Bunt w dorzeczu Parsęty. Gminy dorzecza topią się w zdrowej wodzie i ściekach

Marian Dziadul, marian.dziadul@gk24.pl
Udostępnij:
Pryskają mrzonki o pięknym i tanim projekcie wodno-kanalizacyjnym w dorzeczu Parsęty. Nowe taryfy na wodę i ścieki wywołały bunt niektórych gmin. Dziś już możemy powiedzieć sobie szczerze, to dopiero początek windowania cen w dorzeczu.
Bunt w dorzeczu Parsęty. Gminy dorzecza topią się w zdrowej wodzie i ściekach

We wtorek radni z Bornego Sulinowa wycofali z porządku obrad sesji projekt uchwały o wprowadzeniu od 1 maja nowych taryf na wodę i ścieki, zaproponowanych przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinku (zajmuje się gospodarką wodno-ściekową w powiecie).

Po gorącej dyskusji nowe taryfy zaakceptowali natomiast wczoraj radni z Grzmiącej, choć wzrosły one o ponad 30 procent!

- W roku ubiegłym dopłaciliśmy do wody i ścieków 550 tysięcy złotych - przyznaje Jacek Kurzejewski, zastępca wójta Grzmiącej. - W tym roku gmina musi dopłacić już 840 tys. zł.

Istne kuriozum
Kilka dni temu taryf nie zatwierdzili radni z Barwic. Kuriozalnym jest fakt, że PWiK do proponowanej nowej taryfy na ścieki w Barwicach doliczyło koszty amortyzacji oczyszczalni, której... jeszcze nie ma. Elżbieta Wojciechowska z PWiK wyjaśniała nam, że koszty zostały doliczone, ponieważ nowa oczyszczalnia powstanie. Kiedy? Wkrótce.

- W końcu utopimy się w ekologicznej wodzie i ściekach - burmistrz Barwic Zenon Maksalon obawia się, że po zakończeniu sztandarowych budowli wodno-kanalizacyjnych w dorzeczu Parsęty ceny wody i ścieków powalą na łopatki gminy i mieszkańców.

Bez złudzeń
O czekającym gminy (i mieszkańców) dorzecza Parsęty kolejnych szokach cenowych w latach 2010 i 2011 na razie mówi się tylko na ucho. Tymczasem spółki mają w swoich archiwach symulacje taryf po oddaniu do użytku w 2010 r. nowych urządzeń wodno-kanalizacyjnych. - Najwyższe taryfy na obszarze spółki prognozujemy w gminie wiejskiej Białogard i Rąbinie - rąbka tajemnicy uchyla Marianna Przychodni, wiceprezes Regionalnych Wodociągów i Kanalizacji w Białogardzie. - Mogą one sięgnąć 32-33 zł za m sześc.

Projekt w kryzysie

W projekcie pn. "Zintegrowana gospodarka wodno-ściekowa w dorzeczu Parsęty" udział biorą 22 gminy. Powołały one do życia spółki: w Białogardzie, Kołobrzegu i Szczecinku, które zawiadują budowami na obszarach gmin: wodociągów, stacji uzdatniania wody, kanalizacji i oczyszczalni ścieków.

Koszt całego przedsięwzięcia wynosi ok. 180 mln euro, w tym 150 milionów euro ma pochodzić z unijnego Funduszu Spójności. Jednak już po zatwierdzeniu projektu okazało się, że - po przeliczeniu na złotówki - udział własny gmin będzie dużo wyższy. Tłumaczy się to skutkiem załamanie się kursu złotego. Na realizację projektu spółki musiały zaciągnąć dodatkowe kredyty. Koszty ich spłacania także zostały wliczone do taryf za wodę i ścieki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie