Marek Borowski: Nowy Ład to wielka improwizacja rządu

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny
Fot. Marek Szawdyn / Polska Press
- PiS zorientowało się, że część pomysłów opozycji jest chwytliwa i ma sens. Ale konsultacje w sprawie planu odbudowy są fikcyjne, a w samym obozie władzy nie ma zgody. - mówi senator Koalicji Obywatelskiej Marek Borowski.

Znany ekonomista Tadeusz Kowalik pisał o twórcach amerykańskiego New Dealu, czyli odbudowie amerykańskiej gospodarki po wielkim kryzysie z lat 1929-1933, że wbrew pozorom „nie przyświecała im żadna wyraźna koncepcja programowa”. Czy Zjednoczona Prawica, która konstruuje teraz projekt tzw. polskiego Nowego Ładu ma jakąś konkretną koncepcję wyjścia z pandemii koronawirusa?
Owszem, ta koncepcja polega na tym, żeby wygrać następne wybory.

Przedstawiciele władzy zapewniają, że nie chodzi o wybory, bo te odbędą się przecież dopiero w 2023 roku.
Wdrażanie tych nowych pomysłów w życie będzie się odbywało prawdopodobnie w przyszłym roku, a wtedy do wyborów nie będzie aż tak daleko. Poza tym chodzi o to, że sprawić dobre wrażenie, bo ewentualny powrót koniunktury po pandemii ułatwi rządowi szereg działań. To w oczywisty sposób może pomóc odbudować poparcie i moim zdaniem to jest w zasadzie jedyny powód tworzenia atmosfery oczekiwania wobec planu wyjścia z pandemii.

Co będzie dla rządu priorytetem?
Pokazanie, że gospodarka rozwija się w bardzo wysokim tempie i że jest to oczywiście zasługa Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o to, żeby PiS było uważane za gwaranta rozwoju i dostatniej przyszłości. Do tego dojdzie zapewne szereg nowych rozwiązań socjalnych, które z kolei już wcześniej stały się wizytówką obecnej władzy, która będzie stała na straży tego, by te świadczenia nadal były w naszym życiu obecne. Trudno się zresztą temu dziwić – każda partia rządząca wykorzystałaby gigantyczne środki, jakie mają dotrzeć do nas z Unii Europejskiej do budowania własnej popularności. To nie ulega najmniejszej wątpliwości. Pytanie tylko co konkretnie PiS będzie chciało zrobić i czy te rozwiązania będą sprawiedliwe i w jaki sposób będą finansowane

Pewne komplikacje już się pojawiają. Z jednej strony Solidarna Polska zapowiada, że nie poprze Krajowego Planu Odbudowy, ale z drugiej rządowym planom Nowego Ładu nie mówi „nie”. Jak wytłumaczyć to wyborcom?
Te dwa projekty się zazębiają. Z przecieków wiemy, że przewiduje się na przykład znacznie wyższą kwotę wolną od podatku. To jest sprawa budżetu, a nie Unii. Pieniądze z Unii Europejskiej nie mogą być na to przeznaczone, ponieważ takie rozwiązanie musi znaleźć trwałe zakotwiczenie w budżecie. Ale oczywiście wszystkie środki, także te europejskie, będą przyspieszały wzrost gospodarczy, a tym samym spowodują, że w następnych latach budżet będzie rósł szybciej i wiele projektów będzie można łatwiej finansować. Ale na przykład wydatki na służbę zdrowia można już wziąć bezpośrednio z UE. Natomiast jeśli chodzi o Solidarną Polskę, to jest to ugrupowanie, które desperacko usiłuje pozyskać zwolenników, występując jako partia antyeuropejska. Tak naprawdę oni szukają przecież porozumienia z Konfederacją, która najchętniej Polskę wyprowadziłaby z Europy jak najszybciej. Pamiętajmy, że kwestia funduszy europejskich jest powiązana z praworządnością. Dla Zbigniewa Ziobry i jego ludzi UE to skarbonka, z której się bierze, ale pieniądze mają do niej wpłacać inni. Nie bez powodu szefem Solidarnej Polski jest minister sprawiedliwości, którego poglądy na demokrację są zbliżone do poglądów Putina i Erdogana.

Wspomniał Pan o przeciekach dotyczących Nowego Ładu, jak można oceniać dotychczasowe informacje na temat zamierzeń rządu?
Przede wszystkim Prawo i Sprawiedliwość zorientowało się, że część propozycji zgłaszanych przez opozycję jest chwytliwa i ma sens. Podniesienie kwoty wolnej od podatku proponował w czasie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi Rafał Trzaskowski. Emerytury bez podatku to pomysł prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza ogłoszony w podobnym czasie razem z Małgorzatą Kidawą-Błońską. To są dobre pomysły, które władza postanowiła przejąć. Oczywiście nie znamy szczegółów. Przypomnę, że wcześniejsze zwiększenie kwoty wolnej do 8 tysięcy złotych, co miało niby być realizacją obietnicy wyborczej Andrzeja Dudy, nie było nią ponieważ prezydent obiecywał 10 tysięcy dla wszystkich podatników, tymczasem zmiany objęły tylko kilka procent ludzi zarabiających zupełne grosze. Teraz może być podobnie.

Zmiany będą skierowane głównie do wyborców PiS?
Partia rządząca na pewno kalkuluje tak, żeby przyciągać ten elektorat, który głównie przy nim stoi. Chodzi o seniorów i emerytów. Kwota wolna w wysokości 30 tysięcy złotych oznacza, że zarobki do 2 i pół tysiąca złotych, czyli mniej więcej minimalnego wynagrodzenia w Polsce, będą wolne od podatku. Tyle samo wynosi przeciętna emerytura w Polsce, czyli ponad połowa emerytów nie płaciłaby podatku. Pozostaje kwestia, co stałoby się z pozostałymi osobami. Część społeczeństwa otrzymująca więcej pieniędzy miałaby prawdopodobnie stopniowo zmieniające się ulgi. Ale to tylko spekulacje.

Podczas przemówienia w Senacie nazwał Pan rządową strategię walki z pandemią „ustanawianiem prawa niezgodnego z prawem”. Nowy Ład będzie wprowadzany w życie podobnie?
Pytanie, w jaki sposób będą dzielone pieniądze. Znaczącą część tych środków powinny wydawać przecież samorządy. Niestety rozmowy w tej sprawie są praktycznie fikcyjne. Jadwiga Emilewicz zapowiadała rozpoczęcie konsultacji w listopadzie ubiegłego roku. Nie ma Emilewicz i nie było konsultacji. Projekt Krajowego Planu Odbudowy trafił do konsultacji kilka dni temu, ja go przeczytałem i to jest ponad dwieście stron z pewną liczbą konkretów, ale i potokiem urzędniczej nowomowy oraz zamiarów, które nie do końca wiadomo co mają przynieść. Przykładowo jest tam informacja o liczbie lekarzy na 10 tysięcy mieszkańców, następnie pisze się, że chce się przeznaczyć wiele milionów euro na szkolnictwo medyczne i że w związku z tym będzie więcej lekarzy. Natomiast dokładnych wyliczeń, z których wynikałoby, jak poprawi się sytuacja, czy wzięcia pod uwagę wyjazdów medyków zagranicę w ogóle nie bierze się pod uwagę. Pamiętajmy, że wciąż nie ma rozliczenia ze Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. To był jeszcze grubszy dokument, tam premier Morawiecki rozwinął całą swoją fantazję i złożył wiele obietnic, o których zapomniano następnego dnia po ich ogłoszeniu. Tam były te słynne wskaźniki, m.in. 25% PKB na inwestycje. Teraz przeniesiono ten plan do KPO z tym że przesunięto termin realizacji z 2025 na 2030 rok. Skoro poprzednich zamierzeń rząd nie umiał zrealizować, to trudno cokolwiek mówić o nowych planach. Trzeba też podkreślić, że te 34 miliardy euro są już w zasadzie podzielone – na zieloną energię, na zieloną mobilność, na zdrowie i na pozostałe dziedziny. To pokazuje, że konsultacje nie były oddolne, lecz pozorowane. Czegoś takiego nie da się zrobić w ciągu miesiąca, to sztuka dla sztuki.

Kiedy spodziewa się Pan ogłoszenia Nowego Ładu? Rządzący czekają ponoć na dogodny politycznie i PR-owo moment, tymczasem sytuacja pandemiczna stale się pogarsza.
Te pseudokonsultacje mają się zakończyć 20 kwietnia, a projekt trzeba będzie potem zaprezentować w Sejmie. Oczywiście debata na sali obrad też będzie udawana, bo nic się tam już nie zmieni. Natomiast parlament musi ratyfikować stworzenie funduszu do końca kwietnia. Jeżeli Solidarna Polska dalej się będzie upierać, że nie zagłosuje za tym, to trzeba będzie to przedstawić razem z Krajowym Planem Odbudowy, żeby było wiadomo nad czym my w ogóle głosujemy. Przyznam, że sam się w tym gubię, bo cała ta procedura jest wywrócona do góry nogami. Nie wiemy, co jest w tym dokumencie, w obozie rządowym nie ma zgody, decyzje są przeciągane – widać wyraźnie, że jest to wielka improwizacja.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Materiał oryginalny: Marek Borowski: Nowy Ład to wielka improwizacja rządu - Polska Times

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Adam

Oho no to fajnego eksperta wykopały antyrządowe POlskojęzyczne media :) :) tow. Millera albo tow. Cimoszewicza przy okazji trzeba byłoby zapytać też o zdanie :)

J
JakiJa

Czas Borowskiego już minął bezpowrotnie i .

G
Gość

Nowy Ład pogrzebie opozycję ostatecznie , stąd taki skowyt opozycyjnych kundli

K
Kk

Tow Borowski wasz czas Juz Minal!

G
Gość
14 marca, 14:02, Gość:

Stary bolszewik Borowski to wielki autorytet dla lewicowej gadzinówki

14 marca, 14:38, Gość:

lewactwo z PO ożywiło prl-owskie trupy

14 marca, 12:32, Antylewak:

Lepsze rodzime lewactwo niż Watykańsko-kato- koscielne pedofilstwo

Pajacu zamilcz!

G
Gość

Budka zaczął jak gomułka i skończy jak gomułka - czyli na śmietniku ...historii , chociaż na oborniku widzę go już teraz

G
Gość
14 marca, 15:51, Gość:

Antypolska opozycja bardzo boi się , że zostanie opozycją aż do us.ranej śmierci

i pewnie tak będzie

A
Antylewak
14 marca, 14:02, Gość:

Stary bolszewik Borowski to wielki autorytet dla lewicowej gadzinówki

14 marca, 14:38, Gość:

lewactwo z PO ożywiło prl-owskie trupy

Lepsze rodzime lewactwo niż Watykańsko-kato- koscielne pedofilstwo

D
Demiurg

Już kiedyś ten trynd Polska przerabiała !! Dzisiaj mówię że "ktoś" się uwalił jak plan pięcioletnie... Jedynie słuszna patia już nami pomiatała.

G
Gość

Antypolska opozycja bardzo boi się , że zostanie opozycją aż do us.ranej śmierci

G
Gość
14 marca, 12:05, Gość:

"Nowy polski ład będzie niewątpliwie ładem socjalistycznym. Nie chodzi o to, by ludzie mieli coraz więcej, ale o to, by wszyscy mieli po równo. Najbogatsi sobie poradzą, najbiedniejsi zyskają tylko pozornie, a realnie, jak zwykle, straci klasa średnia. O tym mówił w programie „Jaka jest prawda?” PCh24 TV red. Łukasz Warzecha.

- Będziemy tu mieli najprawdopodobniej do czynienia z ostatecznym wyciśnięciem, jak cytrynę, tych ludzi, którzy coś mają, coś zgromadzili, mają oszczędności - po to, by, mówiąc brutalnie, kupić sobie elektorat przed wyborami. [...] Zabrać tym, którzy mają jeszcze pieniądze, po to, żeby redystrybuować – powiedział gość Pawła Chmielewskiego.

Pytany, czy koncepcja nowego polskiego ładu może być związana z koncepcją nowego ładu, która krąży gdzieś wokół Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, wyraził sceptycyzm.

- Myślę, że tu chodzi o dużo prostszą rzecz. Nawiązanie do tego rooseveltowskiego nowego ładu to jest tylko taka klasyczna dla obecnej władzy pompatyczność. Tu chodzi natomiast o to, by kupić sobie poparcie na kolejne wybory. Za tym nie stoi żadna głębsza koncepcja. Skutek będzie niestety taki, jak to zwykle bywa u socjalistów. Socjaliści dążą do tego, żeby wszyscy mieli mniej więcej tyle samo. To nawet może być coraz więcej, ale jednak cały czas - mniej więcej tyle samo dla wszystkich.

Jak dodał publicysta, na zmianach na pewno nie ucierpią ludzie autentycznie bogaci, którzy mają milionowe majątki, bo zawsze będą w stanie opłacić podatkowych kombinatorów, którzy pomogą im uniknąć wysokich danin. Gorzej jest z klasą średnią, bo ta musiałaby przeznaczyć na takich kombinatorów na tyle istotną część swojego majątku, że po prostu nie jest w stanie tego zrobić. W efekcie - to właśnie ona będzie tracić."

https://www.pch24.pl/lukasz-warzecha-w-pch24-tv--nowy-polski-lad--czyli-jak-wycisnac-do-konca-klase-srednia,82574,i.html

14 marca, 12:56, obajtek:

super

14 marca, 14:16, Gość:

kpina Warzecha autorytetem zawistnik nie może się pogodzić z tym że obecna władza go nie hołubi

"Teorię" o polityce zmierzającej w kierunku modelu chińskiego potwierdza również pan prezes Roman Kluska, który wydaje się być obiektywnym obserwatorem zjawisk zachodzących w Polsce od lat 90-tych.

"Roman Kluska: idzie nowy komunizm || Jaka jest prawda?

Świat po pandemii będzie zmierzał to zniszczenia niezależności, jaką cieszy się klasa średnia. Czeka nas coś na kształt "nowego komunizmu". Nadzieja jednak pozostaje: to Boża Opatrzność. Roman Kluska w rozmowie z Pawłem Chmielewski. Zobacz program "Jaka jest prawda?""

https://www.youtube.com/watch?v=iokuJFlB2kA

"...Ludzie wygodnie pod płaszczykiem 'będziesz miał stałą pensyjkę, nie będziesz się musiał o nic martwić, będziesz miał zapewnione bezpieczeństwo swojej rodziny' przechodzą na to finansowanie ze strony państwa i co to powoduje:

coraz większe uzależnienie obywatela od władzy i coraz większą rolę wielkich, międzynarodowych korporacji. Bo ci korzystają na tym Systemie w sposób wielokrotny..."

G
Gość
14 marca, 14:02, Gość:

Stary bolszewik Borowski to wielki autorytet dla lewicowej gadzinówki

lewactwo z PO ożywiło prl-owskie trupy

G
Gość
14 marca, 12:05, Gość:

"Nowy polski ład będzie niewątpliwie ładem socjalistycznym. Nie chodzi o to, by ludzie mieli coraz więcej, ale o to, by wszyscy mieli po równo. Najbogatsi sobie poradzą, najbiedniejsi zyskają tylko pozornie, a realnie, jak zwykle, straci klasa średnia. O tym mówił w programie „Jaka jest prawda?” PCh24 TV red. Łukasz Warzecha.

- Będziemy tu mieli najprawdopodobniej do czynienia z ostatecznym wyciśnięciem, jak cytrynę, tych ludzi, którzy coś mają, coś zgromadzili, mają oszczędności - po to, by, mówiąc brutalnie, kupić sobie elektorat przed wyborami. [...] Zabrać tym, którzy mają jeszcze pieniądze, po to, żeby redystrybuować – powiedział gość Pawła Chmielewskiego.

Pytany, czy koncepcja nowego polskiego ładu może być związana z koncepcją nowego ładu, która krąży gdzieś wokół Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, wyraził sceptycyzm.

- Myślę, że tu chodzi o dużo prostszą rzecz. Nawiązanie do tego rooseveltowskiego nowego ładu to jest tylko taka klasyczna dla obecnej władzy pompatyczność. Tu chodzi natomiast o to, by kupić sobie poparcie na kolejne wybory. Za tym nie stoi żadna głębsza koncepcja. Skutek będzie niestety taki, jak to zwykle bywa u socjalistów. Socjaliści dążą do tego, żeby wszyscy mieli mniej więcej tyle samo. To nawet może być coraz więcej, ale jednak cały czas - mniej więcej tyle samo dla wszystkich.

Jak dodał publicysta, na zmianach na pewno nie ucierpią ludzie autentycznie bogaci, którzy mają milionowe majątki, bo zawsze będą w stanie opłacić podatkowych kombinatorów, którzy pomogą im uniknąć wysokich danin. Gorzej jest z klasą średnią, bo ta musiałaby przeznaczyć na takich kombinatorów na tyle istotną część swojego majątku, że po prostu nie jest w stanie tego zrobić. W efekcie - to właśnie ona będzie tracić."

https://www.pch24.pl/lukasz-warzecha-w-pch24-tv--nowy-polski-lad--czyli-jak-wycisnac-do-konca-klase-srednia,82574,i.html

14 marca, 12:56, obajtek:

super

kpina Warzecha autorytetem zawistnik nie może się pogodzić z tym że obecna władza go nie hołubi

G
Gość
14 marca, 09:02, lex:

Nowy ład i odbudowa juz niedługo nastąpi i bedzie to DEKACZYZACJA ! Rozbudowa ośrodkow odosobnienia dla najgorliwszych dzisiaj pisowsko-kaczyńskich przekrętaczy i du-po-wł-az-ów .

tak ty będziesz komuchu urządzał obozy dla Polaków jak twoi przodkowie co likwidowali przeciwników politycznych tylko wcześniej musicie wygrać demokratyczne wybory

o
obajtek
14 marca, 12:05, Gość:

"Nowy polski ład będzie niewątpliwie ładem socjalistycznym. Nie chodzi o to, by ludzie mieli coraz więcej, ale o to, by wszyscy mieli po równo. Najbogatsi sobie poradzą, najbiedniejsi zyskają tylko pozornie, a realnie, jak zwykle, straci klasa średnia. O tym mówił w programie „Jaka jest prawda?” PCh24 TV red. Łukasz Warzecha.

- Będziemy tu mieli najprawdopodobniej do czynienia z ostatecznym wyciśnięciem, jak cytrynę, tych ludzi, którzy coś mają, coś zgromadzili, mają oszczędności - po to, by, mówiąc brutalnie, kupić sobie elektorat przed wyborami. [...] Zabrać tym, którzy mają jeszcze pieniądze, po to, żeby redystrybuować – powiedział gość Pawła Chmielewskiego.

Pytany, czy koncepcja nowego polskiego ładu może być związana z koncepcją nowego ładu, która krąży gdzieś wokół Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, wyraził sceptycyzm.

- Myślę, że tu chodzi o dużo prostszą rzecz. Nawiązanie do tego rooseveltowskiego nowego ładu to jest tylko taka klasyczna dla obecnej władzy pompatyczność. Tu chodzi natomiast o to, by kupić sobie poparcie na kolejne wybory. Za tym nie stoi żadna głębsza koncepcja. Skutek będzie niestety taki, jak to zwykle bywa u socjalistów. Socjaliści dążą do tego, żeby wszyscy mieli mniej więcej tyle samo. To nawet może być coraz więcej, ale jednak cały czas - mniej więcej tyle samo dla wszystkich.

Jak dodał publicysta, na zmianach na pewno nie ucierpią ludzie autentycznie bogaci, którzy mają milionowe majątki, bo zawsze będą w stanie opłacić podatkowych kombinatorów, którzy pomogą im uniknąć wysokich danin. Gorzej jest z klasą średnią, bo ta musiałaby przeznaczyć na takich kombinatorów na tyle istotną część swojego majątku, że po prostu nie jest w stanie tego zrobić. W efekcie - to właśnie ona będzie tracić."

https://www.pch24.pl/lukasz-warzecha-w-pch24-tv--nowy-polski-lad--czyli-jak-wycisnac-do-konca-klase-srednia,82574,i.html

super

Dodaj ogłoszenie