Kierowcy autobusów MZK w Koszalinie codziennie łamią przepisy drogowe

Jakub Roszkowski, jakub.roszkowski@gk24.pl
W środę przy ul. Francuskiej: przepisy łamie autobus, bo zatrzymał się w obrębie skrzyżowania i obok podwójnej linii ciągłej oraz samochód osobowy, bo wyprzedza na tej linii. Tak jest tu codziennie.
W środę przy ul. Francuskiej: przepisy łamie autobus, bo zatrzymał się w obrębie skrzyżowania i obok podwójnej linii ciągłej oraz samochód osobowy, bo wyprzedza na tej linii. Tak jest tu codziennie. Fot. Radek Koleśnik
Kierowcy autobusów zatrzymują się w miejscu, w którym stać nie wolno. O dziwo, każą tak im znaki. Bałagan na drogach ma wyjaśnić policja.

Chodzi o przystanek autobusowy przy osiedlu Unii Europejskiej w Koszalinie. Jest wyznaczony na wjeździe do ul. Francuskiej. Sęk w tym, że na wysokości przystanku jest wyznaczona na jezdni podwójna linia ciągła.

- A to mówi jasno, że po pierwsze nie można się zatrzymywać wzdłuż podwójnej linii ciągłej, a po drugie każdy, kto wyprzedza na tej linii, również łamie przepisy - tłumaczy nam Janusz Linowiecki, taksówkarz z wieloletnim stażem. Sprawa jest więc oczywista: każdy kierowca autobusu, który zatrzyma się na przystanku przy ul. Francuskiej, łamie przepisy. Gdy autobus stoi, wyprzedzają go inni użytkownicy dróg. Ponieważ jednak jest tu linia ciągła, oni też łamią prawo.

- Znam tę sprawę bardzo dobrze. Potwierdzam, przystanek powinien być przeniesiony, bo w tym miejscu być nie powinien - mówi Krzysztof Sieląg, naczelnik sekcji ruchu drogowego koszalińskiej policji.
Okazuje się, że sprawa była już nawet poruszana podczas zebrania komisji ds. bezpieczeństwa. Zgłoszone też zostało, że przystanek znajduje się w rejonie skrzyżowania, więc tym bardziej stać tu nie powinien. Niestety, żadnych rzeczowych decyzji członkowie komisji nie podjęli. Dlaczego?
- Przystanek został usytuowany w takim miejscu, by było jak najłatwiej pasażerom wysiadać. Inaczej wychodziliby z autobusu wprost do rowu - próbuje tłumaczyć Andrzej Zubrzycki, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Koszalinie. Według dyrektora to jednak tylko czasowe rozwiązanie. - Przygotowujemy już projekt zatoczki dla autobusów i wierzę, że w przyszłym roku ten projekt doczeka się realizacji - mówi.
Na razie więc kierowcy będą tu łamali nadal przepisy.

A to tylko jeden z wielu błędów na drogach Koszalina, które zauważyli nasi Czytelnicy. Takich jest mnóstwo. Kolejny, to m.in. bezsensownie - według naszych Czytelników - ustawiony znak ograniczenia prędkości do 50 km/h tuż przy wjeździe do miasta od strony Mścic. Zaraz za nim jest znak informujący, że wjeżdżamy na teren zabudowany. - Ten drugi znak sam w sobie jest informacją, że trzeba jechać 50 km/h. Po co więc dublować tę informację i zaśmiecać pobocze? - pytają Czytelnicy.

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
ELEKTRYK
W dniu 08.10.2009 o 14:30, Wiesiek napisał:

KIEROWCY SA W PORZASIU,A PREZES JAK WYZEJ.


OBCIAZYC PREZESA ZA NIESWIECACE EKRANY-TELEWIZORKI ,KTORE NA ..PRZYLESIU..NIE DZIALAJA,
7iedem
W dniu 11.10.2009 o 09:06, ~kierowca~ napisał:

co do tego skrzyzowania: dlaczego wszyscy czepiaja sie kierowcow mzk przeciez autobus jest co setnym pojazdeb ktory lamie prawo warunkowego skretu w lewo w tej sytuacji!!!! moze rozwiazaniem okazalo by si zmiana sygnalizatora na kierunkowy. moze wtedy by wszczyscy mieli okazje w pore sie zatrzymac zanim wlaczy sie zielone dla innych uczestnikow??



tutaj niechodzilo mi o mzk ale o kazdego kto jedzie Szczecin-Gdańsk kolego
~kierowca~

co do tego skrzyzowania: dlaczego wszyscy czepiaja sie kierowcow mzk przeciez autobus jest co setnym pojazdeb ktory lamie prawo warunkowego skretu w lewo w tej sytuacji!!!! moze rozwiazaniem okazalo by si zmiana sygnalizatora na kierunkowy. moze wtedy by wszczyscy mieli okazje w pore sie zatrzymac zanim wlaczy sie zielone dla innych uczestnikow??

7iedem

a co de autobusów to i tak u nas nie ma tragedi wiec po co sie ich tykać??!! lepiej zajmijmy sie pieszymi którzy czasami z wejsciem na pasy poporstu przesadzaja ... kazdy z nas jest czasami pieszym i kierowca i wedle tego schematu powinismy miec przyklad jak my sie czujemy z akierownica keidy czai sie pieszy i jak my sie zachowujemy na pasach... tolerujmy zaistniale czesto nie planowane akcje.... samochod nie stanie tak szybko jak ty tak samo jak pociag nie stanie taks zybko jak samcohod i kto tu ma zawsze respekt?! pamietajmy i uwazajmy oczy dookola i nie nośmy sie jak świete krowy bo czasami i krowy trafiaja na wołowine

7iedem
W dniu 08.10.2009 o 19:49, a3 napisał:

Eeee - to Tobie się pomyliło! O jakie znowu 10km? Przecież wzrasta o 60km - i wtedy w mieście 110, a poza miastem 150 wolno jechać!Najgorzej jak takie niedouki zaczną się produkować na forum...



toż to prawdziwy idiom z ciebie ejst.... ironia losu powachaj sobie skarpety moze ochloniesz
a
a3
W dniu 08.10.2009 o 19:36, 7iedem napisał:

chyba cos ci sie kolego pomylilo.... od 23 do 5 czy jakos tak kazdy obowiazujacy nakaz zakaz czy cos innego zwiazane z predkoscia wzrasta do 10km/h takw eic w meisice ejzdzimy 60 a po za nim 100 widze ze tutaj sami cwaniacy którzy sie kompletnie nei znaja na zasadach a graja cwaniakow!!



Eeee - to Tobie się pomyliło! O jakie znowu 10km? Przecież wzrasta o 60km - i wtedy w mieście 110, a poza miastem 150 wolno jechać!
Najgorzej jak takie niedouki zaczną się produkować na forum...
7iedem
W dniu 08.10.2009 o 07:20, Gość napisał:

mylisz się znak 50 oznacza 24h/7 jazdę z prędkością 50, natomiast znak informujący o miejscu zamieszkałym informuje że obowiązuje 50 od 6 d o22, po za tymi godzinami można jeździć 60 jeżeli nie ma innych znaków nakazujących!



chyba cos ci sie kolego pomylilo.... od 23 do 5 czy jakos tak kazdy obowiazujacy nakaz zakaz czy cos innego zwiazane z predkoscia wzrasta do 10km/h takw eic w meisice ejzdzimy 60 a po za nim 100 widze ze tutaj sami cwaniacy którzy sie kompletnie nei znaja na zasadach a graja cwaniakow!!
W
Wojtek9293
W dniu 08.10.2009 o 16:54, DRIVER napisał:

Jako kierowca MZK odpowiem w ten sposób: Mając Linię wyznaczoną do Jamna zatrzymałem się za linią ciągłą, by nie utrudniać ruchu pojazdów, w odległości 15 metrów od wyznaczonego tam przystanku, a jak podziękowali mi za to działkowicze - "Ty stary dziadu, nie miałeś, gdzie się zatrzymać?". Teraz niech państwo mi odpowiedzą, jak kierowca ma cieszyć się wykonywaniem takiej pracy, skoro chcąc zachować sie jak człowiek, nie łamiąc przepisów - zostaje potraktowany obelgami przez pasażerów. Nie dobrze mi się robi, jak przewożę pasażerów, z których 80% z chęcią bym pogonił z autobusu.


Wszystko ok ale w Pana przypadku (może nie tym tonem) ale pasażerowie mieli rację. Dla Pana ważniejsze chyba są przystanki poza którymi raczej nie wolno wysadzać pasażerów! W przypadku np. złamania nogi przez pasażera przy wysiadaniu proszę być pewnym, że firma ubezpieczeniowa robiła by spore problemy z ew. wypłatą odszkodowania a sprawcą tego uznano by Pana.
W
Wojtek9293
W dniu 08.10.2009 o 07:20, Gość napisał:

mylisz się znak 50 oznacza 24h/7 jazdę z prędkością 50, natomiast znak informujący o miejscu zamieszkałym informuje że obowiązuje 50 od 6 d o22, po za tymi godzinami można jeździć 60 jeżeli nie ma innych znaków nakazujących!


z tego co pamiętam to raczej jest 5 - 23 :-)
D
DRIVER

Jako kierowca MZK odpowiem w ten sposób: Mając Linię wyznaczoną do Jamna zatrzymałem się za linią ciągłą, by nie utrudniać ruchu pojazdów, w odległości 15 metrów od wyznaczonego tam przystanku, a jak podziękowali mi za to działkowicze - "Ty stary dziadu, nie miałeś, gdzie się zatrzymać?". Teraz niech państwo mi odpowiedzą, jak kierowca ma cieszyć się wykonywaniem takiej pracy, skoro chcąc zachować sie jak człowiek, nie łamiąc przepisów - zostaje potraktowany obelgami przez pasażerów. Nie dobrze mi się robi, jak przewożę pasażerów, z których 80% z chęcią bym pogonił z autobusu.

A
Andriu

A może ktoś zobaczy jak jeżdżą kierowcy MZK w Szczecinku ? Zachowują się tak jakby byli ważniejsi od poj. uprzywilejowanych

J
JAJEC

jestescie banda zasciankowych nierobow. Bez wlasnego zycia.

A
A
W dniu 08.10.2009 o 14:30, Wiesiek napisał:

KIEROWCY SA W PORZASIU,A PREZES JAK WYZEJ.


Prawda, ja tam do nich nic nie mam,tak naprawdę to jeżdżą lepiej od kierujących samochodami,nie widzialam jeszcze jakiegoś wybryku z ich strony,a nawet panią mlodą ostatnio widzialam, nie wiem bardzo mloda byla,wykonywala takie manewry że ho, ho.. A racją jest żeby każdy najpierw zacząl od siebie i od tego jak sam jeżdzi.Gówniarstwo ,nie chodzi mi o wiek tylko glupotę kierowców aut, która wynika z niedoświadczenia.
U
Użytkownik drogowy

Odnośnie zachowania kierowców MZK .Polecam uwadze odcinek na ulicy Trauguta ,z prawego bvoku nowy sklep z meblami z lewego boku nowy sklep z artykułami spozywczymi.W tym miejscu juz kilkakrotnie zostałem zdegradowany do roli szczura drogowego przez kierowców MZK.Ewidentnie włączają sie do ruchu bez kierunkowskazów ,lub też w momencie wymijania ich ruszają ,bez ostrzezenia.
Polecam uwadze ludzi ,którzy są odpowiedzialni za rozmieszczanie przystanków. Nasili się to bo bliskość nowych sklepów ,a szczególnie wjazd do meblowego,bedzie stwarzała "podbramkowe " sytuacje.

W
Wiesiek
W dniu 08.10.2009 o 11:57, pasazer napisał:

Nie wszyscy kierowcy,ale co wymagac jak dowodzi nimi pzezes z wyrokim.


KIEROWCY SA W PORZASIU,A PREZES JAK WYZEJ.
Dodaj ogłoszenie