Koszaliński radny zorganizował w Koszalinie manifestację. Odpowie za to przed sądem

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
Radek Koleśnik
- Nie czuję się zastraszony. Wręcz przeciwnie, czuję jeszcze więcej siły do działania na rzecz państwa prawa, demokracji i mieszkańców Koszalina – podkreślił Błażej Papiernik. Radny miejski stanie przed sądem za zorganizowanie 12 maja manifestacji.

W poniedziałek, 5 października, Błażej Papiernik, koszaliński radny miejski z klubu Koalicja Obywatelska, został wezwany do złożenia wyjaśnień w komisariacie policji przy ul. Krakusa i Wandy w Koszalinie. Wezwanie dotyczyło wykroczenia przeciwko „przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych poprzez zorganizowanie zgromadzenia” – czytamy, czyli o czyn z art. 54 Kodeks Wykroczeń w związku z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z 2 maja. Rozporządzenie to określało zakazy i nakazy związane z epidemią.

Akcja: Plac Obywatelskiego Nieposłuszeństwa w Koszalinie [ZDJĘCIA]

Chodzi o manifestację pod hasłem „Plac Obywatelskiego Nieposłuszeństwa” na Rynku Staromiejskim w Koszalinie. – 12 maja apelowaliśmy o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, o bezpośrednie, tajne i równe wybory organizowane przez Państwową Komisję Wyborczą – mówi Błażej Papiernik, koszaliński radny miejski. - Apelowaliśmy, by rząd zaprzestał nacisków na niezależne sądy, żądaliśmy odszkodowań dla pracodawców, a w kwestii zdrowia sprowadzenia do Koszalina na stałe maszyny do testowania obecności koronawirusa. Wykroczenie to czyn społecznie szkodliwy. Nie wyobrażam siebie, by wzywanie do przestrzegania prawa było czynem społecznie szkodliwym.

Papiernik podkreślił, że w tej sprawie karę administracyjną w wysokości 10 tys. zł chciał już na niego nałożyć sanepid. - Zostałem wtedy wyłącznie pouczony. Prawo nie przewiduje dwukrotnego karania za ten sam czyn – podkreślił. – Mało tego, nie można nikogo karać na podstawie rozporządzenia, a jedynie ustawy. Ograniczenie wolności zgromadzeń może przewidywać ustawa, a nie rozporządzenie – wskazał, powołując się na wyrok sądu w tej sprawie.

- Czy Prawo i Sprawiedliwość nie ma już pomysłów, w jaki sposób ma ścigać radnych powiązanych z opcją opozycyjną? Czy musi cofać się o kilka miesięcy wstecz, by móc potencjalnie zastraszyć osoby, które nie sympatyzują z obecną władzą? Nie czuję się zastraszony, czuję jeszcze więcej siły do działania! – dodał.

Podczas przesłuchania na komisariacie Błażej Papiernik nie przyznał się do winy, dlatego sprawia organizacji manifestacji trafi przed sąd. - Zamierzam bronić swoich praw, zwłaszcza przed sprawami politycznymi – kwituje radny.

Zobacz także: Na osiedlu Morskim w Koszalinie rozpoczęto kampanię wyborczą do rad osiedli

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 października, 21:11, Koszalineo:

Dlaczego artykuł jest jednostronny? Czemu nie przedstawiono opinii policji?

bo to GK 24 , organ partyjny.

E
Ermantraut

Niestety panie Błażej, w Polsce nie ma niezależnych sądów. Te które są toczy rak korupcji i nepotyzmu jeszcze z czasów PRL. Ten kto twierdzi inaczej jest albo ślepy albo jest podłączony do układu któremu zależy na zachowaniu status quo

G
Gość

To nie oni przecież ci z PO są krystaliczni, prawda panie Stasiu ?

K
Koszalineo

Dlaczego artykuł jest jednostronny? Czemu nie przedstawiono opinii policji?

Dodaj ogłoszenie