MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kotwica Kołobrzeg uległa u siebie Olimpii Grudziądz [ZDJĘCIA]

Jacek Wójcik
Kotwica Kołobrzeg - Olimpia Grudziądz 1:2 (0:1)
Kotwica Kołobrzeg - Olimpia Grudziądz 1:2 (0:1) Jacek Wójcik
Nie udał się piłkarzom Kotwicy Kołobrzeg powrót na stadion przy Śliwińskiego. W 5. kolejce ulegli beniaminkowi z Grudziądza 1:2.

To druga porażka Kotwicy w trzecim domowym meczu w tym sezonie. Do starcia z Olimpią podopieczni Macieja Bartoszka przystąpili po trzech meczach bez porażki (dwa ostatnie na wyjazdach). Goście stawili się w Kołobrzegu po dwóch przegranych.

Początek należał do Kotwicy. Od pierwszych minut mocno przycisnęła rywali, ale brakowało okazji strzeleckich. Po około kwadransie gra zaczęła się wyrównywać. W 27. min Olimpia objęła prowadzenie po dośrodkowaniu z prawej strony i nieudanej próbie wybicia piłki głową przez Jakuba Rzeźniczaka. Futbolówka spadła pod nogi Kostiantyna Czernija, a ten bez przyjęcia - strzałem od poprzeczki - posłał ją do siatki. 31-letni Ukrainiec mógł pogrążyć Kotwicę jeszcze przed przerwą, ale po jego kolejnej próbie piłka odbiła się od poprzeczki.

Także pierwsze minuty po zmianie stron należały do gości. W 51. min Mateusz Sopoćko postraszył strzałem w boczną siatkę. Siedem minut później uderzeniem tuż nad poprzeczką z ok. 30 m, odpowiedział Michał Kozajda. Zanim minęło kolejnych 60 sekund było 2:0 dla gości. Przy próbie wyprowadzenia piłki spod własnej bramki, kolejny prosty błąd popełnił Rzeźniczak. Kapitan Kotwicy skierował piłkę we własne pole karne do... Sopoćki. Zawodnik gości wycofał ją do nadbiegającego Macieja Pałaszewskiego, który popisał świetnym strzałem z linii szesnastki pod poprzeczkę bramki Oskara Pogorzelca.

Strata drugiego gola ożywiła gospodarzy. Już w 60. min groźnie po wolnym główkował Filip Kozłowski. W 71. min akcję na prawej stronie rozegrali Jonathan Júnior z Tomaszem Kaczmarkiem. Tego ostatniego sfaulował Marcin Warcholak i sędzia wskazał na 11 metr. Michał Cywiński wykonał jedenastkę w stylu Roberta Lewandowskiego, zupełnie myląc bramkarza.

Po kontaktowym golu, Kotwica szukała wyrównania, ale goście odgryzali się groźnymi kontrami. W 83. min Sopoćko ograł dwóch obrońców i podał do Patryka Winsztala. Jego strzał z trudem obronił Pogorzelec. Najbliżej wyrównania była Kotwica w 3. min doliczonego czasu. Po rzucie rożnym do odbitej piłki dopadł Olaf Nowak. Niestety, uderzona z ok. 18 m piłka trafiła w poprzeczkę.

- Pierwsze 25 minut w naszym wykonaniu to totalna dominacja nad przeciwnikiem. W piłce czasami tak jednak bywa, że dochodzi do jakiegoś błędu z tyłu. Olimpia strzeliła bramkę i złapała wiatr w żagle. Później, prowadząc 2:0, broniła wyniku. Na pewno zostawiła dużo serca na boisku - powiedział O. Pogorzelec.

Kotwica Kołobrzeg - Olimpia Grudziądz 1:2 (0:1)
0:1 Czernij (27.), 0:2 Pałaszewski (59.), 1:2 Cywiński (72. karny)
żółte kartki: Kaczmarek, Kozajda - Kostkowski, S. Olszewski, Vu Thanh, Sopoćko, A.Olszewski.
Kotwica: Pogorzelec - Kozajda, Rzeźniczak, Murawski, Polak, Kaczmarek (85. Kosakiewicz), Cywiński, Kort (46. Jonathan), Oliveira, Madembo (65. Abbott), Kozłowski (75. Nowak).
Olimpia: A. Olszewski - S. Olszewski, Sikorski, Kostkowski, Warcholak, Bonikowski, Vu Thanh, Pałaszewski (81. Cabrera), Kurowski (46. Sopoćko), Gutowski, Czernij (81. Winsztal).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński