MKTG SR - pasek na kartach artykułów

35 lat po wyborach 4 czerwca. Jak oceniają ten czas byli opozycjoniści?

Łukasz Suchanowski
Łukasz Suchanowski
Słynny plakat Tomasza Sarneckiego „W samo południe” był jasnym wskazaniem moralnym i powiewem nowego świata
Słynny plakat Tomasza Sarneckiego „W samo południe” był jasnym wskazaniem moralnym i powiewem nowego świata Tomasz Gzell /PAP
Choć od pierwszych częściowo wolnych wyborów 4 czerwca 1989 minęło 35 lat to zdania w środowisku byłych działaczy podziemnej "Solidarności" są wciąż podzielone. Jedni oceniają, że wybory rozpoczęły otwarcie Polski do Europy. Drudzy twierdzą, że to dzień zwycięstwa komunistów, gdyż doszło do jawnego sojuszu "Solidarności" z przedstawicielami poprzedniego ustroju.

Władysław Etc w latach 80-tych był aktywnym działaczem NSZZ "Solidarność". W okresie stanu wojennego przez trzy miesiące internowany w Wojskowym Ośrodku Internowania w Chełmnie. W 1989 roku zaangażował się w kampanie wyborczą "Solidarności".

Dziś po latach tak ocenia zmiany:

- 4 czerwca 1989 roku wróciliśmy do cywilizacji europejskiej i pewnej normalności, której nam odmawiano. Jeżdżąc po świecie cieszę się widząc młodych ludzi z mojego kraju, że w niczym nie ustępują innym, nie jednokrotnie są lepsi. Dlatego twierdzę, że warto było walczyć o tą wolność. Warto przypominać, co się w tym dniu stało. Zdjęliśmy kurtynę odgradzającą nas od normalnego świata, staliśmy się wolni - mówi przedstawiciel Stowarzyszenia "Chełminiacy 1982".

Tadeusz Wołyniec trzydzieści pięć lat temu z upoważnienia Lecha Wałęsy organizował przed wyborami jawne struktury związkowe. Był członkiem Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" na całe województwo koszalińskie. Dziś po latach negatywnie ocenia tamte zmiany.

- To była zdrada narodowa! 4 czerwca 1989 roku przypieczętowano magdalenkowy sojusz naszych władz Solidarności z komunistami. Czego skutkiem była gruba kreska Tadeusza Mazowieckiego. Komuniści nie odpowiedzieli za zbrodnie dokonane w okresie reżimu PRL np. nikt nie poszedł siedzieć w sprawie masakry w kopalni "Wujek", w której zginął mieszkaniec Koszalina - Janek Stawisiński - podkreśla Tadeusz Wołyniec, obecnie szef Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym.

4 czerwca 1989 roku, choć różnie można oceniać przebieg bezkrwawej rewolucji skutkował procesem wchodzenia Polski w strefę zachodnich wpływów. 17 września 1993 roku zostały wyprowadzone ostatnie wojska sowieckie z Polski, a następnie nasz kraj wszedł w struktury NATO i Unii Europejskiej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński