Kolejka wąskotorowa nie pojechała. Ratusz był przeciwny

Marzena Sutryk marzena.sutryk@gk24.pl
Fot. Radek Koleśnik
Udostępnij:
Wczoraj kolejka wąskotorowa miała wozić ludzi na cmentarz. Nic z tego nie wyszło. Stowarzyszenie Miłośników Koszalińskiej Wąskotorówki uległo naciskom ratusza.

- Żadnych nacisków w sprawie kursów 1 listopada nie było - twierdzi prezydent Mirosław Mikietyński. - Choć fakt, to nie byłoby bezpieczne - we Wszystkich Świętych panuje wzmożony ruch. Nie mogę się zgodzić na narażanie bezpieczeństwa i życia ludzi.

Ponadto w piśmie rozesłanym do szkół, szef wydziału edukacji Krzysztof Stobiecki powołuje się na opinię prezydenta, który "zwraca uwagę na niebezpieczeństwo związane z udziałem dzieci i młodzieży w przejazdach kolejką", a działalność stowarzyszenia uważa za zagrażającą zdrowiu i życiu ludzi.

Skąd te wnioski? - Do tej pory stowarzyszenie nie przedstawiło nam dokumentów świadczących, że przejazdy kolejką są bezpieczne. Żeby było jasne: ja nic do stowarzyszenia nie mam, my im chcemy pomóc, ale najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi - powtarza prezydent.

- To oświadczenie na piśmie to pomówienie, które sparaliżuje naszą współpracę ze szkołami i o to najwyraźniej miastu chodzi - komentuje Piotr Lamkowski, szef SMKW.

- W tej sytuacji pozostaje zawiadomić Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o nieprawidłowościach związanych z czterema przejazdami kolejowymi: na ul. Łużyckiej. Wenedów, Kamieniarskiej i na cmentarzu, jakich dopuściło się miasto. Te przejazdy są nielegalne, brakuje dla nich dokumentacji budowlanej i technicznej. M.in. niewłaściwie został wykonany przejazd przez ul. Wenedów - przebiegające w tym miejscu instalacje wodne, kanalizacyjne, energetyczne, gazowe nie są zabezpieczone przed przeciążeniami. Do tej pory miasto nic z tym nie zrobiło.

Natomiast my jeździmy legalnie, mamy niezbędne dokumenty, które potwierdzają, że możemy prowadzić kursy. Prawda jest taka, że miasto liczyło, że przejmie bezpłatnie grunty pod torowiskiem od PKP, a my weszliśmy w paradę i teraz nas się blokuje i zniechęca.

- Nas absolutnie te grunty nie interesują. A co do zarzutów dopuszczenia się samowoli, to sprawdzałem to - nie ma mowy o żadnej samowoli - zapewnia prezydent Mikietyński.
- A jeżeli nawet jakiś przejazd jest nielegalny, to są zaszłe sprawy, ale pracujemy nad tym, by to uporządkować - mówi wiceprezydent Andrzej Jakubowski.

- Gdy robiliśmy remonty w tych miejscach, to kolejka wtedy nie jeździła, ale teraz zleciliśmy wykonanie projektu remontu przejazdu na Kamieniarskiej i na cmentarzu, aby dostosować je do wymogów przewozów kolejowych. Dopięte zostaną też formalności dotyczące ul. Wenedów - to wystarczy, bo na tej ulicy nic nie trzeba przebudowywać - wyjaśnia Elżbieta Reinholz, dyrektor wydziału infrastruktury komunalnej.

- Nie ma z naszej strony złej woli - dodaje Andrzej Jakubowski. - Chcieliśmy nawet ostatnio przekazać stowarzyszeniu 12, czy 15 tys. złotych na działalność, ale pod warunkiem, że dostarczą nam świadectwo bezpieczeństwa z Urzędu Transportu Kolejowego. Do tej pory nie mamy odpowiedzi.

- Wystąpiliśmy o świadectwo czekamy. Bez niego można prowadzić przewozy - mówi Lamkowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 18:57, banowy napisał:

A na jakiej podstawie twierdzisz internauto "Gościu", że nie powiadomił? Pewny tego jesteś, czy ty7lko tak sobie siedzisz i pukasz w klawisze? Pochopne rzucanie oskarżeń i dosadny język są zwykle przejawami totalnej ignorancji i prostactwa.



Po prostu wyciągam wnioski z tego, co powiedział prezes TMKW (kłania się czytanie ze zrozumieniem): "– W tej sytuacji pozostaje zawiadomić Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o nieprawidłowościach związanych z czterema przejazdami kolejowymi: na ul. Łużyckiej. Wenedów, Kamieniarskiej i na cmentarzu, jakich dopuściło się miasto."

Jeżeli "pozostaje zawiadomić", to znaczy, że dotąd nie powiadomili, bo nie chcieli iść na wojenkę z Ratuszem. A ie chcieli, bo wziąż liczą na jakieś dotacje.
z
za banowego bo ma służbe
Brawo TMKW! Nie poddajcie się, rónbie swoj, a tym bardziej nie zwracajcie uwagi na gęganie anonimowych oportunistów! Na razie obnażyliście nieporadność ratuszowych urzędników, którzy biorą ciężką kasę za to, by przestrzegać przepisów. W sprawie przejazdów widać po tym jak mętnie się tłumaczą, że zawalili sprawę i teraz próbują metody "na huki". Nieistotne w tym jest czy kolejka jest zabawą (jeśli nawet to bardzo pożyteczną, bardziej nisz ślęczenie przy kompie!), czy biznesem. Istotne, jest to że urzędnicy dali ciała i będą musieli to odkręcić - a nie zastraszać!
G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 22:04, Gość napisał:

Tak, istnieje. Szczególnie za Manowem. Zlikwidowanie przewozów przez PKP 8 lat temu to koniec tej linii, a okazjonalne kursy TMKW do Manowa to nic innego jak hobby zapaleńców (i chwała im za to). Ale widać, że niektórzy z tych zapaleńców też nie potrafią czytać i idą w wyzwiska. Przykre, szczególnie dla osoby pamietającej Px-y w Rosnowie. Nie spodziewam się że zrozumiesz.


A co mają teraz niby zrobic? schowac głowe w piasek i nie walczyc o prawdę?. To nie oni nabroili samowolki, to wstyd że grupa dzieciaków musi walczyc o prawde z doroslymi i to pono VIP-ami. Chcecie aby młodzież od początku uczyła się kłamstwa, obłudy i fałszu? Z Manowa do Rosnowa widzę że chłopaki uzupełniają torowisko i dobrze, a tak na marginesie jeszcze się Pan zdziwisz bo słyszałem że na wakacje mają chłopaki ściągnąc Px-a. Jak Pan powiesz że to nie możliwe to będziesz Pan gadał jak inni w UM, oni też mówili że koleji nie da się reaktywowac. STAWIAM NA CHŁOPAKÓW Z TMKW!
G
Gość
Tak, istnieje. Szczególnie za Manowem. Zlikwidowanie przewozów przez PKP 8 lat temu to koniec tej linii, a okazjonalne kursy TMKW do Manowa to nic innego jak hobby zapaleńców (i chwała im za to). Ale widać, że niektórzy z tych zapaleńców też nie potrafią czytać i idą w wyzwiska. Przykre, szczególnie dla osoby pamietającej Px-y w Rosnowie. Nie spodziewam się że zrozumiesz.
G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 21:21, Gość napisał:

Co było pierwsze - przejazd na Wenedów czy wznowienie rumuńskiego klekota po kilku latach? Przejazd, wtedy nic nie jeździło po tych "szynach". Więc, mimo całej sympatii do wąskotorówki, to chyba powinno działać tak, że skoro chcecie wznowić przejazdy rumunem (który nota bene żadnych warunków cywilizacyjnych XXI-go wieku nie spełnia), to trzeba było zadbać o poprawę i dostosowanie przejazdu na Wenedów, który został wykonany podczas zlikwidowania linii wąskotorowej po 2001 roku. Oczywiście, rozumiem, że koszty itp. ale to jest odwracanie kota ogonem i znowu szkodzicie sobie, młodzi zapaleńcy. Niczym Pan Prezes na sąsiednim forum jakieś 2 lata temu piękną "prasę" Wam zrobił.


