MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Billboardy "Broń ratuje życie". Chcą zmian w ustawie o broni i amunicji

Joanna Krężelewska
W Polsce naruszenie miru domowego (np. wdarcie się do cudzego domu) jest przestępstwem. ROMB chce, by wprowadzić nową kategorię pozwolenia na broń -  dla ochrony miru omowego
W Polsce naruszenie miru domowego (np. wdarcie się do cudzego domu) jest przestępstwem. ROMB chce, by wprowadzić nową kategorię pozwolenia na broń - dla ochrony miru omowego Radek Koleśnik
"Broń ratuje życie" - billboardy, które pojawiły się w Koszalinie, rozpoczynają ogólnopolską akcję. Ruch Obywatelski Miłośników Broni chce zmian w ustawie o broni i amunicji. Zaprasza do dyskusji

Przechodnie zatrzymują się przed nimi z nieskrywanym zainteresowaniem. W ramach akcji "Broń dla ochrony miru domowego" na ulicach Koszalina pojawiły się wielkoformatowe reklamy, które przekonują: "Broń ratuje życie". Do poniedziałku będzie ich w sumie dziewięć. Tak rozpoczyna się ogólnopolska inicjatywa Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni, którzy proponują zmiany w prawie. - Rok temu przygotowaliśmy projekt zmian w ustawie o broni i amunicji, który zmierza do ustanowienia nowej kategorii pozwolenia na broń - broni dla ochrony miru domowego - mówi koszaliński adwokat Andrzej Turczyn, prezes ROMB-u. - Po wydarzeniach na Ukrainie projekt zmodyfikowaliśmy poprzez wprowadzenie jeszcze jednej kategorii - broni, która służyć będzie do doskonalenia umiejętności zawodowych - tłumaczy.

Projekt trafił w ręce posłów, ale ich większego zainteresowania nie wywołał. Z Biura Bezpieczeństwa Narodowego jego autorzy otrzymali zaś odpowiedź, że takie zmiany wymagają szerszej dyskusji społecznej. - Rozpoczynamy ją właśnie w Koszalinie - mówi Andrzej Turczyn.

A o czym będziemy rozmawiać? Zgodnie z założeniami projektu o pozwolenie na broń dla ochrony miru domowego mógłby się starać każdy, kto ma prawo własności domu jednorodzinnego lub innej nieruchomości wykorzystywanej na cele mieszkaniowe. Będzie musiał przejś kurs, zakończony egzaminem. Obowiązkowo musiałaby być to osoba niekarana oraz zdrowa psychicznie.
Skąd pomysł na zmiany? Czy mają one sprawić, by poczucie bezpieczeństwa było większe? - Nie poczucie, a wzrost poziomu bezpieczeństwa, bo poczucie nie jest stanem faktycznym - odpowiada Andrzej Turczyn. - Można się czuć bezpiecznym, nie będąc zwyczajnie świadomym zagrożeń.

A tych zdaniem adwokata dziś nie brakuje. - Wydarzenia za polsko-ukraińską granicą, kolejne we Francji. Poziom nasycenia bronią w społeczeństwie powinien być zdecydowanie wyższy. Polska powinna równać do standardów europejskich, a dziś jest daleko w tyle. Nie jest tajemnicą, że społeczeństwo nieuzbrojone prowokuje, a uzbrojone odstrasza potencjalnego wroga. Przecież dlatego w okresie pokoju zbroimy się na wypadek wojny - podkreśla prezes ROMB-u.

Dziś w Polsce na stu mieszkańców przypada jeden egzemplarz broni, w Niemczech - 30, w Czechach 8. W 2010 roku w co trzecim amerykańskim domu była broń. Czy zwiększenie liczby jej posiadaczy nie niesie za sobą poważnych zagrożeń? Mówiąc wprost - czy nie trafi ona w niepowołane ręce? - Nie dochodzi do przestępstw z użyciem broni legalnie posiadanej. Mało tego, nie chcemy zmieniać reżimu w dostępie do broni, tylko wprowadzić jej dwie nowe kategorie - odpowiada Andrzej Turczyn.

Dziś pozwolenie na broń może być wydane w ośmiu celach: ochrony osobistej, ochrony osób i mienia, łowieckich, sportowych, rekonstrukcji historycznych, kolekcjonerskich, pamiątkowych i szkoleniowych. Decyzję podejmuje policja. - Należy złożyć wniosek do właściwego komendanta wojewódzkiego - mówi Monika Kosiec, rzeczniczka koszalińskiej komendy. - W ubiegłym roku weryfikacji poddano trzy wnioski o zezwolenie na posiadanie broni palnej i jeden dotyczący broni gazowej.
Złożenie wniosku uruchamia szczegółową procedurę weryfikacji, o której piszemy obok.

Dokładna weryfikacja

W ciągu dwóch, trzech miesięcy od złożenia wniosku do komendanta wojewódzkiego policji o wydanie pozwolenia na broń, wnioskodawca zostanie prześwietlony, a mówiąc językiem urzędniczym - "zweryfikowany". W przypadku pozwolenia w celu ochrony osobistej należy najpierw przedstawić ważną przyczynę, która uzasadni chęć, czy też potrzebę posiadania broni. Nie wystarczy lakoniczne stwierdzenie "czuję się zagrożony". Mundurowi sprawdzą, czy faktycznie dochodziło do określonych interwencji, czy obawy o włesne bezpieczeństwo były wcześniej zgłaszane. Do tego trzeba spodziewać się wywiadu środowiskowego. Zanim jednak złożymy wbniosek, trzeba udać się na badania - potrzebne jest orzeczenie lekarskie i psychologiczne.

Pozwolenia w liczbach

Ze statystyk Komendy Głównej Policji wynika, że w 2013 roku wydano ponad 341 tys. pozwoleń na broń (każdą - myśliwską, sportową, gazową, alarmową), w tym 21,3 tys. pozwoleń na posiadanie broni palnej bojowej. W 2012 roku łącznie pozwoleń było o 334 tys., a na broń palną bojową - 20,7 tys. Ciekawostka - wydano wtedy 163 pozwoleń na... kusze.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński