ale również spięcia między małżonkami. Zaczyna się wzajemne rozliczanie ze wspólnym życiem, są wyrzuty, pretensje i żale.

Przyznali, że spektakl jest jeszcze młody i muszą się "zgrać". Katarzyna Pakosińska, która ma duże kabaretowe doświadczenie, jeśli chodzi o teatralne deski całkowicie polega na swoim bardziej doświadczonym partnerze. - Mirek nie raz mnie już ratował - śmiała się - ale czasem i jego doświadczenie nie wystarczają. Kilka dni temu podczas jednej ze scen całkowicie go wmurowało. Zapytałam czy coś zrobiłam? Okazało się, że podobno miałam coś takiego w spojrzeniu
Spektakl zostawia aktorom pewne pole do interpretacji. - A nawet gdyby nie zostawiał to Kasię aż świerzbi, by coś pozmieniać - zdradził Mirosław Zbrojewicz. - Pytam: co cię powstrzymuje?

Na scenie Katarzyna Pakosińka i Mirosław Zbrojewicz tworzą niezapomniane komediowe kreacje. Sztuka skrzy się od humoru zarówno sytuacyjnego, jak i słownego. Zwroty akcji, zmienna dynamika i zaskakujące pointy sprawiły, że publiczność nawet przez chwilę nie mogła się nudzić. Najlepszym tego dowodem były salwy śmiechu, a na koniec gromkie brawa i recenzje publiczności.

- Kocham Panią Kasię - mówi zaraz po wyjściu z sali Marian Kamiński. - Trochę się jednak bałem, bo sztuka to jednak nie kabaret. Ale poradziła sobie rewelacyjnie. Razem z Panem Mirosławem stworzyli rewelacyjny duet. I bardzo prawdziwy. Myślę, że potwierdzi to każde małżeństwo, któremu dane było zobaczyć ten spektakl.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3