Baranie Linia nigdy nie była zlikwidowana, tylko był zawieszony ruch na linii. A linia ta kolejowa istnieje już od ponad 111-tu lat, dłużej niż Wenedów i twoja cła rodzina ma Pomorzu!
G
Gość
Co było pierwsze - przejazd na Wenedów czy wznowienie rumuńskiego klekota po kilku latach? Przejazd, wtedy nic nie jeździło po tych "szynach". Więc, mimo całej sympatii do wąskotorówki, to chyba powinno działać tak, że skoro chcecie wznowić przejazdy rumunem (który nota bene żadnych warunków cywilizacyjnych XXI-go wieku nie spełnia), to trzeba było zadbać o poprawę i dostosowanie przejazdu na Wenedów, który został wykonany podczas zlikwidowania linii wąskotorowej po 2001 roku. Oczywiście, rozumiem, że koszty itp. ale to jest odwracanie kota ogonem i znowu szkodzicie sobie, młodzi zapaleńcy. Niczym Pan Prezes na sąsiednim forum jakieś 2 lata temu piękną "prasę" Wam zrobił.
b
banowy
W dniu 02.11.2009 o 16:14, Gość napisał:

je***i szantażyści Miasto dba o bezpieczeństwo dzieci, a oni z zemsty za utrudnienie w zarabianiu pieniążków chcą utrudnić mieszkańcom Koszalina życie poprzez zamknięcie przejazdów przez ich cholerne torowiska. A może szef SMKW Lamkowski powinien odpowiedzieć za to, że wiedząc o nieprawidłowościach, nie poinformował o tym odpowiednich urzędów, przez co świadomie narażał życie i zdrowie osób przewożonych kolejką?


A na jakiej podstawie twierdzisz internauto "Gościu", że nie powiadomił? Pewny tego jesteś, czy ty7lko tak sobie siedzisz i pukasz w klawisze? Pochopne rzucanie oskarżeń i dosadny język są zwykle przejawami totalnej ignorancji i prostactwa. Po prostu urzędasy sami strzelili sobie w stopę. Z tej całej zadymy wynika, że to jedynie oni odpowiadają za to że na kolejce może być niebezpiecznie na nielegalnie zbudowanych przez nich przejazdach. Chcieli zrobić kuku kolejce, a zrobili sobie. Pewnie za uzupełnienie dokumentacji trzeba sporo zapłacić - i tu mają schody - jak teraz zaksięgować taki wydatek, żeby się zwierzchnicy nie czepiali?
G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 16:14, Gość napisał:

je***i szantażyści Miasto dba o bezpieczeństwo dzieci, a oni z zemsty za utrudnienie w zarabianiu pieniążków chcą utrudnić mieszkańcom Koszalina życie poprzez zamknięcie przejazdów przez ich cholerne torowiska. A może szef SMKW Lamkowski powinien odpowiedzieć za to, że wiedząc o nieprawidłowościach, nie poinformował o tym odpowiednich urzędów, przez co świadomie narażał życie i zdrowie osób przewożonych kolejką?


DO DNIA DZISIEJSZEGO PREZYDENCI TWIERDZĄ ŻE PRZEJAZDY SĄ LEGALNE! I NIC Z TYM NIE ROBIĄ! A powinni bo to ich obowiązek za to dostają nasze pieniądze.
G
Gość
– To oświadczenie na piśmie to pomówienie, które sparaliżuje naszą współpracę ze szkołami i o to najwyraźniej miastu chodzi – komentuje Piotr Lamkowski, szef SMKW.

– W tej sytuacji pozostaje zawiadomić Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o nieprawidłowościach związanych z czterema przejazdami kolejowymi: na ul. Łużyckiej. Wenedów, Kamieniarskiej i na cmentarzu, jakich dopuściło się miasto. Te przejazdy są nielegalne, brakuje dla nich dokumentacji budowlanej i technicznej. M.in. niewłaściwie został wykonany przejazd przez ul. Wenedów – przebiegające w tym miejscu instalacje wodne, kanalizacyjne, energetyczne, gazowe nie są zabezpieczone przed przeciążeniami. Do tej pory miasto nic z tym nie zrobiło.

je***i szantażyści Miasto dba o bezpieczeństwo dzieci, a oni z zemsty za utrudnienie w zarabianiu pieniążków chcą utrudnić mieszkańcom Koszalina życie poprzez zamknięcie przejazdów przez ich cholerne torowiska. A może szef SMKW Lamkowski powinien odpowiedzieć za to, że wiedząc o nieprawidłowościach, nie poinformował o tym odpowiednich urzędów, przez co świadomie narażał życie i zdrowie osób przewożonych kolejką?
G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 09:44, Gość napisał:

cytat: ..." A co do zarzutów dopuszczenia się samowoli, to sprawdzałem to – nie ma mowy o żadnej samowoli – zapewnia prezydent Mikietyński. – A jeżeli nawet jakiś przejazd jest nielegalny, to są zaszłe sprawy, ale pracujemy nad tym, by to uporządkować – mówi wiceprezydent Andrzej Jakubowski...."Jeden drugiemu zaprzecza! Jawne kłamstwo i cynizm ! Sprawa dla prokuratora. Ciekawe jak długo będą nawet sobie nawzajem zaprzeczać. Jeśli TMKW posiada dokumenty uprawniające je do ruch kolejowego wydane przez UTK, to ONI z ratusza i tak im nie mogą oficjalinie zabronić kursów. Zapewne chodzi o te samowole budowlane przy cmentarzu, bo gdyby doszło tam 1-go listopada do wypadku, to prokurator zaraz szukał by paierów na te przejazdy nielegalne i ktoś z urzędu by za to "beknoł". Dlatego nastąpiła "PACYFIKACJA" TMKW, aby ukręcić łeb sprawie. Świństwo ! Tak nie robi honorowy obywatel, tak robiło NKWD.


Co zrobi UM jak kontrola z Inspektoratu Nadzoru Budowlanego nakaże rozbiórkę przejazdów (nielegalnych) i kto za to zapłaci, kto weżmie na siebie z urzedników odpowiedzialność za ta samowole? Zapłacimy za urzędników my wszyscy. Granda!
G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 11:49, Gość napisał:

Sory, ale kolej, nawet wąskotorowa, to nie to samo co kolejka elektryczna rozkładana na podłodze w mieszkaniu. To nie zabawa proszę pana.


Ma Pan racje, kolejka waskotorwa to nie zabawka i dlatego pozytywna opinia pokontrolna Urzędu Transportu Kolejowego dot. prowadzonych przewozów jest wiążąca a nie opinia urzędnika który nie posiada żadnej wiedzy na ten temat.
G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 11:45, Koszalin Obywatel napisał:

Panie Myketynski Panie Jakobowski Panie Hołuby to jest granda coście zrobili dla młodzieży . Niszczyta inicjatywy młodych koszalinan. Jakze mozecie takie rzeczy robic . Leon



Sory, ale kolej, nawet wąskotorowa, to nie to samo co kolejka elektryczna rozkładana na podłodze w mieszkaniu. To nie zabawa proszę pana.
K
Koszalin Obywatel
Panie Myketynski Panie Jakobowski Panie Hołuby to jest granda coście zrobili dla młodzieży . Niszczyta inicjatywy młodych koszalinan. Jakze mozecie takie rzeczy robic . My walczyli w solidarności o demokracje a wy niszczycie ludzi młodzież. Gdzie demokracja jest . Niech młodzi robia cos dla miasta bo dzieki nim sie ono rozwija. To jest sprawa do prokuratury i sądu do warszawy trzeba pisać. Nasza ziemia koszalińska jest niszczona.Dajcie szanse młodym i zeby wy od siebie wymagali troche.

Leon
C
Chory
Zagrożenie bezpieczeństwa dla ludzi to stworzyła ekipa z ratusza. Ponieważ informacja o odwołaniu kursów do mnie nie dotarła to pół godziny wraz z dzieciakami marzłem na Wenedów oczekując przyjazdu pociągu. I kto mi teraz zwróci zdrowie jak wylądowałem w łóżku???
w
won
Czyli macie kolejnych CHamulcowych.Może to CHamulcowy nr1 robi za eksperta.A tak poza tym,czym prędzej remontujcie tory do Rosnowa-piękne jezioro,lasy-pewna konkurencja dla Mielna.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie