Policjanci znęcali się nad 18-latkiem. Sąd utrzymał wyrok

red/tvn 24
Sąd Okręgowy w Koszalinie utrzymał w mocy wyrok skazujący czterech policjantów, którzy w lipcu 2016 roku znęcali się nad zatrzymanym 18-latkiem.

Pokrzywdzony został zatrzymany przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu w związku z bójką w okolicy Pomnika Zaślubin z Morzem.

Jeden z policjantów został oskarżony o rażenie zatrzymanego paralizatorem, a pozostali o to, że na to pozwolili.

Czterej kołobrzescy policjanci przed sądem. Ruszył proces w sprawie użycia na komendzie tasera

Sąd nie miał wątpliwości co do winy skazanych.

Główny oskarżony Marcin W. miał na komendzie kilkakrotnie razić paralizatorem skutego kajdankami 18 - letniego wtedy Kornela Ś., zatrzymanego jako sprawcę pobicia. Trzej inni policjanci: Zbigniew W. , Kamil K. i Bartosz M. odpowiadają za to, że nie powstrzymali Marcina W. Wszyscy są oskarżeni o przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków i niepouczenie Kornela Ś. . Nie przyznają się do winy. Trzech z nich odmówiło złożenia wyjaśnień. Kornel Ś. żąda 100 tys. zł zadośćuczynienia, a jego matka mówi: - Nie ma zgody na taką policję. - Błagałem o litość, ale nie została mi okazana. Do tej pory mam nerwowe tiki, kiedy ktoś mnie dotknie w okolice kręgosłupa – mówił przed kołobrzeskim Sądem Rejonowym Kornel Ś. W nocy z 17 na 18 lipca 2016r. 18 – letni wtedy Kornel został zatrzymany po pościgu przez kołobrzeskich policjantów. Chłopak brał udział w bójce przy Pomniku Zaślubin. Usłyszał już wyrok w tej sprawie.Wczoraj zeznawał jako świadek i oskarżyciel posiłkowy. Akt oskarżenia przeciwko czterem funkcjonariuszom, którzy brali udział w jego zatrzymaniu, przygotowała Prokuratura Rejonowa w Białogardzie.Najcięższe zarzuty spoczywają na byłym już policjancie Marcinie W. (został zwolniony ze służby). Jak mówiła prokurator Eliza Patrylak, Marcin W. przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków, stosował groźbę i przemoc wobec skutego już kajdankami Kornela Ś., a także znęcał się nad nim w celu uzyskania informacji o jego towarzyszu – drugim napastniku biorącym udział w bójce. Jak wynika z aktu oskarżenia, Marcin W. kilkakrotnie użył paralizatora, rażąc nim 18 – latka, gdy ten bezbronny, skuty, leżał na korytarzu kołobrzeskiej komendy, w miejscu nieobjętym wewnętrznym monitoringiem.Trzej koledzy Marcina W., funkcjonariusze, którzy również brali udział w zatrzymaniu Kornela Ś. także odpowiadają  za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Mieli pozwolić na znęcanie się nad 18 – latkiem, gdy ich obowiązkiem było interweniować. Policjantom zarzuca się również to, że nie pouczyli zatrzymanego o jego uprawnieniach, ani nie umożliwili mu kontaktu z prawnikiem lub rodzicami.Żaden z policjantów nie przyznał się do winy. We wtorek tylko Marcin W. zdecydował się złożyć wyjaśnienia przed sądem. Mówił, że paralizatora użył tylko tuż po pościgu, w miejscu zatrzymania, bo ten był agresywny, próbował się wyrywać, machał rękoma. – Użyłem paralizatora przykładając do jego pleców z tzw. przyłożenia – wyjaśniał. – Sytuacja była dynamiczna, urządzenie wielokrotnie zmieniało swoje położenie, bo zatrzymany był ciągle w ruchu, próbował się wyszarpnąć.Więcej na ten temat w papierowym wydaniu Głosu środę oraz w wydaniu plus.gk24.pl

Czterej kołobrzescy policjanci przed sądem. Ruszył proces w ...

- Oskarżeni wprowadzili pokrzywdzonego na korytarz, gdzie nie było monitoringu. Tam przebywał ok. 3-4 minut i to nie budzi wątpliwości. W aktach sprawy nie ma niczego, co wskazywałoby na uzasadnienie takiego zachowania. Tam rzeczywiście pokrzywdzony został potraktowany w ten, a nie inny sposób. Użyto wobec niego paralizatora w sposób zupełnie niepotrzebny i użyto tego w celu zmuszenia go do wskazania współsprawcy - mówił sędzia Marek Mazur w uzasadnieniu.

Czterech policjantów skazanych. Jeden za rażenie paralizatorem. Reszta za to, że nie reagowała

Marcin W. został skazany na 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Sąd zakazał mu wykonywania zawodu policjanta przez 2 lata. Trzej pozostali mężczyźni zostali skazani na 1 rok więzienia w zawieszeniu na rok. Przez rok nie mogą wrócić do zawodu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak unikać informacyjnego przeładowania? Zobacz program 3 sposoby NA

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Stare korwy biją we dwóch sami chodzą łeb w dół

G
Gość
25 września, 11:43, Gość:

Współczuję tym Panom ,18 latek pewnie był grzeczny jak baranek

wspołpracował z policjantami ,zapewne z dobrego domu.Niedługo

będzie tak ,że nikt już nie stanie w obronie przeciętnego obywatela

Za rok, dwa wyrok im się skończy. Dzięki łagodnemu wyrokowi sądu znów będziesz w ich opiece

G
Gość

HWDP

G
Gość

Współczuję tym Panom ,18 latek pewnie był grzeczny jak baranek

wspołpracował z policjantami ,zapewne z dobrego domu.Niedługo

będzie tak ,że nikt już nie stanie w obronie przeciętnego obywatela

G
Gość

No tak wyrok łagodny bo to policjant, ale jak by to był ktoś inny poszedł by siedzieć, gówno nie sprawiedliwość

Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie