Ubywa studentów. Jest ich teraz o 400 tys. mniej niż zaledwie cztery lata temu

Sylwia Zarzycka
Tadeusz Bohdal, rektor Politechniki Koszalińskiej
Tadeusz Bohdal, rektor Politechniki Koszalińskiej Radosław Brzostek
Rozmowa z prof. Tadeuszem Bohdalem, rektorem Politechniki Koszalińskiej

Czy malejąca liczba studentów to główny problem szkół wyższych?
Nie jest to problem główny, ale niewątpliwe ważny. Dotyczy on głównie mniejszych miast, bo duże ośrodki akademickie przyciągają do siebie młodych ludzi nie tylko ofertą edukacyjną, ale także perspektywą lepszej przyszłości.

Jak mniejsza liczba studentów wpływa na funkcjonowanie uczelni?
Niewątpliwe przekłada się na jakość kształcenia, na to, że grupy są mniejsze, studenci mają dostęp do pracowników naukowych. Ci drudzy mają z kolei więcej czasu na pracę naukową. W tej kwestii też zaszły bardzo duże zmiany. Nie mamy już dożywotnich adiunktów z tytułem doktora. Droga uzyskiwania stopni naukowych jest jasno określona i bardzo przestrzegana. Stąd zresztą tak bardzo obniżył się średni wiek profesorów czy doktorów habilitowanych.

Czy studenci nie wykorzystują sytuacji i chcą "łagodniejszego" traktowania?
Nie spotkałem się z tym. Jednak z pewnością zmienił się stosunek nauczycieli do nich, z przedmiotowego na podmiotowy.

Czy obecna sytuacja oznacza likwidację uczelni prywatnych?
Bezpłatne uczelnie państwowe przygotowały o 100 tys. miejsc więcej niż mamy maturzystów. Wśród prywatnych, płatnych, przetrwają zatem najlepsze.

Jak radzi sobie z problemem ubywania studentów Politechnika Koszalińska?
Obecnie mamy ok. 2 tys. nowych studentów. Nie jest to zła sytuacja. Ale gdyby ta tendencja miała się utrzymać, będziemy musieli zamykać niektóre kierunki, a na miejsce odchodzących na emeryturę pracowników nie przyjmować nowych.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
malcolm
W dniu 19.04.2015 o 15:34, Koszalineo napisał:

2000 studentów? Czy nie ma w tym miejscu żadnej pomyłki?

Oczywiście że jest. Sam WILSiG ma ponad 2 tys. studentów.
e
ex

Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z Ciebie inżyniera...

G
Gość
W dniu 19.04.2015 o 11:10, koszaliniak napisał:

Po pierwsze po co komu studia skro potemi tak się nie ma pracy, po drugie młodzieży mniej, taka to Polska potęzna  i o to takie sukcesy PO.

 

...jak to po co, aby usiąść na kasie w biedronce lub w tesco.

p
pileczka
W dniu 19.04.2015 o 11:42, koszaliński pracodawca napisał:

Jeśi pan rektor nie spotkał się z łagodnym traktowaniem, to chyba nie chciał słyszeć. Politechnika Koszalińska to uczelnia na którą się „zapisuje” – chyba każdy kto chce jest przyjmowany i nikt nie wyleci, bo uczelnia żyje z dotacji z każdego studenta. Jakakolwiek wstępna selekcja lub usunięcie z listy studentów dla uczelni to obecnie podcinanie gałęzi na której się siedzi – jeśli ktoś się nie dostanie lub wyleci, a nadal chce studiować, to przejmie go konkurencja.A efektem jest żenująco niski poziom wiedzy absolwentów tej uczelni, co mówię z doświadczenia, z kontaktów z nimi – oczywiście są wyjątki, ale to jednoski w całej masie.

a co się dzieje z kuźnia koszalińskich kadr pewnej partii -  sami zaoczni "absolwenci"

P
PP
W dniu 19.04.2015 o 11:42, koszaliński pracodawca napisał:

Jeśi pan rektor nie spotkał się z łagodnym traktowaniem, to chyba nie chciał słyszeć. Politechnika Koszalińska to uczelnia na którą się „zapisuje” – chyba każdy kto chce jest przyjmowany i nikt nie wyleci, bo uczelnia żyje z dotacji z każdego studenta. Jakakolwiek wstępna selekcja lub usunięcie z listy studentów dla uczelni to obecnie podcinanie gałęzi na której się siedzi – jeśli ktoś się nie dostanie lub wyleci, a nadal chce studiować, to przejmie go konkurencja.A efektem jest żenująco niski poziom wiedzy absolwentów tej uczelni, co mówię z doświadczenia, z kontaktów z nimi – oczywiście są wyjątki, ale to jednoski w całej masie.

 

W Poznaniu, Gdańsku czy Wrocławiu jest dokładnie tak samo.

Od kiedy nie ma egzaminów wstępnych, każdy  który wyrazi taką ochotę studentem politechniki zostaje bez problemów. Warunkiem jest rozszerzona matura z matematyki a i to pewnie nie wszędzie.

G
Gość

Wykładowców tez ubywa? Powinno zwłaszcza, że sporo nas kosztuja.

K
Koszalineo

2000 studentów? Czy nie ma w tym miejscu żadnej pomyłki?

k
koszaliński pracodawca

Jeśi pan rektor nie spotkał się z łagodnym traktowaniem, to chyba nie chciał słyszeć.

 

Politechnika Koszalińska to uczelnia na którą się „zapisuje” – chyba każdy kto chce jest przyjmowany i nikt nie wyleci, bo uczelnia żyje z dotacji z każdego studenta. Jakakolwiek wstępna selekcja lub usunięcie z listy studentów dla uczelni to obecnie podcinanie gałęzi na której się siedzi – jeśli ktoś się nie dostanie lub wyleci, a nadal chce studiować, to przejmie go konkurencja.

A efektem jest żenująco niski poziom wiedzy absolwentów tej uczelni, co mówię z doświadczenia, z kontaktów z nimi – oczywiście są wyjątki, ale to jednoski w całej masie.

P
Polak

Madzia temu zaradzi. Głosuję na Madzię!

k
koszaliniak

Po pierwsze po co komu studia skro potemi tak się nie ma pracy, po drugie młodzieży mniej, taka to Polska potęzna  i o to takie sukcesy PO.

Dodaj ogłoszenie